Curivari Buenaventura Pralines P554 Polski Aficionado

Curivari Buenaventura Pralines P554

W dzisiejszym wpisie podzielę się swoimi wrażeniami z degustacji kolejnego cygara z samplera Buenaventura. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Curivari Buenaventura Pralines P554.


Jeszcze do niedawna pogoda rozpieszczała na tyle, aby myśląc o wyjściu na cygaro planować degustację na świeżym powietrzu. Tak było i tego dnia. Jak zwykle we wspaniałym towarzystwie jednego z moich niezawodnych cygarowych kompanów udaliśmy się do popularnego w Rzeszowie miejsca pod chmurką.

Dotychczas wypaliłem trzy cygara z samplera i muszę przyznać, że zdążyliśmy się już z marką polubić. Cygara są na prawdę świetne! Intensywny, bogaty i złożony smak w połączeniu z bardzo dobrą konstrukcją i iście nikaraguańskim charakterem – pycha! Z dotychczas wypalonych najbardziej smakowało mi ostatnio recenzowane Picadores i pierwsze – D7. Jasne pokrywy – chociaż lubię od czasu do czasu, nie są moim pierwszym wyborem. Dzisiaj z kolei sięgnę po najciemniejsze (chyba) cygaro z samplera.

Zapraszam.

Cygaro Curivari Buenaventura Pralines P554 Polski Aficionado

Curivari Buenaventura Pralines P554

Linia pojawiła się na rynku w 2016 roku. Do stworzenia linii wykorzystano liście tytoniu pochodzące z Meksyku (ciemna pokrywa typu San Andrés) oraz Nikaragui (zwijacz i wypełnienie uprawiane z kubańskich nasion). W skład linii wchodzą następujące formaty:

  • Curivari Buenaventura Pralines P460 – 4 X 60 (Gordito),
  • Curivari Buenaventura Pralines P554 – 5 1/2 X 54 (Robusto),
  • Curivari Buenaventura Pralines P652 – 6 1/2 X 52 (Toro).

W dzisiejszej recenzji opiszę swoje wrażenia z degustacji cygara w formacie Robusto, czyli Curivari Buenaventura Pralines P554.

Recenzja cygara Curivari Buenaventura Pralines P554 Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie lekko spłaszczonego, grubego Robusto. Cygaro jest zauważalnie grubsze od tego, co zwykłem nazywać Robusto. Wymiary cygara to 5 1/2″ długości (blisko 14 cm), ring kalibru 54. Grubość ringu robi wrażenie i sprawia, że cygaro wydaje się znacznie większe niż Robusto – myślę, że przypomina bardziej Toro. Meksykańska pokrywa na oko raczej ciemna, tłusta, apetyczna. Wyglądem przypomina gorzką czekoladę. Cygaro zdobi pierścień, który nie różni się od pozostałych – za wyjątkiem Cremas C300, w jasnej pokrywie, gdzie kolorystyka pierścienia jest inna. Mimo prostoty, muszę przyznać, że jest w niej swego rodzaju elegancja. Czasami mniej znaczy więcej. Nie zmienia to faktu, że pierścienie wykonane są ze starannością – nadruki, tłoczenia, jakość papieru, wszystko pierwszej jakości.

Obcinam

Apetycznie wyglądająca ciemna pokrywa aż prosi się o powąchanie! Oleista pokrywa pachnie słodko z nutami kwiatów, ziemi i czekolady. Cygaro pachnie bardzo przyjemnie i zachęcająco! Stopa cygara to z kolei aromaty kręcącego w nosie pieprzu i ziemi. Cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką do cygar. Ciach – ciąg cygara oceniam na idealny! W smaku niezapalonego cygara dominuje drewno, kawa z odrobiną ziemi w tle. Bardzo przyjemny początek!

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę cygara zapalniczką typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Odkładam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację. Przywitało mnie sporo pieprzu. Kiedy aromat duszącego, czarnego pieprzu opadł, pojawiły się smaki ziemi i drewna. Wszystko zmienia się dość dynamicznie. Bardzo szybko paleta smaków przechodzi w kawę z pieprzem, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem – muszę przyznać. Następnie smak znowu ulega zmianie i ma w sobie teraz coś z czekolady z dużą zawartością kakao. Wszystko bardzo intensywne! Z każdym spopielonym centymetrem smak cygara ulega zmianie. Wyłaniają się nawet mineralne nuty, które pomału zaczynam kojarzyć ze smakami właściwymi marce. W pewnym momencie smaki cygara łagodnieją, mieszają się ze sobą tworząc masę, z której trudno wyłapać jakiś konkretny smak. W tle daje się wyczuć jakieś pikantne, chociaż nie dominujące, przyprawy. Bliżej końca smak kawy staje się bardziej wyraźny. Całe doświadczenie kończy się intensywnym smakiem gorzkiej czekolady.

Moc cygara oceniam na średni – mocny. Myślę, że łatwo wziąć intensywność smaków za nikotynową moc, co byłoby krzywdzące. Mimo to, nie jest to zawodnik lekkiej wagi i lepiej wcześniej zjeść solidny posiłek.

Cygaro produkuje ogromne ilości gęstego, aromatycznego dymu, co uwielbiam! Słodki aromat przeplata ostry pieprz – którego sporo na nosie, kawa i czekolada.

Konstrukcja cygara pozwoliła mi cieszyć się chwilą dla siebie bez konieczności sięgania po zapalniczkę. Cygaro pali się dość równo a jego ciąg pozostaje niezmiennie idealny.

Polski Aficionado cygaro Curivari Buenaventura Pralines P554

Kilka słów o Curivari Buenaventura Pralines P554 na zakończenie

Przepyszne cygaro! Już wcześniej miałem problem z wyłonieniem mojego faworyta, teraz sprawa komplikuje się jeszcze bardziej! Cygaro dostarcza bardzo unikalnych wrażeń! Smaki są niezwykle intensywne, bogate i złożone. Degustacja jest bardzo ciekawa, bo cygaro ciągle częstuje nas nowymi smakami. Bardzo dobra konstrukcja cygara, pozwala na cieszenie się chwilą dla siebie. Dużo gęstego, aromatycznego dymu również dodaje uroku wspólnie spędzonym chwilom.

Trzeba przyznać, że marka Curivari Buenaventura zaskakuje! Najpierw zdążyła przyzwyczaić mnie do tego, że na degustację tych cygar się czeka, później dodała do tego element niespodzianki w postaci jeszcze lepszych niż poprzednio wrażeń. Jestem zachwycony i już nie mogę doczekać się ostatniego cygara z samplera – chociaż nie bez nutki goryczy wiedząc o tym, że to ostatnie cygaro jakie posiadam.

Recenzowane cygaro kupiłem ze środków własnych.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry