Habanos Quintero Favoritos Polski Aficionado

Quintero Favoritos

W dzisiejszym wpisie podzielimy się swoimi wrażeniami z degustacji kolejnego budżetowego cygara kubańskiego. Zapraszamy do przeczytania recenzji cygara Quintero Favoritos.


Jak już zdążyliśmy zapowiedzieć w pierwszej recenzji z mini cyklu, degustujemy budżetowe kubańskie cygara. Kolejnym na liście, a w zasadzie cygarem, po które po prostu obaj sięgnęliśmy do humidora, było Quintero Favoritos.

Nie często udaje nam się wspólnie popielić cygaro, dlatego kiedy usłyszałem, że pewnego wczesnego popołudnia Piotr ma czas, nie myśląc wiele otworzyłem humidor i złapałem za cygaro, którego recenzję przeczytasz poniżej.

Zanim jednak podzielimy się wrażeniami z degustacji, poznajmy lepiej markę Quintero.

Marka Quintero

Marka Quintero y Hermanos została założona w 1924 roku przez Agustína Quintero i jego czterech braci w mieście Cienfuegos na Kubie. Z czasem otwarto dużą fabrykę w Hawanie i zaczęto używać tytoniu z regionu Vuelta Abajo – który słynie z upraw tytoniu na Kubie. Przez lata cygara Quintero produkowane były maszynowo i/lub ręcznie, z „krótkim wypełnieniem” (z ang. short filler), co pozwalało na utrzymanie niskiej ceny. Od 2002 roku Habanos zdecydował o tym, że cygara marki Quintero wytwarzane będą wyłącznie ręcznie i wyłącznie z krótkich kawałków liści tytoniu. Cygara Quintero uważane są za cygara codzienne. Marka oferuje wiele formatów cygar. W skład marki wchodzą następujące formaty:

  • Petit Quintero (4 1/8″ x 43),
  • Favoritos (4 1/2″ x 50),
  • Panetelas (5″ × 37),
  • Tubulares (5 1/4″ x 42),
  • Londres Extra (4 7/8″ X 40),
  • Brevas (5 1/2″ x 40).

W dzisiejszej recenzji opiszemy swoje wrażenia z degustacji najgrubszego cygara marki – Quintero Favoritos.

Recenzja cygara Habanos Quintero Favoritos Polski Aficionado

Quintero Favoritos

„Ulubieniec” (z hiszp. favoritos), to cygaro zwijane wyłącznie z kubańskiego tytoniu. Wymiary cygara zbliżone od Robusto. Udało mi się ustalić, że format wprowadzono do portfolio marki.

Recenzja cygara Quintero Favoritos Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie zbliżonym do Robusto. Wymiary cygara to 4 1/2″ długości (ok. 11.43 cm), ring kalibru 50. Na oko raczej jasne. Na pokrywie cygara widoczne liczne żyłki. Całość zdobi prosty pierścień w kubańskim stylu. Dominuje czerwony ze złotymi akcentami. Moim zdaniem pierścień w swojej prostocie wygląda bardzo dobrze. Nie chcąc używać słowa „prosty”, co mogłoby budzić negatywne skojarzenie, użyłbym bardziej modnego słowa „minimalistyczny”.

Obcinam

Z racji dość płaskiej główki, tym razem cygaro postanowiłem otworzyć pucherem. Rzadko mi się to zdarza – muszę przyznać, dlatego tym bardziej się ucieszyłem. Zanim to jednak zrobię, obwąchuję cygaro żeby przygotować zmysły. Cygaro pachnie bardzo delikatnie. W aromacie pokrywy odnajduję lekką kwiatową słodycz. Po zrobieniu dziury puncherem, czas na pierwszą próbę – ciąg. Ten oceniam na bardzo dobry! Zwykle w takich chwilach myślę sobie – teraz niech się dzieje co chce! Niezapalone cygaro próbowane „na zimno”, dostarcza przyjemnych nut drewna cedrowego. Zapowiada się dobre cygaro do kawy, którą zresztą mam pod ręką.

Odpalam

Ogrzewam porządnie całą powierzchnię stopy zapalniczką typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Odkłądam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację z Piotrem na linii. Po odpaleniu przywitały mnie smaki kawy, drewna cedrowego i majaczącym w tle kremem. Całość bardzo delikatna jak na początek. Są też jakieś mineralne nuty, które sprawiają, że smak robi się ciekawszy. Smak staje się zdecydowanie bardziej kremowy. Po czasie do palety smaków dołącza odrobina niezidentyfikowanej bliżej pikantności. Pod koniec nieco więcej drewna. Co dziwne, w trakcie degustacji nie uświadczyłem „kubańskiego pierwiastka”, który zwykle w kubańskich cygara jest.

Moc cygara oceniam na lekki. Pomimo dość wczesnej – jak na mnie, pory, cygaro wypaliłem w towarzystwie kawy, która jest dla mnie najlepszym połączeniem jeśli chodzi o cygara.

Dym cygara ma piękny aromat. Jest w kremowa słodycz, którą odnalazłem również w smaku. Cygaro produkuje całkiem sporo dymu, co również nie pozostało bez uwagi.

Konstrukcja cygara pozwala w całości oddać się chwili. Mniejsze kawałki tytoniu nie dostają się do ust, co miało miejsce przy okazji innych cygara z krótkim wypełnieniem. Linia żaru potrafi wyrównać się sama, chociaż popiół spada zupełnie wtedy kiedy uzna za stosowne. Tak naprawdę, dopiero po popiele widać, że cygaro wypełnia krótko cięty liści.

Notka od Piotra Siwińskiego

Ach, Quintero. Nie powiem, to cygaro mnie zaskoczyło. Choć bardzo starałem się nie nastawiać i nie budować żadnych oczekiwań wobec tego tzw. „budżetowego” cygara, gdzieś w tle pojawiało się podejście znane mi z innych cygar z Nowego Świata w podobnym przedziale cenowym: czyli moc i ostrość smaków, która wali piąchą w łeb.

Ale nic bardziej mylnego.

Paliliśmy je razem z Mateuszem, w tym samym czasie, będąc na łączach. I już na początku zaskoczyło mnie drewno. Wspominałem już, że na ten smak jestem szczególnie wrażliwy. A jednak: z tym drewnem połączyła się niesamowita, delikatna kremowość. Tego się nie spodziewałem, i było to jedno z przyjemniejszych zaskoczeń.

Palenie przebiegało bardzo równo, choć popiół trzeba było często strzepywać, krótko cięty liść nie rozpieszcza, inaczej niż w Jose L. Piedra. Samo cygaro było mocno jednostajne, ale zaskakująco dobre jak na swój budżet. I to trzeba uczciwie podkreślić. Z czasem pewnie jeszcze się wygładzi, ale już teraz, w przeplataniu z Jose, byłaby to świetna opcja na codzienne palenie.

Powtórzę: to właśnie przez takie cygara poznaje się magię Kuby. Magię niuansów, tej kremowości i łagodności liścia, która potrafi wciągnąć i zaciekawić. Mimo, że jak zauważył Mateusz, charakterystyczny pierwiastek kubański nie był tu aż tak wyraźny. Warto sprawdzić. Warto sięgać rano, do kawy, mając z tyłu głowy, że z tym cygarem można spędzić prawie półtorej godziny.

Cygaro Habanos Quintero Favoritos Polski Aficionado

Kilka słów o Quintero Favoritos na zakończenie

Myślę, że jedna myśl zapisana gdzieś na marginesie notatki z degustacji mówi wszystko – w tym budżecie trudno dostać lepsze cygaro. Bardzo mi smakowało i pamiętam jak mówiłem Piotrowi, że mógłbym mieć kilka sztuk na podobne wyjścia na kawę. Nie jest to oczywiście skrajna ekscytacja – po prostu lubię kiedy za dobre rzeczy nie trzeba dużo płacić. Cygaro bardzo udane – od smaku na konstrukcji kończąc. Szczerze polecam podpisując się przy okazji pod opinią innych miłośników cygar o tym, że jest to świetne cygaro na co dzień.

Recenzowane cygaro dostaliśmy od Premium Cigars, dzięki staraniom Szymona Kwiatkowskiego.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Piotr Siwiński, @mycigarway, Polski Aficionado, @polskiaficionado

2 komentarze do “Quintero Favoritos”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry