W dzisiejszym wpisie opiszę swoje doznania z wypalenia cygara Nat Sherman Timeless Collection Nicaragua 652T.
Na wstępie ze smutkiem muszę poinformować, że sklep Nat Sherman Townhouse w nowym Jorku został zamknięty. Przyczyniło się do tego nic innego, jak rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19. Sklep Nat Sherman Townhouse był jednym z moich ulubionych cygarowych miejsc i bardzo ubolewam nad jego zamknięciem. Sklep był również atrakcją turystyczną. Podczas palenia – kiedy udało mi się zająć miejsce przy witrynie sklepu, dziesiątki turystów robiło sobie przed nim zdjęcie. Miejsce z ponad 80 letnią tradycją, zostało zamknięte. Mam kontakt z byłymi Pracownikami sklepu, którzy mówią, że kwestią czasu jest kiedy ktoś wykupi to miejsce i nadal będą sprzedawane tam cygara. Nadzieja umiera ostatnia.
Lubię cygara od Nat Sherman. Miałem okazję wypalić kilka sztuk z różnych serii i za każdym razem byłem bardzo zadowolony. Na pierwszy rzut jeśli chodzi o wpisy na blogu, postanowiłem wziąć – moim zdaniem, najlepsze.
Kilka informacji technicznych.
Cygaro w formacie Figurado (spiczaste jak Belicoso), lekko spłaszczone (z ang. box pressed) stworzono przy użyciu wyłącznie liści pochodzących z Nikaragui – mamy zatem do czynienia z Nica Puro – pysznie! Na oko cygaro jest dość ciemne. Wymiary cygara to 6″ (ok. 15.24 cm) długości, ring kalibru 52. Kawał cygara!
Obcinam.
Proste cięcie – naturalnie w przypadku takiego formatu. Ciąg oceniam jako dobry, choć jak na moje standardy, bez szału. W smaku niezapalonego cygara drewno, czekolada.
Odpalam.
Ogrzewam stopkę i odpalam obkręcając, aby wszędzie paliło się tak samo. Jest słodycz (cukier trzcinowy?), jest czekolada, jest drewno – bardziej intensywne w drugiej i trzeciej tercji. Całość dobrze zbalansowana i bardzo smaczna! Zdecydowanie najlepsze cygaro od Nat Sherman jakie paliłem! Wypaliłem z resztą kilka sztuk – na zdjęciu jedno z nich, które akurat spaliłem na zewnątrz.
Aromat cygara określam jako bardzo przyjemny. Czuć w nim czekoladę.
Moc cygara określam jako średni – chociaż pod koniec palenia raczej mocny.
Cygaro spala się równo i wolno, co świadczy o dobrej konstrukcji. Być może nieidealny ciąg wynika z formatu cygara bardziej niż z błędów w konstrukcji. Wypalając kilka sztuk w każdym z nich było bardzo podobnie – raz delikatnie luźniej, raz ciaśniej, jak to bywa z cygarami.
Podsumowując.
Cygaro bardzo smaczne i godne polecenia. Jestem przekonany, że zadowoli większość Miłośników cygar, niezależnie od preferencji. Mam nadzieję, że cygara marki Nat Sherman nie znikną z rynku i będę mógł cieszyć się ich smakiem jeszcze wiele razy – najlepiej w Nat Sherman Townhouse przy 5 Alei na Manhattanie w Nowym Jorku.
Smacznego dymka!
Mateusz, polskiaficionado.pl



