W dzisiejszym wpisie coś, na co czekałem. Eiroa Classic w formacie Robusto!
Jeśli czytasz mojego bloga wiesz, że kupiłem trzy cygara od Eiroa. Towarzysz moich ostatnich cygarowych wypadów zachwalał Markę, więc postanowiłem spróbować. Polecił mi również kolejność w jakiej – Jego zdaniem, powinienem degustować. Na pierwszy ruszt poszedł C.L.E. Corojo, które było po prostu świetne! Na drugi strzał poszła Eiroa The First 20 Years. Nadszedł czas na trzecie – Eiroa Classic!

Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (12.7 cm), ring kalibru 50 – klasyczne Robusto. Na oko dość ciemne. Pokrywa, zwijacz jak i wypełnienie pochodzą z liści tytoniu rosnących w Hondurasie. Na oko cygaro dość ciemne. Całość zdobi elegancki pierścień z logiem marki oraz papierowa pokrywa, która zabezpiecza cygaro.
Nie wiem czy istnieje jakieś określenie na cygaro, które zostało wykonane w całości z tytoniu z Hondurasu, ale nazwijmy je roboczo Honduras Puro (?).
Obcinam
Proste cięcie. Sprawdzam ciąg – jest idealnie! O ile w poprzednich ciąg był minimalnie przyciasny jak na mój gust, o tyle w tej konkretnej sztuce ciąg jest dokładnie taki jak lubię. Niezapalone cygaro dostarcza mineralno-orzechowych smaków. Ciekawie.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie równo się paliło. Daję cygaru odpocząć i zabieram się za degustację! Jest wytrawna ziemistość, są orzechy, jest trochę mocnej, gorzkiej kawy. W trakcie palenia pojawiają się również mineralne nuty, które dobrze komponują się z całością. W tle majaczy czarny pieprz, który podkręca intensywność doznań i daje mieszance pazur. Smak bardzo szlachetny, wyrazisty – intensywny! Pycha! Jestem zachwycony!
Pewnie się powtórzę, ale jakoś cygar porównać mogę jedynie do marki Padrón, którą po prostu uwielbiam! Nigdy bym nie pomyślał, że wypalę równie dobre cygaro, z tytoniu, który nie urósł w Nikaragui.
Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny, chociaż moc nawet pod koniec palenia nie powala. Mam wrażenie, że cygaro robi się bardziej intensywne w smaku, niż nabiera nikotynowej mocy.
Aromat bardzo przyjemny.
Podobnie jak poprzednie – cygaro pali się bardzo równo i całkowicie bezobsługowo. Odpaliłem trochę krzywo, ale tu zaskoczenie – nie musiałem poprawiać. Linia żaru wyrównała się sama! Popiół też urósł całkiem długi zanim postanowiłem go strząchnąć, a i to nie przyszło łatwo. Znakomita konstrukcja!
Podsumowując
Jestem zachwycony! Wybitne cygaro! Nie wiem czy w świecie cygar jest większy komplement niż powiedzieć, że „cygaro warte pudła”. W tym wypadku myślę, że mógłbym mieć kilka sztuk w zapasie – raczej na specjalne okazje niż codziennego dyma. Czy polecam? Nalegam! Wszystkie cygara ze stajni Eiroa bardzo mi smakowały i każde z wypalonych dotychczas zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Gdybym miał wybrać, myślę, że na tą chwilę do pojedynku stanęłoby C.L.E. Corojo i Eiroa Classic. Chcę zapalić te cygara ponownie – najlepiej jedno po drugim, żeby przekonać się, które smakuje mi bardziej. Dziś wiem już na pewno, że chcę spróbować wszystkich formatów/rodzajów.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado




Teraz palę to cygaro i polecam z czystym sumieniem
Rzeczywiście , cygara od rodziny Eiroa to świetny wybór. Mają bardzo ciekawe portfolio, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Muszę wrócić do tych cygar i wypalić wszystkie linie ponownie.