Oscar Valladares Wild Hunter

Oscar Valladares Wild Hunter

W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro z samplera Oscar Valladares. Tym razem zapraszam do przeczytania recenzji cygara Wild Hunter.


Wild Hunter to trzecie cygaro jakie miałem okazję degustować. W skład samplera wchodzi 6 cygar – wszystkie w formacie Toro. Podobnie jak wcześniej, na cygaro wybrałem się w towarzystwie mojego cygarowego Kompana, od którego sampler dostałem w prezencie i któremu obiecałem wypalić wszystkie na wspólnych posiedzeniach. Tak było i tym razem.

Jak do tej pory wypalone cygara zaskakują świeżością. Pisząc o świeżości, mam na myśli raczej powiew świeżości w moim cygarowym menu, niż jakiś konkretny smak. Czuć, że ma się do czynienia z inną marką cygar, niż w ostatnim czasie palę. Jest to oczywiście zaleta i cieszę się na wyjścia z kolejnym cygarem z sampera.

Więcej o samplerze można przeczytać tutaj.

Oscar Valladares Wild Hunter

Oscar Valladares Wild Hunter

Kolejne cygaro z samplera to Wild Hunter. Cygaro powstało wyłącznie z honduraskiego tytoniu i występuję w jednym formacie. Cygara występują za to w dwóch pokrywach – naturalnej i Oscuro. W moim samplerze znalazłem cygaro w pokrywie Oscuro. Widziałem zdjęcia całych skrzynek cygar i muszę przyznać, że roślinna „kołderka”, która znajduje się wewnątrz i zakrywa cygara do połowy wygląda bardzo oryginalnie. Jeśli chodzi o nadruki na pudełku jak i dwóch pierścieniach, to odnoszą się bezpośrednio do nazwy – Wild Hunter, z ang. dziki łowca.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Toro. Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 52. Klasyczne Toro. Pokrywa cygara na oko dość ciemna, chociaż nie tak bardzo jak po nazwie okrywy można by się spodziewać. Cygaro stworzono wyłącznie z liści tytoniu rosnących w Hondurasie. Całość zdobią dwa pierścienie. Pierwszy z nazwą linii, drugi – na stopie, informuje z jakiego rodzaju cygarem mamy do czynienia (Natural, Oscuro). Samo cygaro prezentuje się dobrze, chociaż szata graficzna pierścieni nie przemawia do mnie w jakiś szczególny sposób. Nie oceniaj książki po okładce mówią i staram się tego trzymać.

Obcinam

Po wyjęciu z celofanu, aromat dominuje subtelna słodycz z odrobiną siana i czekolady. Tym razem cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką do cygar. Ciąg dobry. W smaku niezapalonego cygara wyczuwam słodko-pikantny smak rodzynek, pieprzu i drewna. Po chwili do palety smaków dołącza czekolada.

Odpalam

Cygaro przywitało mnie trudną do zidentyfikowania słodyczą, która pozostanie ze mną do końca. W międzyczasie, słodki smak równoważy pojawienie się wytrawnej ziemi – nie za dużo, w sam raz. W tracie degustacji odkrywam orzechy, które spajają całą kompozycję. Końcówka pod znakiem drewna z kwiatowym posmakiem. Smaki cygara mieszają się ze sobą i żaden z nich jakoś szczególnie się nie wybija. Cygaro wydaje się dobrze zbalansowane, ale brakuje mu pazura, którego po dzikim łowcy można by się podziewać.

Moc cygara oceniam na średni – mocny. Cygaro raczej długo pozostaje w średnich rejestrach mocy, by dopiero gdzieś pod koniec stać się mocnym.

Aromat cygara przyjemny, słodkawy z odrobiną pieprzu – zwłaszcza kiedy wypuścić dym nosem.

Cygaro spala się dobrze i produkuje umiarkowane ilości dymu.

Oscar Valladares Wild Hunter

Podsumowując

Smaczne, chociaż czegoś mi brakowało. Być może tego pazura właśnie. Rzadko zdarza mi się też palić cygara w okrywie Oscuro co również może wpływać na całkowity odbiór. Z pewnością chciałbym to cygaro spróbować w naturalnej pokrywie i jeśli tylko pojawi się okazja, zrobię to bez wahania. Z chwilą kiedy piszę te słowa zdążyłem spopielić kolejne cygara z samplera. Oczywiście mam już swoich faworytów, po których z chęcią sięgnąłbym ponownie.

Recenzowane cygaro otrzymałem w prezencie.

Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry