Aganorsa Leaf Arsenio Robusto

Zapraszam do przeczytania recenzji z degustacji cygara Aganorsa Leaf Arsenio Robusto.


Cygara od Aganorsa Leaf zdążyły już sobie wyrobić swoją pozycję w moim cygarowym menu. Duża liczba linii jak i formatów daje wybór każdemu miłośnikowi cygar – niezależnie od preferencji. Cygaro, które dzisiaj zrecenzuję jest dość nowe w portfolio marki. Szczęśliwie złożyło się, że do Polski trafiło mniej więcej w czasie swojej światowej premiery, a sama marka zdążyła się już w naszym kraju zadomowić. Jak moje wrażenia z degustacji nowości od Aganorsa Leaf?

Cygaro Aganorsa Leaf Arsenio Robusto Polski Aficionado

Aganorsa Leaf Arsenio Robusto

Linia Arsenio swój debiut miała w 2024 roku. Arsenio powstała w hołdzie Arsenio Ramosowi, który był jednym z najbardziej szanowanych blenderów cygar w Nikaragui i kluczową postacią stojącą za Aganorsa Leaf. Przez dekady pracował z nikaraguańskim tytoniem, słynąc z perfekcyjnego wyczucia balansu, czystości smaku i tzw. „kubańskiego ducha” w nowoczesnym wydaniu. Uważany był za mistrza pracy z odmianami Corojo i Criollo, a jego mieszanki ceniono za elegancję, głębię i powtarzalność. Linia Arsenio została stworzona jako hołd dla jego życia i dziedzictwa – według producenta bazuje na blendzie, który Ramos uważał za szczególnie bliski swoim ideałom.

Linia Arsenio zwijana jest wyłącznie z nikaraguańskiego tytoniu. W roli pokrywy występuje liść Corojo z doliny Jalapa. Podwójny zwijacz stworzono przy użyciu tytoniu Criollo ’98 oraz mieszanki nikaraguańskich liści. Wypełnienie z kolei, to mieszanka liści Condega i Jalapa. Cygara pakowane po 15 sztuk w pudełku. W skład linii Arsenio wchodzą następujące formaty:

  • Corona (6 X 44),
  • Robusto (5 1/4 X 54),
  • Toro (6 X 52).

W dzisiejszej recenzji opiszę swoje wrażenia z degustacji cygara w formacie Robusto.

Aganorsa Leaf Arsenio Robusto cygaro Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5 1/4″ długości (ok. 13.3 cm), ring kalibru 54. Sporych rozmiarów Robusto, które w Polsce dystrybutor samowolnie nazwał Double Robusto – może i dobrze? Cygaro faktycznie sporych rozmiarów. Trzymane w ręku robi wrażenie Robusto na sterydach. Pokrywa cygara na oko ani jasna, ani ciemna – coś pomiędzy. Całość zdobi bardzo ładny pierścień ze złotym profilem pana Arsenio Ramosa z cygarem w ustach na niebieskim tle. Lubie takie zestawienie kolorów, które uważam za bardzo eleganckie. Poniżej znajduje się papierowa pokrywa we wzory kojarzące mi się z nikaraguańskim folklorem, z nazwą marki po środku. Wzory na pokrywie w dwóch odcieniach niebieskiego. Całość prezentuje się bardzo dobrze.

Obcinam

Zanim otworzę, obwąchuję cygaro żeby przygotować zmysły. Pokrywa pachnie bardzo apetycznie. W jej aromacie odnajduję słodyczy z odrobiną zapachów stodoły i kremowości przypominającej ser. Zatrzymałem się na moment, przeczytałem ponownie i zastanawiam się na ile ten opis może brzmieć zachęcająco? No cóż… piszę o swoich odczuciach, a te wywołują różne skojarzenia. Cygaro postanowiłem otworzyć obcinaczką do cygar typu V-cut. Ciach! Ciąg oceniam na bardzo dobry! W smaku niezapalone cygaro ma w sobie coś z pieprzu z odrobiną ziemi i mlecznej czekolady. Ciekawa zapowiedź.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę cygara zapaliczka typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Następnie odkładam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację. Przywitał mnie smak pieprzu i ziemi. Po chwili do palety smaków dołączył orzech laskowy, który wygładza nieco smak. Później na pierwszy plan wyłoniło się drewno cedrowe, do którego szybko dołączył smak skóry. Kocówka pod znakiem ziemi z lekko kwaskowym, prażonym orzechem laskowym.

Moc cygara oscyluje raczej w górnych rejestrach. Nie powiem żeby było mocne od początku, ale jeśli zaczęło się średnio mocno, to bardzo szybko stało się mocne.

Cygaro produkuje ogromne ilości gęstego, klejącego się wręcz od słodyczy dymu. Oprócz słodyczy, w aromacie odnajduję krem z kręcącą w nosie ostrą nutą.

Pali się równo i nie wymaga poprawek zapalniczką

Recenzja cygara Aganorsa Leaf Arsenio Robusto Polski Aficionado

Kilka słów o Aganorsa Leaf Arsenio Robusto na zakończenie

Bardzo smaczne, niezwykle intensywne i bogate w smaki cygaro! Zdecydowanie jedna z lepszych pozycji jakie zaserwowała mi Aganorsa Leaf do tej pory. Z przyjemnością powtórzyłbym to cygaro, a jeszcze chętniej spróbowałbym go w innych formach. Zdecydowanie polecam.

Recenzowane cygaro kupiłem ze środków własnych.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry