Kolejne cygaro od Rocky Patel na blogu polskiaficionado.pl! Chyba sie polubiliśmy..
Cygaro stworzono z myślą o międzynarodowych zawodach w wolnym paleniu i jest oficjalnym cygarem ze Stajni Rocky Patel. Do zawodów wybrano wprawdzie inny format – Mareva, ale myślę, że będzie podobne do formatu Toro, który dzisiaj opiszę. Dla tych, którzy zastanawiają się jak wyglądają takie zawody, chodzi o to, aby palić cygaro jak najdłużej bez ponownego odpalania. Sam nigdy nie próbowałem. Chociaż zdaję sobie sprawę, że cygaro można wypalić szybciej/wolniej. Cała sztuka polega na tym, żeby cygaro nie zgasło. Ciekawa forma rozrywki w świecie, w którym wszystko jest na już, teraz – najlepiej wczoraj.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Toro. Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 52. Klasyczne Toro. Cygaro stworzono przy użyciu tytoniu rosnącego w Meksyku – San Andrés (pokrywa), Nikaragui (zwijacz) oraz mieszanki tytoniu z Hondurasu i Nikaragui (wypełnienie). Na oko dość ciemne – wpadające w czerwony. Całość zdobi elegancji pierścień z logiem marki i nazwą serii, który dobrze komponuje się z pokrywą cygara.
Obcinam
Proste cięcie. Ciąg przyciasny, ale prawidłowy. Pewnie nie zmęczę się paląc, ale do ideału mu daleko. W smaku drewno, jakaś pikantność, słodycz, przyprawy, kakao – jakieś orzechy? Złożony smak, na którym warto się skupić.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie paliło się równo. Kilka chwil wytchnienia i zabieram się za degustację! Jest pikantność – jak w świeżo zmielonym pieprzu. Drewno, pikantna słodycz – trochę jak w rodzynkach. Jest kakao. Są orzechy, pikantne przyprawy. W trakcie palenia pojawia się też mocna czarna kawa. W tle majaczy również jakaś kremowość – za którą przepadam. Bardzo złożony smak, który ewoluuje w jednym czy innym kierunku – raz bardziej czuć drewno, kakao i orzechy, raz cygaro robi się bardziej pikantno-kremowo-słodkie. Bardzo smaczne i ciekawe cygaro!
Moc cygara mieści się w przedziale łagodny – średni. Z początku raczej łagodne. Mniej więcej po pierwszej tercji cygaro staje się mocniejsze. Moc nie powala. Potęguje ją pikantny smak, który może być wzięty za nikotynową moc.
Aromat bardzo przyjemny – słodkawo-korzenny?
Cygaro paliło się równo i dość wolno. Gdyby nie przyciasny ciąg, konstrukcję uznałbym za świetną – być może to tylko moje pokręcone subiektywne odczucia.

Podsumowując
Szczerze mówiąc, mój cygarowy Kompan trochę mnie wystraszył kiedy zobaczyłem Jego minę kiedy wyciągnąłem cygaro. Już wcześniej powiedział, że jedno z cygar, które kupiłem nie za bardzo Mu smakowało. Po minie szybko dowiedziałem się, że chodzi właśnie o to. Nie zrażając się jednak, postanowiłem wyrzucić z głowy czyjeś negatywne odczucia i skupić się na swoich własnych doznaniach. I tu zaskoczenie. Bardzo intensywne, ciekawe i złożone cygaro. Wiele smaków przeplata się ze sobą. Raz będzie bardziej słodkie, raz bardziej wytrawne. Raz bardziej drewniane, po chwili bardziej orzechowo kakaowe. Często powtarzam, że cygaro w odbiorze może być bardzo różne. Dlatego zawsze polecam sprawdzić samemu. Zdecydowanie polecam wszystkim Miłośnikom cygar- niezależnie od preferencji.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



