Romeo y Julieta Wide Churchills Polski Aficionado

Romeo y Julieta Wide Churchills

W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro kubańskie na stronie Polski Aficionado. Zapraszam do przeczytania moich wrażeń z degustacji cygara Romeo y Julieta Wide Churchills.


Od dnia, w którym wypaliłem cygaro Romeo y Julieta Short Churchills wiedziałem, że prędzej czy później przyjdzie czas na recenzowane dzisiaj. Szczerze mówiąc, myślałem nawet, że gdybym cygaro wybierał sam, jako pierwsze wybrałbym raczej to, któremu poświęcona jest niniejsza recenzja. Short Churchills smakowało mi bardzo i podobnych wrażeń oczekuję od jego większego brata. Zwykle oczekiwania bardzo różnią się od co w rzeczywistości dostajemy, a ja zdając sobie z tego sprawę, cięgle daję się nabierać na ten sam numer. No cóż… jestem tylko człowiekiem.

Cygaro Romeo y Julieta Wide Churchills Polski Aficionado

Romeo y Julieta Wide Churchills

Swoją premierę cygaro miało stosunkowo dawno, bo w 2010 roku. Cygaro na tle innych w portfolio marki Habanos S.A. z pewnością wyróżnia grubość ringu. W trakcie poszukiwań informacji na temat cygara, natknąłem się na nazwę formatu używaną w manufakturze cygar – Montesco. Przyznam, że nazwy fabryczne – moje koślawe tłumaczenie z hiszpańskiego: vitola de galera (co pewnie można przetłumaczyć lepiej), kompletnie nic mi nie mówi. Zbyt krótko jestem w świecie cygar kubańskich. Przywykłem do bardziej ogólnych nazw formatów, jak choćby moje ulubione Robusto. Wracając. Cygaro w całości zwijane z kubańskiego tytoniu, a tym co odróżnia go od innych cygar marki Romeo y Julieta, jest dodatkowy pierścień z nazwą linii, który znajduje się pod pierścieniem głównym. Cygaro zdobyło uznanie miłośników cygar na całym świecie, czego dowodem jest obecność na liście najlepszych cygar wg jednego z najbardziej poczytnych magazynów cygarowych.

Romeo y Julieta Wide Churchills cygaro Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Montesco, chociaż wracając na bardziej znane mi wody, byłoby to coś pomiędzy Robusto a Gordito. Wymiary cygara to 5 1/8″ długości (ok. 13 cm), ring kalibru 55. Solidne cygaro, które zapowiada – słowami Piotra Siwińskiego, dłuższą randkę. Na oko raczej jasne i nie wiem czy to za sprawą mniejszego pierścienia, ale kolor pokrywy wpada w złoty. Cygaro stworzono wyłącznie z kubańskiego tytoniu z regionu Vuelta Abajo (prowincja Pinar del Río), który słynie z upraw najwyższej jakości tytoniu. Całość zdobią dwa pierścienie. Pierwszy z nich z nazwą marki, drugi z kolei z nazwą tego konkretnego egzemplarza. Ten drugi – z nazwą linii w złotym kolorze z czarnymi napisami, dodaje cygaru szyku.

Obcinam

Cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką, ale zanim to robię, przywąchuję mu się nieco lepiej. Aromat pokrywy od razu zwrócił moją uwagę. Cygaro pachnie przede wszystkim słodko. Dłuższe wwąchanie, odkrywa coś, co najłatwiej opisać mi serową, mleczną słodyczą z odrobiną drewna cedrowego. Czas na otwarcie cygara. Ciąg oceniam na bardzo dobry. Niezapalone jeszcze cygaro dostarcza smaku drewna cedrowego i odrobinę ziemi.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę cygara zapalniczką i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Odkładam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację. Przywitał mnie smak skóry i z odrobiną ziemi w tle. W smaku odkrywam również jakieś cytrusy, którym najbliżej do skórki pomarańczy. Do palety dołącza również coś, co najbardziej przypomina mi cynamon. Profil smakowy przypomina trochę przyprawy korzenne. Całość smaczna.

Moc cygara mieści się raczej w średnich rejestrach.

Cygara produkuje dużo aromatycznego dymu, w którym dominuje drewno cedrowe z nutką ziemi.

Pali się raczej równo i nie wymaga poprawek zapalniczką. Popiół cygara trzyma się zaskakująco mocno!

Słowo od Piotra Siwińskiego

Romeo y Julieta zajmuje w moim cygarowym serduszku miejsce szczególne. Każde cygaro noszące tę nazwę uruchamia u mnie dobre skojarzenia, ale nie ukrywam, że to właśnie Short Churchills zrobił na mnie największe wrażenie. To przy nim moja sensoryka naprawdę się otworzyła i miałem poczucie, że odkrywam kolejne warstwy smaku ukryte w cygarze.

Wide Churchills poznałem później i od razu usłyszałem, że jest to najpopularniejszy format tej linii. Przyjąłem to z pewnym zdziwieniem, bo mając w pamięci Shorta, trudno było mi uznać go za naturalnego faworyta. To właśnie porównanie tych dwóch cygar uświadomiło mi, jak bardzo format potrafi zmienić odbiór blendu, mimo tej samej nazwy i identycznego pierścienia.

Podobnie jak u Mateusza, także w moim przypadku Wide Churchills smakował inaczej. Był bardziej wytrawny, mocniej cedrowy i znacznie bardziej stonowany. Cytrusów, o których Mateusz wspominał, u siebie nie odnalazłem. Choć jest to cygaro poprawne, dobrze zbalansowane i z pewnością trafiające w gusta wielu palaczy, dla mnie zabrakło tej iskry, którą dał Short Churchills. I właśnie dlatego, mimo popularności Wide’a, to krótszy brat pozostaje w moim odczuciu pełniejszym i bardziej angażującym doświadczeniem. Jeśli ktoś chce poczuć esencję Romeo y Julieta w bardziej skoncentrowanej formie, Short Churchills wydaje mi się wyborem bardziej oczywistym.

Recenzja cygara Romeo y Julieta Wide Churchills Polski Aficionado

Kilka słów o Romeo y Julieta Wide Churchills na zakończenie

Bardzo smaczne cygaro, chociaż muszę przyznać, że i tym razem intuicja mnie zawiodła. Wspomniany na początku Short Churchills smakował mi decydowanie bardziej. Nie jest tak, że cygaro mi nie smakowało – po prostu porównując do jego bardziej fit-brata, wypadło nieco gorzej. Cygaro prezentuje się bardzo dobrze, ma nienaganny ciąg, a coś co nazywam kulturą spalania tylko potwierdza ten wizerunek. Do tego bardzo interesujący smak.Zdecydowanie polecam, chociaż gdybym miał wybrać ponownie, raczej sięgnąłbym po to wcześniejsze.

Cygaro do recenzji przesłał Szymon Kwiatkowski z Premium Cigars.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry