polskiaficionado.pl

Casa Turrent Serie 1942 Robusto

W dzisiejszym wpisie opiszę swoje doznania z wypalenia cygara Casa Turrent Serie 1942 w formacie Robusto.

Cygaro paliłem już wielokrotnie. Pamiętam, że za każdym razem smakowało mi tak samo – i tym razem nie było inaczej.

Zachęcony relacjami Szanownego Grona Garażżero, postanowiłem wypalić, a następnie opisać własne wrażenia z palenia.

Kilka informacji technicznych.

Cygaro w klasycznym formacie Robusto, o wymiarach 5″ długości (ok. 12.7 cm), oraz ringu kalibru 50. Wypełnienie cygara to mieszanka liści tytoniu pochodzących z Meksyku i Nikaragui. Jako zwijacza, oraz pokrywy cygara, użyto liściu tytoniu pochodzących z Meksyku. Całość zwinięto w to piękne Robusto, nie gdzie indziej, jak właśnie w Meksyku.

Na oko, pokrywa cygara dość jasna. Ładny, podwójny pierścień zdobi całość dodając smaku i elegancji.

Obcinam.

Ciąg oceniam jako bardzo dobry – nie zawiodłem się do tej pory, a wypaliłem kilka sztuk. W smaku niezapalonego cygara, wyczuwam drewno i owoce cytrusowe.

Zapalam.

Ogrzewam stopkę i odpalam, równomiernie obkręcając cygaro żeby wszędzie paliło się równo. Pierwsze wrażenie jak najbardziej potwierdzone – mamy tutaj prawdziwą owocową ucztę! Owoce cytrusowe/tropikalne, przełamane drewnem, z karmelową słodyczą w tle. Bardzo smaczne połączenie!

Pomimo tego, że paliłem na zewnątrz, aromat cygara określam, jako przyjemny. To co udało mi się wychwycić do nosa, pomimo lekkiemu wietrzykowi, nie powinno w żaden sposób odstraszać niepalących.

Konstrukcja cygara jest bardzo dobra. Cygaro pali się równo a popiół trzyma dość mocno.

Moc cygara określam jako średni – mocny. Cygaro nabiera mocy z każdym kolejnym centymetrem i jeżeli przyjąć, że na początku jest raczej średnie, pod koniec palenia, moc określiłbym jako mocny. Zdecydowanie lepiej zjeść coś przed paleniem! Z mocą, cygaro nabiera również smaku – owoce cytrusowe i drewno stają się bardziej wyraźne.

Podsumowując.

Cygaro bardzo smaczne. Szczerze mówiąc żałuję, że nie ma ich w moim ulubionych formacie – Toro, który jest jednak nieco dłuższy od Robusto. Z czystym sumieniem mogę polecić każdemu Miłośnikowi cygar – niezależnie od preferencji.

Smacznego dymka!

Mateusz, polskiaficionado.pl

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry