polskiaficionado.pl

Punch Gran Puro Nicaragua Petite Robusto

Majówka to świetny czas żeby spokojnie wypalić cygaro. Chociaż aura nie sprzyja i mi się udało wypalić coś bardzo odpowiedniego na tak zmienną i zaskakującą pogodę. W dzisiejszej recenzji opisze swoje subiektywne doznania z wypalenia cygara Punch Gran Puro Nicaragua w formacie Petite Robusto.


W pierwszym wpisie na blogu polskiaficionado.pl napisałem już kilka słów o marce Punch.

Punch Gran Puro Nicaragua Petite Robusto

Kilka informacji technicznych

Cygarko w formacie „małe robusto„, ma wymiary 4.875 cala długości (trochę więcej jak 12.3 cm) i pierścień kalibru 48. Niewielkie cygarko – ale niech rozmiar Cię nie zwiedzie (jak mawiał mistrz Yoda). Pokrywa widocznie ciemniejsza i mogłaby z powodzeniem występować jako okrycie wierzchni jakiegoś maduro – czy nawet oscuro!

Prócz pokrywy, cały środek – zarówno wypełnienie, jak i zwijacz, pochodzą z Nikaragui. Pokrywa cygara z kolei, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Całość została „zwinięta” w Hondurasie.

Obcinam

Sprawdzając ciąg cygara, smakuję je równocześnie niezapalone. niektóre rankingi uwzględniają ten smak, który z angielskiego nazywa się „cold draw„. Cygaro smakuje słodko-gorzko-orzechowo. Ma w sobie coś co sprawia, że od razu wiesz, że lepiej nie próbować go na pusty żołądek. Ciąg oceniam jako przyzwoity – jest nieco ciaśniej, niż w testowanym w pierwszym wpisie Punch Clásico, ale nieznacznie – akceptowalnie jak na mój gust. Do tej pory wypaliłem już jedno cygaro i uważam, że ciąg był porównywalny.

Odpalam

Ogrzewam stopkę równomiernie i zapalam. Mocna kawa, gorzka czekolada i orzechy wysuwają się na pierwszy plan. Znika gdzieś tam słodycz, którą można było wyczuć w niezapalonym cygarze, chociaż majaczy w oddali aż do końca. Czekam kilka chwil i zaczynam degustację. Jest bardzo podobnie. Orzechy i kawa i gorzka czekolada z dużą zawartością kakao, które towarzyszą nam do końca przygody. Jest też jakaś lekka kremowość, która zawsze przypada mi do gustu. Przekraczając połowę, można wyczuć trochę przypraw, które nadają mu swego rodzaju wytrawności.

Cygaro spala się bardzo równo i powoli. Pomimo niewielkiego rozmiaru, cygaro paliłem ponad godzinę – dodam, że na wolnym powietrzu, nad rzeką gdzie zawsze lekko powiewa. Ciąg pozostaje bez zmian od początku do końca. Popiół trzyma się mocno – do tej pory jedynie Punch After Dinner, którego wypaliłem całą skrzynkę, miał problemy ze spadającym popiołem. W tym wypadku konstrukcję określam jako bardzo dobrą – zarówno ciąg oraz spalanie dobrze świadczą o konstrukcji cygara.

Moc określam jako średni – mocny. Lepiej zjeść coś przed paleniem!

Aromat przyjemny- chociaż przypominam, że cygaro paliłem na zewnątrz. Czasami wciągam odrobinę dymu wypuszczanego ustami, nosem, żeby lepiej poczuć aromat. W ten sposób pomimo palenia na zewnątrz, mogę poznać aromat cygara i cieszyć się nim.

Podsumowując

Smaczne cygarko niewielkich rozmiarów, które napakowane jest smakiem orzechów, kawy z ziołowym finiszem. Myślę, że zadowoli większość miłośników cygar – niezależnie od preferencji.

Smacznego dymka!

Mateusz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry