Aladino Connecticut Robusto

Czas na kolejne cygaro ze stajni Aladino. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Aladino Connecticut Robusto.


Czas na jaśniejszą stronę marki Aladino. Nie ukrywam, że wielkim fanem jasnych liści nie jestem, chociaż i one potrafią zaskoczyć. Zdarzały się cygara w jaśniejszych pokrywach, które zapamiętałem i do których nawet zdarzyło mi się kilka razy wrócić. Czy tak będzie i tym razem? Zobaczymy.

Cygaro Aladino Connecticut Robusto Polski Aficionado

Aladino Connecticut Robusto

Linia Connecticut swój debiut miała w 2019 roku podczas cygarowych targów w Las Vegas. Linia była naturalnym uzupełnieniem portfolio marki – zaraz obok Corojo, Maduro i Corojo Reserva. Cygara produkowane są w manufakturze Las Lomas w Hondurasie. Linia zwijana jest z tytoniu rosnącego na własnych plantacjach. Cygaro zwijane jest z jasnego typu tytoniu Connecticut (pokrywa) oraz mieszanki Habano i Corojo (zwijacz i wypełnienie) . W skład linii wchodzą następujące formaty:

  • Queens Perfecto (5 1/4 X 46),
  • Robusto (5 X 50),
  • Toro (6 X 50),
  • Churchill (7 X 52).

W dzisiejszym wpisie opiszę swoje wrażenia z degustacji cygara w formacie Robusto.

Recenzja cygara Aladino Connecticut Robusto Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7cm), ring kalibru 50. Klasycznych rozmiarów Robusto. Ekwadorska pokrywa cygara raczej jasna. Widoczne żyłki. Cygaro jest dobrze zbite – bez wyczuwalnych luzów pod palcami. Całość zdobi bardzo dobrze wykonany pierścień w biało, srebrnych i czarnych barwach. Całkiem dobrze się prezentuje.

Obcinam

Zanim otworzę, obwąchuję cygaro żeby przygotować zmysły. Generalnie, cygaro pachnie bardzo przyjemnie. W aromacie pokrywy odkrywam krem i drewno, które razem tworzą zachęcającą kompozycję. Jest też coś, co zwykle nazywam serową słodyczą – coś jakby słodycz, mleko i apetyczny krem. Cygaro otwieram prostą obcinaczką do cygar typu perfect cut podarowaną z resztą przez Justo Eiroa. Idealny ciąg już wywołuje uśmiech na mojej twarzy. W smaku niezapalonego cygara odnajduję przyjemny smak drewna cedrowego.

Odpalam

Ogrzewam stopkę cygara zapalniczką z miękkim płomieniem i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Następnie odkładam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację. Tuż po odpaleniu przywitał mnie smak kawy. Smak bardzo szybko przeistacza się w coś, co najłatwiej nazwać mi mlecznym. Na nosie przyjemne, kremowe, bez odrobiny pieprzu. Następnie do palety smaków dołącza drewno cedrowe, które fajnie balansuje mieszankę. Jest też jakaś mineralna podbitka, która z kolei odświeża nieco całość. Wspomniany na początku smak kawy ciągle obecny – chociaż raczej w posmaku niż na pierwszym planie. Jest też jakaś słodycz, która ostatecznie nabiera wyraźnego kremowego kształtu – zarówno w smaku jak i strukturze. Wspomniana mineralność jest teraz obecna raczej na nosie niż w smaku. Smak staje się bardziej cytrusowy, z pikantnym akcentem – trochę jak skórka pomarańczy. Cygaro ma w sobie również jakieś chlebowe nuty z odrobiną słodkiego miodu.

Moc cygar oscyluje raczej w średnich rejestrach.

Cygaro produkuje satysfakcjonujące obłoki gęstego, aromatycznego dymu. W jego aromacie odnajduję drewno i krem – zarówno w zapachu jak i strukturze dymu (jeśli w ogóle można tak powiedzieć).

Konstrukcja cygara pozwala zapomnieć gdzie leży zapalniczka. Chociaż ciąg ścieśni się w sposób zauważalny, nie spowalnia to bynajmniej tempa spalania, które oceniam na szysze niż można by się spodziewać. Cygaro pali się całkiem równo.

Aladino Connecticut Robusto recenzja cygara Polski Aficionado

Kilka słów o Aladino Connecticut Robusto na zakończenie

Ogólne wrażenia da się wyrazić w jednym zwięzłym zdaniu – krem z nutką cytrusów i drewnem cedrowym. Zastanawiam się czy zdetronizowało Camacho Connecticut – ale musiałbym wypalić oba w krótkim odstępie czasu żeby zdecydować. Ciekawe, nienudzące smaki. Dużo aromatycznego dymu. Całkiem równo się pali. Jedynym minusem jest tempo spalania. Myślę, że cygaro z powodzeniem mógłbym wypalić do porannej kawy po lekkim śniadaniu – co również uważam za atut. Smakowało mi to cygaro. Udany Connecticut.

Cygaro do recenzji przesłał Szymon Kwiatkowski z Premium Cigars.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry