Wywiad z Justo i Vivian Eiroa z Aladino Polski Aficionado

Wywiad z Justo i Vivian Eiroa z Aladino

Z ogromną radością dzielimy się z naszymi czytelnikami wyjątkowym wywiadem. Wywiad z Justo i Vivian Eiroa z Aladino dla Polskiego Aficionado!


Wyobraź sobie stolik w pięknym miejscu skąd rozpościera się widok na panoramę Krakowa. Barmani krzątają się przygotowują i serwując przepyszne koktajle. W tle słychać relaksujące dźwięki muzyki. Otoczenie bardzo klimatyczne. Kwiaty, światła, wszechobecne szkło. Po twojej lewej stronie siedzi osoba, która wręcza ci cygaro, śmiejąc się przy tym z jakiegoś żartu, który przed chwilą ktoś z obecnych rzucił w rozmowie. Z prawej natomiast, dobiega cię cichy chichot, który również jest odpowiedzią na rzucony w rozmowie żart. Nagle zdajesz sobie sprawę, że osoba po lewej to Justo, syn Julio Eiroa. Po prawej zaś, córka Justo, wnuczka Julio. Zagmatwane jak w brazylijskiej telenoweli? Może nie brazylijskiej, ale honduraskiej, skąd pochodzą, ale jednak Ameryka Południowa. Dociera do ciebie również, że cygaro, które trzymasz w dłoni i właśnie odpalasz, pochodzi z manufaktury, którą reprezentują osoby, z którymi siedzisz przy jednym stoliku. Widzisz te osoby w sieci. Palisz ich cygara i nagle siedzicie przy jednym stoliku rozmawiając w serdecznej atmosferze. Chyba nigdy nie pomyślałbym, że to możliwe, a jednak – się stało.

Zapraszam do przeczytania wywiadu z Justo i Vivian Eiroa z Aladino, który miałem przyjemność przeprowadzić podczas Spotkania z twórcami Aladino. Wydarzenie, organizowane przez wyłącznego dystrybutora marki Aladino w Polsce – Premium Cigars, na które Polski Aficionado został zaproszony. Spotkanie odbyło się w Royal Cigar Lounge w krakowskim Panorama Forum, w którym mieliśmy już przyjemność gościć.

Nie ukrywam, że było to dla mnie przeżycie. Rozmowa i wspólnie wypalone cygaro, które wyszło z ich manufaktury jest przeżyciem. Przeżyciem, które zostanie ze mną na długo. Mam nadzieję, że ich pierwsza wizyta w Polsce również zapadła im w pamięci i odwiedzą nas ponownie.

Nie przeciągając dłużej niż trzeba, zapraszam do lektury wywiadu z Justo i Vivian Eiroa – twórcami marki Aladino.

Wywiad z Justo i Vivian Eiroa z Aladino Polski Aficionado

Wywiad z Justo i Vivian Eiroa z Aladino

Mateusz Krzywiecki: Dzień dobry, bardzo mi miło spotkać się dziś z Państwem. Mam ogromną przyjemność porozmawiać z Vivian i Justo Eiroa – przedstawicielami trzeciego pokolenia rodziny Eiroa, która stoi za marką Aladino – jedną z najciekawszych marek cygar, która niedawno pojawiła się na polskim rynku. Porozmawiamy dziś o historii marki, jej filozofii i o tym, co wyróżnia Aladino na tle innych producentów.

Mateusz Krzywiecki: Czy to Państwa pierwsza wizyta w Polsce?

Justo Eiroa: Tak, to nasza pierwsza wizyta i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że tu jesteśmy. Widzimy, że jest tu bardzo pozytywna kultura wokół cygar. Ludzie są niesamowicie uprzejmi, a kraj bardzo piękny.

Vivian Eiroa: Również dla mnie to pierwszy raz w Polsce. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogę współpracować z zespołem Premium Cigars. Odbiór naszej marki był tutaj fantastyczny. Widzimy dużo entuzjazmu i z radością patrzymy na przyszłość tej współpracy.

Mateusz Krzywiecki: Jakie wrażenie zrobiła na Państwu Polska do tej pory?

Justo Eiroa: Ludzie są bardzo serdeczni, atmosfera jest ciepła i przyjazna. Czujemy się tutaj bardzo mile widziani.

Vivian Eiroa: Energia konsumentów i zaangażowanie lokalnego zespołu naprawdę nas zaskoczyły.

Mateusz Krzywiecki: Czym dokładnie jest marka Aladino i co ją wyróżnia na tle innych?

Vivian Eiroa: Nazwa Aladino nawiązuje do postaci dżina z lampy. Mój dziadek stworzył tę markę, by przywrócić ducha złotej ery kubańskich cygar – lat 1947-1961. W tamtych czasach cygara były pełne smaku i cenione na całym świecie. Dziadek zawsze powtarzał, że dobre cygaro musi mieć smak i aromat – a moc nie jest wyznacznikiem jakości. Jesteśmy firmą rodzinną, samowystarczalną: od ziarna po pudełko cygar. Wszystko poza odmianą San Andrés Maduro uprawiamy w Hondurasie.

Mateusz Krzywiecki: Czy można powiedzieć, że jest jakaś „magia” w cygarach Aladino?

Justo Eiroa: Miłość do tytoniu. To projekt zrodzony z pasji i oddania. Bez tego by nie istniała. Myślę, że to właśnie czuć w naszych cygarach.

Mateusz Krzywiecki: Jakie cechy smakowe najlepiej oddają charakter Aladino?

Justo Eiroa: Staramy się dostarczyć dużo smaku i aromatu, ale bez przesadnej mocy. Nasze cygara nie męczą podniebienia – można wypalić jedno, dwa, nawet trzy i nadal mieć przyjemność. Dla tych, którzy lubią coś mocniejszego, mamy też odpowiednie linie – ale zawsze z charakterystycznym smakiem.

Vivian Eiroa: Jeśli wolisz coś łagodniejszego lub średniego, Aladino oferuje cygara z wyrazistym smakiem, ale bez wielkiej mocy. A jeśli lubisz intensywność, mamy też linie z wyższym udziałem ligero. Mamy coś dla każdego.

Mateusz Krzywiecki: Tworząc nowe linie, kierujecie się bardziej swoim gustem czy oczekiwaniami rynku?

Justo Eiroa: Musi być równowaga. Na przykład nigdy nie byłem fanem grubych vitoli, ale rynek – szczególnie w USA – ich oczekuje. Dlatego dostosowujemy się do trendów.

Vivian Eiroa: Przykładem jest Fuma Noche – linia o większej mocy, ale nadal zgodna z naszą filozofią bogatego aromatu. Została wyróżniona przez Cigar Aficionado. Mocne, ale też słodkie i pełne aromatycznej złożoności.

Mateusz Krzywiecki: Co skłoniło Was do wejścia na rynek polski?

Vivian Eiroa: Nie znałam wcześniej tego rynku, ale kiedy zobaczyliśmy zainteresowanie i spotkaliśmy odpowiednich partnerów, decyzja była naturalna. Jestem za to bardzo wdzięczna.

Justo Eiroa: Polska to kraj z dużym potencjałem. Młode pokolenie, rozwój, nowe możliwości. Widzę ją jako przyszłościowe centrum rozwoju Europy.

Mateusz Krzywiecki: Czy zauważyliście różnice między polskimi a zagranicznymi miłośnikami cygar?

Justo Eiroa: Wielu naszych klientów w Polsce to osoby w wieku 25-40 lat. To młode pokolenie, które szuka doświadczeń, nie tylko produktów. To podejście widać też w USA czy innych krajach europejskich.

Vivian Eiroa: W Polsce ludzie szczególnie doceniają historię i filozofię marki. W innych miejscach dominuje marketing. Tutaj autentyczność ma ogromne znaczenie.

Mateusz Krzywiecki: Jakie cygaro Aladino polecilibyście osobie, która dopiero zaczyna przygodę z cygarami?

Justo Eiroa: Zdecydowanie Aladino Clásico – to cygaro łagodne, kremowe. Polecam też Cameroon i Corojo, zależnie od preferencji i pory dnia.

Vivian Eiroa: Zgadzam się. Clásico to świetny wybór na początek, ale jeśli ktoś ma ochotę na coś mocniejszego, również znajdzie coś dla siebie.

Mateusz Krzywiecki: Czy pamiętacie swoje pierwsze cygaro?

Justo Eiroa: To był mały, słodki purito w puszce. Spróbowałem go jeszcze w liceum. W domu zawsze coś się próbowało, choć pełnego cygara wtedy jeszcze nie paliłem.

Vivian Eiroa: W czasie pandemii tata dał mi Cameroon. Gdy go wypaliłam, zrozumiałam, czym naprawdę się zajmujemy. To był magiczny moment.

Mateusz Krzywiecki: I na zakończenie – jak opisać Aladino jednym zdaniem?

Vivian Eiroa: To szlachetna i autentyczna marka, z charakterem mojego dziadka. Bardzo tradycyjna, ale rozwijająca się rodzinnie.

Justo Eiroa: To tradycja. Rodzina plantatorów, która robi wszystko z pasją. Aladino łączy ludzi, kultury i przyjaciół. Paląc cygara Aladino – żyjesz historią.

Mateusz Krzywiecki: Dziękuję za tę rozmowę i za podzielenie się pasją oraz doświadczeniem. Jestem pewien, że polscy miłośnicy cygar z przyjemnością poznają markę Aladino.

Vivian i Justo Eiroa: Dziękujemy. Zapraszamy serdecznie do Hondurasu. To wyjątkowo rodzinna przygoda – swego rodzaju ukojenie dla duszy. Liść tytoniu łączy ludzi na całym świecie.


Kilka słów na koniec

Cóż mogę powiedzieć. Ostatnie zdanie podsumowuje wszystko. Zgadzamy się z tym i podpisujemy naszą wersją słów Justo – cygara łączą ludzi. Motto Polskiego Aficionado wyznawane niezależnie. Bez wcześniejszych uzgodnień. Bardzo podobało mi się kiedy usiedliśmy już do stolika i Justo powiedział „nie różnimy się wiele”. Powiedział to kiedy zaproponowałem mu „lepsze” miejsce do siedzenia dodając żeby tam usiadł, bo niewątpliwie jest gwiazdą wieczoru. Powiedział wtedy, że wcale nie różnimy się wiele. Obaj mamy pasję do cygar, a tym co nas różni to to, że on urodził się w rodzinie uprawiającej tytoń w innej części globu. Tyle. Całość okrasił żartem, który dobrze oddaje styl rozmowy: „nie jestem gwiazdą. Gwiazdy są stare, a ja taki stary jeszcze nie jestem.”

Jestem pod ogromnym wrażeniem Justo i Vivian! Od naszego spotkania patrzę na markę Aladino z ogromnym sentymentem, który pewnie przełoży się na recenzje cygar. Jeśli tak – niech tak będzie. Nie mam zamiaru z tym walczyć, bo ostatecznie cygara to ludzie, którzy za nimi stoją. A ja tych ludzi bardzo polubiłem.

Wywiad, który tutaj czytasz, mógł odbyć się dzięki uprzejmości Premium Cigar, które zaprosiło nas na to wydarzenie.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry