W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro od My Father Cigars. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara My Father The Judge Grand Robusto.
Wspominałem już o tym, że mam wrażenie, że odkrywam My Father Cigars na nowo. Miałem ostatnio okazję spróbować kilka różnych pozycji pod rząd. Część z nich wypaliłem już kiedyś – zwykle w innych formatach. Cygara z linii The Judge nie miałem jeszcze okazji spróbować, więc jestem tym faktem bardzo podekscytowany. The Judge – sędzia, jest na jakiś czas ostatnim z serii recenzji cygar My Father Cigars. Nie planowałem tego, ale wygląda trochę jakby sędzia miał wydać wyrok i potwierdzić – lub zaprzeczyć, czy moje nowe wrażenia są słuszne. Zobaczymy.

My Father The Judge Grand Robusto
Linia The Judge, z ang. sędzia, powstała w 2016 roku. Podobno linia powstała na cześć przyjaciela rodziny Garcia, który był – uwaga, sędzią. Cygara z linii produkowane są w manufakturze My Father Cigars S.A. w Nikaragui. Linia stworzona z liści tytoniu rosnących w Nikaragui (zwijacz, wypełnienie) oraz Ekwadorze (zwijacz). W skład linii wchodzą następujące formaty cygar:
- My Father The Judge Robusto Grande (5 X 60),
- My Father The Judge Toro Gordo (6 X 56),
- My Father The Judge Toro Fino (6 X 52),
- My Father The Judge Corona Gorda (5 5/8 x 46),
- My Father The Judge TAA Exclusive 2020 (5 1/4 x 52).
Z początku w skład linii wchodziły tylko dwa pierwsze formaty. W 2017 do rodziny dołączył format Toro Fino. Dwie ostatnie pozycje na liście powstały relatywnie niedawno, bo w 2020 roku.
Cygaro, które zrecenzuję w niniejszym wpisie, dwukrotnie znalazło się na corocznej liście 25-ciu najlepszych cygar wg magazynu Cigar Aficionado. Cygaro zdobywa dobre noty, bo ostatnie pięć lat to 92 – 93 punkty. Z racji tego, do cygara podchodzę ze szczególnym namaszczeniem.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie lekko spłaszczonego (z ang. box pressed) Grand Robusto, który zaliczany jest do Grande. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 60. Trzymane w ręku robi wrażenie i wzbudza szacunek niczym sędzia na sali rozpraw. Cygaro bardzo ładnie pachnie, co zwraca uwagę zaraz po wyjęciu z celofanu. Całość zdobi dwa pięknie wykonane pierścienie w charakterystycznych dla My Father Cigars barwach oraz złota wstążka na stopce. Cygaro prezentuje się na prawdę pięknie.
Obcinam
Z racji grubości cygara, tym razem postanowiłem użyć prostej obcinaczki do cygar. Bardzo dobry ciąg wywołuje uśmiech na mojej twarzy. W smaku niezapalonego cygara odnajduję drewno i orzechy. Pyszna zapowiedź! Już nie mogę się doczekać aż cygaro odpalę!
Odpalam
Ogrzewam stopkę zapalniczką z miękkim płonieniem i odpalam obkręcając żeby wszędzie paliło się równo. Daję cygaru chwilę wytchnienia i zabieram się za degustację. Zapowiedź smaków niezapalonego cygara potwierdza pojawienie się drewna i orzechów. pomimo dość mocnego startu, cygaro szybko staje się łagodne. Smak zmienia się przechodząc w słodki karmel i krem z odrobiną pieprzu. Wraz z każdym wypalonym centymetrem, aksamitny krem ze słodkim karmelem przybierają na sile. Na tym etapie smak orzechów również zyskuje na intensywności. Cygaro podlega nieustającej ewolucji smaków, które następnie stają się bardziej wytrawne. Wyczuwam ziemię i czekoladę, które pochodzą jakby z mocnego smaku kawy, który później staje się bardziej wyraźny. Następnie, cygaro znowu łagodnieje idąc w stronę smakowitego kremu i słodkiego karmelu. Na koniec cygaro znowu wraca w stronę wytrawności, częstując smakiem ziemi.
Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny, ale żeby o cygarze powiedzieć, że jest mocne, trzeba zaczekać do mniej więcej trzeciej tercji.
Aromat cygara bardzo przyjemny. Odnajduję w nim przyjemne kawowo-orzechowo-czekoladowe nuty.
Konstrukcja cygara pozwala zapomnieć o zapalniczce i całkowicie oddać chwili. Cygaro pali się bardzo równo i dość wolno.

Podsumowując
Gdzieś w trakcie notatek sporządzanych w trakcie degustacji napisałem: „łagodny to sędzia”. Chociaż bywa surowy i wie jak zaprowadzić porządek na sali, jest raczej łagodnego usposobienia. Z pewnością jego wizerunek wzbudza respekt, ale pod majestatem prawa skrywa się bardzo miła, ciepła, szlachetna i interesująca osobowość. Smaki dostarczane przez cygaro w 100% odpowiadają moim gustom. Intensywność, głębia i ewolucja smaków, sprawiają, że cygaro jest niezwykle interesujące, nie nudzi, a wręcz zachwyca. Z racji prezencji myślę, że cygaro ucieszyłoby większość Miłośników cygar – mnie na pewno. Nie pozostaje mi nic więcej jak wydać mój osobisty osąd na temat cygar od My Father: cygara od My Father, to cygara wybitne, a My Father The Judge Grand Robusto tylko to potwierdza.
Z dymem.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



