Fajka Worobiec 80 ajapalefaje.pl

Fajka Worobiec 80

W dzisiejszym wpisie opiszę kolejną fajkę „do zadań specjalnych” w mojej kolekcji – fajka Worobiec 80. Zapraszam.


Fajka z historią. Fajkę nabyłem w czasie kiedy jeszcze stawiałem pierwsze kroki w swojej fajczarskiej przygodzie. Największy portal w Polsce poświęcony tematyce fajki tradycyjnej – fajka.net.pl, organizuje różne akcje dobroczynne. Jedną z nich była licytacja na której nabyłem m.in. fajkę, którą dzisiaj opiszę. Wylicytowałem wtedy dwie fajki. Drugą była fajka Kulpiński 74, o której napiszę coś więcej w przyszłości. Obie są moimi pierwszymi „prawdziwych” fajkami z wrzośca. Wcześniej kupiłem kilka „grusz”, które jak się potem okazało, nie są zbyt trwałe. Być może moja ocena wynika z faktu, że w tamtym czasie nie potrafiłem palić chłodno i nawet fajkę z najlepszego wrzośca udałoby mi się przepalić. Trudno powiedzieć, ale od kiedy kupiłem pierwsze fajki z wrzościa i kukurydzy – do gruszki nie wracam. Dzisiaj uważam, że lepszym wyborem na początek jest tania fajka z wrzościa, albo fajka z kukurydzy – które tak na marginesie smakują świetnie!

Zdaję sobie jednak sprawę jak to wygląda na początku. „Nie wiem czy będę palił fajkę dłużej, dlatego nie chcę w to inwestować” – sam tam mówiłem. Doświadczeni Koledzy po fajce mówili jednak, że na początku lepiej jednak kupić fajkę z lepszego materiału. Dzisiaj wiem, że mieli rację. Łatwo się zniechęcić. Większa inwestycja w pierwszą fajkę zwiększa prawdopodobieństwo, ż przy fajce zostaniemy. Pewnie wbrew zdrowemu rozsądkowi, który podpowiada inaczej, ale jest to prawda.

Pisałem już co nieco o rodzinnej firmie Worobiec tutaj. W niniejszym wpisie skupię się jedynie na opisaniu fajki.

Fajka Worobiec 80 ajapalefaje.pl

Fajka Worobiec 80

Fajkę wybrałem do palenia mieszanek angielskich. Dla uściślenia – jedynej w swoim rodzaju, mieszanki Nightcap, która obecnie produkowana jest przez Peterson. Fajkę opaliłem Nightcap i służy mi wyłącznie do palenia tej mieszanki. Z racji niedostępności mieszanki na polskim rynku, fajka długo leżała w szufladzie czekając na swój wielki powrót. Doczekała się. Jakiś czas temu pojawiła się sposobność zakupu mieszanki za granicą i bez wahania zakupiłem puszkę. Chciałem tym samy sprawdzić czy mieszanka różni się od wersji Dunhill, pod którego flagą tytoń wychodził wcześniej. Recenzję tytoniu Peterson Nightcap przeczytasz tutaj.

W mojej kolekcji fajka Worobiec 80 nosi miano „Nightcapówki”. Jak już wspomniałem – palę w niej wyłącznie tą mieszankę. Mam jakiś sentyment do niej. Palenie wyłącznie – nie tyle jednego rodzaju tytoniu, co palenie w fajce konkretnej mieszanki dodaje smaczku. Bardzo to lubię.

Informacje techniczne

Klasyczna fajka typu (prawie) full bend wykonana ręcznie z korzenia wrzośca. Fajka słusznych rozmiarów. Wymiary fajki to:

  • długość fajki: 15.3 cm,
  • wysokość główki: 5.5 cm,
  • średnica główki: 3 cm,
  • średnica komina, 2.2 cm,
  • głębokość komina: 4.5 cm.

Fajka na filtr 9 mm. Sam nigdy nie używam, ale jest taka możliwość. W każdej z nowych fajek, Producent umieszcza taki filtr, testując wcześniej czy filtr się zmieści. Kontrola jakości na każdym kroku – od stworzenia kształtu, do momentu wysłania fajki do nowego właściciela! Ustnik wykonano ze stilamidu specjalnie dla tej fajki.

Gładka główka zabejcowana na czarno, która tylko gdzieniegdzie odsłania usłojenie drewna. Worobiec nie lakieruje swoich fajek – przynajmniej z serii podstawowej. Worobiec swoje fajki woskuje, co dobrze zabezpiecza drewno i nadaje mu delikatny połysk. Pomimo tego, że woskowana fajka bardzo mi się podoba, sam dotychczas nigdy nie woskowałem swoich fajek. Kwestią czasu jest jednak kiedy w końcu się za to zabiorę. Wosk dobrze chroni drewno i nadaje ładnego połysku. Wosk pozwala również fajce „oddychać”, co ostatecznie przekłada się na smaczniejsze palenie.

Nawiert komina wykonany precyzyjnie – trafia w sam środek dna komina. Zewnętrzną część szyjki zdobi wytłoczona nazwa Marki, numer i informacja, że fajka została wykonana ręcznie w Polsce. Bardzo mi się to podoba!

Fajka Worobiec 80 ajapalefaje.pl

Opalanie

Jak już wspomniałem, fajkę opaliłem mieszanką angielską Peterson Nightcap. Być może mało tradycyjne podejście, ale w ramach eksperymentu i założeń co do tytoniu jaki chcę w fajce palić, postanowiłem wybrać właśnie tą mieszankę. Fajkę dobrze opaliłem i dzisiaj mogę cieszyć się smakiem palonego w niej tytoniu. Pamiętam podekscytowanie towarzyszące pierwszemu opalaniu w moim życiu. Po dosłownie kilku paleniach i czytaniu całej masy dostępnych w Sieci materiałów, postanowiłem nawet zapytać bardziej doświadczonych Fajczarzy, czy aby nie przepalam komina i czy wszystko jest w porządku. Pamiętam, że byłem tak przejęty procesem opalania, że za wszelką cenę chciałem dowiedzieć się czy nie robię fajce krzywdy. Proces z początku był bardzo ekscytujący. Dzisiaj – mając w kolekcji dobrze opalone fajki, jakość trudniej mi się za to zabierać.

Komin fajki pomieści dużą ilość tytoniu. Średnio palę w niej ok 1.5 godziny. Kiedy nabiję fajkę po brzegi, zazwyczaj rezerwuję sobie dłuższą chwilę.

Fajka Worobiec 80 ajapalefaje.pl

Podsumowując

Mam duży sentyment do tej fajki – w końcu jedna z pierwszych fajek z wrzośca jakie kupiłem w swoim życiu! Cieszy mnie też, że swoje pierwsze „wrzoścówki” kupiłem na licytacji, z której pieniądze trafiły na szczytny cel. Jeszcze innym smaczkiem jest fakt, że w face paliłem mieszankę Nightcap produkowaną jeszcze przez Dunhill.

Dzisiaj palę ją raczej okazyjnie. Z racji braku dostępności mieszanki na polskim rynku, traktuję ją jak dobre cygaro, które czeka w humidorze na dobrą okazję. Lubię ją na tyle, że mógłbym mieć kolejną – w innym kolorze. Fajkę pali się bardzo dobrze. Dzisiaj, kiedy fajkę dobrze opaliłem, mogę cieszyć się smakiem Nightcap w pełnym wymiarze. Chociaż Nightcap jest mieszanką typu angielskiego za którymi zwykle nie przepadam, ta jakoś bardzo mi smakuje. Z racji wysokiej jakości jak i rozsądnej ceny, myślę, że śmiało mógłbym fajkę polecić początkującym Fajczarzom – i nie tylko. Jak każdy doświadczony Fajczarz wie, wybór fajki to kwestia gustu, a cała reszta schodzi na drugi plan.

Spokojnego kopcenia.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #ajapalefaje

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry