Ktoś mi bliski wracał niedawno zza Wielkiej Wody i chcąc zrobić mi mały prezent (chociaż dla mnie to było jak Dzień Dziecka), postanowił przywieźć mi cygaro Padrón 1964 Anniversary Series Torpedo Maduro, o którym będzie dzisiejszy wpis.
Padrón to marka, którą po prostu uwielbiam. Padrón to jedna z niewielu marek, która wielokrotnie razy zajęła pierwsze miejsce na liście 25-ciu najlepszych cygar wg magazynu Cigar Aficionado. Po licznych próbach – różnych serii, uważam te cygara za wybitne! Cygara od Padrón mają jeszcze jedną ogromną zaletę (oczywiście moim zdaniem) – w całości wykonywane są z nikaraguańskiego tytoniu, który smakuje mi chyba najbardziej.
Dzisiaj na ruszt wjeżdża Padrón 1964 Anniversary Series Torpedo Maduro – ciemniejszy kolega pierwszego cygara na liście najlepszych cygar w 2021 roku wg magazynu Cigar Aficionado.
Na blogu są już recenzje cygar od Padrón, do których linki znajdziesz poniżej.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Torpedo. Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 52. Słusznych rozmiarów ciemna, ostro zakończona torpeda! Całe cygaro stworzono z liści tytoniu rosnących w Nikaragui – Nica Puro jak się patrzy! Cygaro zdobi elegancki pierścień z nazwą marki i serii. Zawsze podobały mi się banderole Padrón – nawet z podstawowej serii.
Obcinam
Proste cięcie – żadna niespodzianka przy tego typu formacie. Ciąg idealny! Chociaż przyznam, że musiałem obciąć ponownie kapkę więcej. W smaku dużo słodkiego tytoniu – melasy? Jest też jakaś wytrawna ziemistość i już teraz wiem, że to będzie dobrze spędzona godzina z hakiem.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie paliło się równo. Daję cygaru odpocząć i zabieram się za degustację! Ziemia – dużo ziemi. Wytrawny smak ziemi przełamany smakiem mocnej czarnej kawy. Jest też słodyczy, która nabiera intensywności z każdym centymetrem. Całości towarzyszy lekki drewniany posmak, który dobrze komponuje się z całością. Każdy ze smaków jest bardzo intensywny – zwłaszcza ziemia i kawa. Naprawdę solidne cygaro!

Cygaro średniej mocy. To co ewentualnie można odebrać za moc, to intensywność smaków jakich dostarcza cygaro.
Aromat bardzo przyjemny – poważny, chociaż słodkawy.
Konstrukcja cygara jest nieskazitelna! Bardzo doby ciąg, linia żaru jak od linijki, a popiół trzeba strząsnąć, bo sam nie bardzo chce odpaść.
Podsumowując
Życzyłbym sobie tylko takich cygar. Gdybym miał wybrać tylko jedną markę, którą będę palił do końca życia – prawdopodobnie były to Padrón. Cygaro bardzo intensywne w smaku. Rewelacyjny ciąg. Tytoń z Nikaragui. Smak bardzo intensywny. Świetne spalanie – czego chcieć więcej? Bardzo polecam i jeśli kiedykolwiek będziesz mieć okazję spróbować – nie wahaj się ani chwili.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



