Cygaro West Tampa Tobacco Company Black Robusto polskiaficionado.pl

West Tampa Tobacco Company Black Robusto

W dzisiejszym wpisie absolutna nowość – nie tylko na moim blogu, ale i na Świecie. Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji cygara West Tampa Tobacco Company Black Robusto.


Byłem bardzo podekscytowany na wieść o nowej cygarowej Marce, która ma pojawić się w Polsce. Tak naprawdę, przygotowania do niniejszej recenzji zaczęły się wcześniej niż zwykle. Jeszcze przed wypaleniem cygara, które dzisiaj zrecenzuję, zacząłem interesować się nowo powstałą Marką. Nazwisko Rodriguez, które wielokrotnie przewijało się w czytanych tekstach, tylko podkręcało moją ciekawość i chęć spróbowania. Ale od początku.

West Tampa Tobacco Company

Firma założona w 2022 roku przez Ricka Rodrigueza. Postać znana chociażby z roli głównego blendera i ambasadora cieszącej się uznaniem Miłośników cygar na Świecie, marki CAO. Na przestrzeni lat spędzonych w wielkim cygarowym biznesie i pod flagą General Cigar Company, Pan Rodriguez uczył się od mistrzów. Byli wśród nich Ernesto Perez-Carrillo czy Benji Menendez. W Polsce, Pan Rodriguez jest znany chociażby jako twórca linii CAO Pilón, która cieszy się sporym uznaniem Miłośników cygar, których znam osobiście. Tak na prawdę, historia marki West Tampa Tobacco Company pisze się na naszych oczach.

West Tampa Tobacco Company Black Robusto polskiaficionado.pl

West Tampa Tobacco Company Black Robusto

Black, to druga obok White linia cygar wypuszczonych pod flagą West Tampa Tobacco Company. Słyszy się już o trzeciej linii, Red, której światowa premiera przewidziana jest czerwiec 2023. Być może, zupełnie przy okazji i z rozpędu, w Polsce zawita i nowa linia Red. Poczekamy, zobaczymy. Wracamy na ziemię. Linia Black stworzona jest z bardzo ciekawych i dość popularnych w obecnych czasach gatunków i odmian tytoniu. Pokrywa cygara pochodzi z Ekwadoru (pokrywa typu Habano). Do stworzenia zwijacza wykorzystano gatunek rosnący na wyspie Ometepe, który nosi taką samą nazwę. Przyznam, że mnie osobiście najbardziej interesuje właśnie zwijacz. Wyspa, o której mowa, to wyspa pochodzenia wulkanicznego, która znajduje się na jeziorze Nikaragua. Wypełnienie cygara również pochodzi z Nikaragui (gatunki Condega i Esteli). Cygara zwijane są w manufakturze Garmendia Cigars Co. znajdującej się w Nikaragui. Cygaro występuje w następujących formatach:

  • Robusto (5 X50),
  • Toro (6 X 52),
  • Grande (6 X 60).

W niniejszej recenzji będę miał przyjemność opisać swoje doznania z wypalenia cygara w formacie Robusto.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 50. Klasycznych wymiarów Robusto. Na oko raczej ciemne. Żyłki liści są widoczne, chociaż wyłagodzone. Cygaro zdobi elegancki pierścień z logo Marki w szarobiałych barwach ze złotymi zdobieniami. Papier wykorzystany do stworzenia pierścienia, nadruki i tłoczenia są dobrej jakości, co świadczy o dbałości o szczegóły. Wykonanie sprawia dobre wrażenie i myślę, że osobom wrażliwym estetycznie, cygaro przypadnie do gustu. Mi osobiście bardzo podoba się napis na górze „Est. 2022”, czyli data założenia. Pisałem już, że – być może, jesteśmy świadkami narodziny nowej gwiazdy na cygarowym firmamencie, na pewno jesteśmy świadkami powstania nowej Marki i mamy możliwość śledzenia jej losu.

West Tampa Tobacco Company Black Robusto polskiaficionado.pl

Obcinam

Wyjęte z celofany smakowicie pachnie, co zwraca uwagę. W zapachu pokrywy odnajduję drewno i pieprz. Tym razem sięgnąłem po obcinaczkę typu V-Cut. Ciąg – przyciasny, chociaż nie jest źle. W smaku niezapalonego cygara wyczuwam więcej drewna, kawę, czekoladę – nieco pieprzu i jakąś słodycz. Miła zapowiedź, która już na wstępie sprawia, że chce się zapalić.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę i rozpalam bez dodatkowych zbiegów zapalniczką. Odkładam cygaro aby chwilę odpoczęło i zabieram się za degustację. Przywitał mnie pieprz w całkiem sporych ilościach, który szybko ustąpił miejsca czekoladzie. Następnie wyczuwam smak świeżej, mocnej kawy, która nadal posiada czekoladowy profil. Kawowy smak odsłania kolejne. Towarzyszy mu odrobina ziemi, która dobrze balansuje mieszankę. Mniej więcej w tym momencie pojawia się też słodycz przełamana kwaskowatym smakiem. Z początku brałem to za kwaskowość kawy. Po chwili zadumy nad smakiem, który nie dawał mi spokoju, okazało się, że jest to raczej skórka z cytryny. Następnie smak cygara przechodzi w bardziej słodkie tony. Wyczuwam w nim słodki karmel. Jest też kakao – albo czekolada o wysokiej zawartości kakao. W trakcie palenia przewijają się też kwiatowe i owocowe smaki.

Cygaro dostarcza raczej „poważnych smaków”, chociaż są one jakby nieco rozwodnione. Pamiętam, że po wypaleniu cygara w towarzystwie mocnej czarnej kawy, pomyślałem, że profil smakowy cygara porównać by można bardziej do kawy z przelewu, niż espresso. Żadna z nich nie jest gorsza ani lepsza. Są inne.

Moc cygara mieści się w przedziale średni-mocny, chociaż o cygarze, że jest mocne, można powiedzieć dopiero gdzieś na końcu.

Aromat cygara ma w sobie coś z kwiatów i owoców przełamanych czarnym ostrym pieprzem. Jest też jakaś słodycz.

Ciąg cygara po odpaleniu staje się zdecydowanie lepszy i taki pozostaje już do końca. Chociaż paliłem na zewnątrz, cygaro narażone na podmuchy wiatru, paliło się równo. Z racji przemieszczania się z miejsca na miejsce, cygaro mi zgasło, więc wymagało poprawki. Gdyby nie to, myślę, że mógłbym spokojnie zapomnieć o zapalniczce. Cygaro produkuje też spore ilości aksamitnego, smakowitego dymu.


Podsumowując

Tak na prawdę chyba nie miałem żadnych oczekiwań w stosunku do tego cygara. Tak jest zdrowiej. To, że inne cygara osoby stojącej za marką West Tampa Tobacco Company mi smakowały, nie musi oznaczać, że wszystkie będą. Pan Rodriguez zrobił jednak świetną robotę, dostarczając cygaro jakości proporcjonalnej do sławy jaką w świecie cygar się cieszy. Myślę, że linia Black jest bardzo udana i już nie mogę doczekać się aż spróbuję linii White. Bardzo udany start w nową Markę z cygarem w ciemnej pokrywie, tylko zaostrza mój apetyt. Cygaro charakteryzuje bogactwo smaku, który zmienia się i ewoluuje. Z pewnością nie nudzi, a może i zachwyca. Duża dbałość o szczegóły wykonania eleganckiej – chociaż może trochę nowoczesnej, banderoli, ciekawa kompozycja mieszanki użytej do stworzenia blendu oraz konstrukcja sprawiają, że chce się spróbować kolejnych.

Oczywiście w żaden sposób nie jestem obiektywny. Cała ta recenzja to tylko zbiór subiektywnych opisów moich własnych odczuć. Polecam spróbować i przekonać się na własnej skórze.

Z dymem.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry