Viva La Vida Diademas Finas

W dzisiejszym wpisie cygaro, które za sprawą pewnego Jegomościa pojawiało w mediach społecznościowych bardzo często. W końcu postanowiłem samemu spróbować. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Viva La Vida Diademas Finas.


Sporo dobrego słyszałem o tym cygarze. Jego mniejszy brat (Viva La Vida Jester), zajął nawet wysoką pozycję na corocznej liście najlepszych cygar magazynu Cigar Aficionado w 2020 roku. Przyznam, że wiele razy cygaro miałem tuż pod nosem, ale z jakichś powodów zawsze wybierałem coś innego. Ostatecznie i tak wiedziałem, że prędzej czy później po cygaro sięgnę i właśnie nadszedł jego czas.

Cygaro Viva La Vida Diademas Finas polskiaficionado.pl

Viva La Vida Diademas Finas

Viva la Vida, czyli „Niech żyje życie”, to seria stworzona przez nikaraguańską manufakturę A.J. Fernandez Cigars. Już sam fakt stworzenia cygar przez jedną z najbardziej rozpoznawalnych Marek w cygarowym świecie, powinien dawać do myślenia. Spotkałem się nawet z uwagą, że butikowe partie cygar robionych na zamówienie pod inną markę, wychodzą AJ lepiej niż ich własne. Może coś w tym jest. Nie paliłem do tej pory słabego cygara z butikowych linii robionych przez AJ.

Cygara marki Viva la Vida zwijane są wyłącznie z tytoniu rosnącego w Nikaragui – Nica Puro jak się patrzy! W skład Linii wchodzą następujące formaty:

  • Viva La Vida Robusto (5X54),
  • Viva La Vida Jester (5X56),
  • Viva La Vida Toro (6X54),
  • Viva La Vida Gran Toro (6X60),
  • Viva La Vida Diadema Fina (6 1/2X52),
  • Viva La Vida Torpedo (6 1/2X54).

Warto zwrócić uwagę na banderolę, która jest bardzo oryginalna. Przedstawia błazna, który bardzo szybko stał sie symbolem marki. Zauważyłem, że na zagranicznych stronach nazywa się je po prostu „Clown Cigar”, co oznacza cygaro clowna.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Diademas (z hiszpańskiego diadem). Cygara o dziwnych, nietypowych kształtach – takie jak to, zwykło określać się mianem Figurado. Wymiary cygara to 6 1/2″ długości (ok. 16.51 cm), ring kalibru 52. Potężnych rozmiarów cygaro, które zapowiada dłuższe posiedzenie. Kiedy kupowałem cygaro, okazało się, że pakowane jest w papier – dosłownie, zawinięte w kawałek papieru, przedstawiający logo z pierścienia. Warto również zwrócić uwagę na kształt cygara. Z jednej strony cygaro zakończone jest klasycznym – jak w przypadku Torpedo, ostrym szpicem, z drugiej podobny „szpic” mamy krótko obcięty. Krótko mówiąc – podoba mi się.

Obcinam

Cięcie typu V. Ciąg przyciasny, chociaż nie zakładam dużych problemów. Prawdopodobnie kiedy przejdę już „moment zwężenia” stopki, ciąg otworzy się bardziej. W smaku niezapalone cygaro ma coś z ziemi i drewna. Zapowiada się wytrawnie.

Odpalam

Ogrzewam stopkę i rozpalam. Kilka pierwszych pociągnięć utwierdziło mnie w przekonaniu, że ciąg cygara jest nieco ciasny. Smak jakiego dostarcza, to w głównej mierze drewno. Mowa o „ciężki”, mokrym drewnie raczej niż suchym, takim jakie określam mianem „niesmaczny”. Nieco później pojawia się smak, który mógłbym porównać do kwaśnej śmietany, albo czegoś co nazywam mineralnością. Z jednej strony nadaje świeżości, z drugiej jest ciekawym kontrastem dla cierpkiego smaku drewna. Odniosłem wrażenie, że w tym czasie struktura dymu również zmieniła charakter na bardziej aksamitny. Nieco później pojawia się smak ostrego, czarnego pieprzu, który również buduje głębie smaku. Końcówka zdecydowanie pod znakiem olejku migdałowego. „Poważne” cygaro o mocny wytrawnym profilu.

Cygaro raczej średnio mocne. Moc nie powala i oceniłbym ją na średni. Mimo wszystko – z racji wielkości cygara, lepiej się wcześniej przygotować.

Aromat cygara – podobnie jak smak, dość wytrawny. Można poczuć, że „coś wisi w powietrzu”.

Konstrukcję cygara oceniam na bardzo dobry. Cygaro spala się równo i dość wolno, a popiół trzyma mocno. W późniejszej części ciąg cygara otwiera się – tak jak zakładałem, ale tylko nieznacznie. Mimo wszystko konstrukcja cygara w ujęciu całościowym jest bardzo dobra.


Podsumowując

Smaczne cygaro, chociaż uważam, że aby po nie sięgnąć, trzeba mieć ochotę na wytrawne smaki. Sporo zależy od dnia. Miewam dni, w których mam ochotę na ziemiste, wytrawne cygaro, a czasami szukam łagodnych, kremowych smaków. Cygaro jest smaczne – bez dwóch zdań, po prostu trzeba mieć ochotę na coś bardziej wytrawnego w danej chwili. Chociaż cygaro nie jest mocne, myślę, że poleciłbym je bardziej „zaawansowanym” Koleżankom i Kolegom w dymie. Chciałbym powtórzyć to cygaro w innym formacie – Jester (Robusto) wydaje się dobrym wyborem i mam je w planach – tym bardziej, że jest dostępne w mojej lokalnej trafice, którą mam właściwie pod nosem.

Smacznego dymka.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

4 komentarze do “Viva La Vida Diademas Finas”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry