Cygaro Plasencia Cosecha 149 La Vega polskiaficionado.pl

Plasencia Cosecha 149 La Vega

W dzisiejszym wpisie cygaro marki, która zbyt rzadko pojawia się na blogu polskiaficionado.pl. Czas to naprawić. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Plasencia Cosecha 149 La Vega.


Jakiś czas temu uświadomiłem sobie, że tak na prawdę nie znam marki Plasencia. Moją uwagę na markę zwrócił artykuł, o najstarszych rodach cygarowych na Świecie. Była wśród nich również Plasencia. Moje odkrycie sprawiło, że nagle zachciałem lepiej poznać cygara tej marki. Duży wpływ na to miało również wypalenie cygara Plasencia Alma del Fuego Flama, którego recenzję można przeczytać tutaj. Cygaro polecone przez Piotra Siwińskiego już nie raz okazało się strzałem w dziesiątkę. Tak było i tym razem. Mocno zachęcony postanowiłem pójść za ciosem, degustując inne cygara ze stajni Plasencia. Oto owoc tych rozmyślań.

Cygaro Plasencia Cosecha 149 La Vega polskiaficionado.pl

Plasencia Cosecha 149 La Vega

Miałem już kiedyś okazję wcześniej wypalić cygaro ze zbioru któregoś-tam. Celowo napisałem zbioru, bo jeśli się zastanawiasz, to właśnie z języka hiszpańskiego oznacza słowo cosecha. Recenzje pierwszego wypalonego cygara od Plasencia ze zbioru 146 znajdziesz tutaj. Warto dodać, że jest to pierwsza linia w portfolio marki, która w całości została stworzona z tytoniu rosnącego w Hondurasie. Cygara z linii Cosecha 149 występują w następujących formatach:

  • Santa Fe (Gordito, 4 7/8 X 60),
  • La Vega (Robusto, 5 X 52),
  • Azacualpa (Toro, 6 X 52).

Własne nazwy dla formatów cygar to zjawisko dobrze znane i powszechne. Podobnie jest z cygarami od Plasencia, które – mam wrażenie, w tym przodują. Dla ułatwienia dodałem ogólnie przyjęte nazwy formatów najbardziej zbliżone do „standardowych” rozmiarów. Dzisiejsza recenzja dotyczyć będzie cygara w formacie La Vega.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 52. Nieco grubsze, ale całkiem zbliżone do standardowych rozmiarów Robusto. Trzymane w ręku wydaje się nieco większe. Jak już wspomniałem, cała linia została stworzona z liści tytoniu rosnących w Hondurasie. Puro pełną gębą i gratka dla miłośników tytoniu z tego właśnie kraju. Pokrywa cygara jest raczej ciemna. Pachnie bardzo czekoladowo, apetycznie i zachęcająco. Całość zdobi aż trzy papierowe pierścienie w złoto-czarno-białych barwach. Kolory ładnie komponują się z pokrywą cygara. Całość tworzy bardzo eleganckie wrażenie.

Obcinam

Cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką do cygar. Idealny ciąg w połączeniu ze smakiem czekolady podbitej ziemią, od razu wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Już nie mogę się doczekać aż odpalę! Tym razem palę w towarzystwie moich dwóch cygarowych Kompanów, w popularnym miejscu, które znajduje się w fosie zamku Lubomirskich w Rzeszowie.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę zapalniczką typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Już w momencie rozpalania przywitał mnie smak czekolady, która gra tutaj pierwsze skrzypce. W trakcie palenia pojawiły się również mineralne nuty, które przemijając, pozostawiają posmak słodkiego karmelu. Bardzo ciekawe i niespotykane doświadczenie. W trakcie palenia pojawia się również kawa z nutami ziemi i brązowy cukier. W tym momencie zastanawiam się czy smak czekolady, który jest wszechobecny nie pochodzi właśnie z kawy. Bardzo często w smaku kawy odnajduję smak czekolady – takich mieszanek z resztą zwykle szukam. Smaki dostarczane przez cygara są bardzo przyjemne i intensywne.

Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny. Cygaro gdzieś w połowie robi się mocniejsze, dlatego polecam coś wcześniej zjeść.

Cygaro produkuje spore ilości gęstego, aromatycznego dymu. Aromat cygara jest słodki. Ta słodycz ma jednak smak, który potrafię nazwać – palony cukier. Cygaro pachnie apetycznie i zachęcająco.

Cygaro paliło się bez konieczności sięgania po zapalniczkę do mniej więcej trzeciej tercji, gdzie wymagane były małe poprawki. Ciąg nieznacznie ścieśnia się pod koniec palenia.

Cygaro Plasencia Cosecha 149 La Vega polskiaficionado.pl

Podsumowując

Pyszne cygaro! Jestem oczarowany smakiem cygar od Plasencia i już nie mogę doczekać się następnych! Z tego co mi wiadomo, niebawem pojawić ma się cygaro z 151 zbioru, co bardzo mnie cieszy. Dla podsumowania powiem, że wypalone dotychczas skłaniają mnie do zadania sobie pytania: dlaczego palę tak mało cygar Plasencia?

Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które jest dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry