Kolejne cygaro od CAO na blogu polskiaficionado.pl! W dzisiejszym wpisie zrecenzuję CAO Pilón Robusto. Zapraszam.
Cygaro kupiłem na stoisku Tabak Online na Międzynarodowym Zlocie w Radawie. W tym samym miejscu kupiłem również CAO Flathead V660 Carb i Tatuaje Tattoo Caballero. Recenzje obu są już dostępne w ostatnich wpisach na blogu.
Na cygaro wybrałem się na rzeszowskie bulwary wraz z moim cygarowym Kompanem. To właśnie On polecił mi to cygaro podczas wspólnego wypadu na Zlot. Tak się składa, że polecił mi już kilka dobrych sztuk, dlatego kiedy mówi, że jakieś cygaro jest dobre, najczęściej tak właśnie jest. Nie paliłem nigdy cygar z Serii Pilón. Zachęcony licznymi recenzjami na Facebookowych Grupach postanowiłem, że kiedyś, kiedy nadarzy się okazja, napewno spróbuję.

CAO Pilón Robusto
Właścicielem Marki jest The General Cigar Co. Firma znana z różnych innych hitowych Marek takich jak choćby Macanudo czy serii cygar kubańskich stworzonych na amerykański rynek. Właścicielem The General Cigar Co. jest z kolei Scandinavian Tobacco Group. Pokręcone jak w Dynastii, ale cóż – biznes.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 52. Nieco grubsze niż standardowe, ale nadal Robusto. Cygaro stworzono z liści tytoniu rosnących w Nikaragui (zwijacz i wypełnienie) oraz Ekwadorze (pokrywa). Na oko – ani ciemne, ani jasne, coś pomiędzy. Kolor pokrywy wpada lekko w czerwony odcień. Będzie mocne? Napewno nie tak jak Flathead, także jestem spokojny. Całość zdobi szeroki pierścień z nazwą Marki i Serii, który ładnie komponuje się z pokrywą. Banderola przypomina mi trochę perfumy, albo opis fiolki z laboratorium chemicznego.
Obcinam
Proste cięcie. Ciąg dobry. W smaku trochę przypraw korzennych i pikantnej słodyczy – trochę jak w rodzynkach.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając. Na zewnątrz wiał lekki wiaterek, dlatego udało mi się cygaro odpalić zapalniczką typu soft flame bez większych problemów. Pisałem kiedyś, że nabieram wprawy – dzisiaj nie jestem już tego taki pewien. Wszystko zależy od warunków pogodowych, chociaż zapalniczka daje radę. Cygaro w smaku jest słodkie i pikantne równocześnie. Nie tyle smak, co wrażenie smakowe (można tak w ogóle napisać?), sprawia, że przypomina mi rodzynki. Smak rodzynek zawsze kojarzył mi się ze słodko-pikantnym. Całość podbija smak wytrawnej ziemi, który wprowadza balans pomiędzy słodkością i pikantnością cygara. Gdzieś w tle majaczy smak przypraw korzennych, który wyłapałem po obcięciu. Całość jest gładka, dobrze ułożona. Bardzo zbalansowane cygaro, które świetnie się pali. Cygaro pozostawia lekko kremowo-waniliowy posmak, który można porównać do waniliowych krówek. Bardzo smaczne.
Cygaro średniej mocy. W zasadzie dopiero pod koniec trzeciej tercji staje się nieznacznie mocniejsze, ale w żadnym wypadku nie wydziera z butów. Napewno nie jest to cygaro łagodne, dlatego lepiej coś jednak wcześniej zjeść.
Aromat cygara przyjemny, nienachalny. Dzieje się jakoś tak, że zawsze kiedy na cygaro wybieram się w towarzystwie mojego Kompana, Jego cygaro pachnie mi lepiej. Nie pamiętam co palił, ale wiem, że było to coś wyleżakowanego w humidorze.
Konstrukcja cygara – zarówno ciąg jak i spalanie, dobre. Musiałem nieznacznie poprawić linię żaru w pewnym momencie. Wydaje mi się, że stało się tak dlatego, że więcej gadałem jak paliłem i cygaro czasami mi zgasło. Biorąc pod uwagę, że paliłem na zewnątrz jak i wrodzoną gadatliwość, konstrukcyjnie cygaro dało radę.

Podsumowując
Bardzo dobre cygaro. Być może nie przewijało się w nim dużo różnych smaków, ale za to cygaro było świetnie zbalansowane. Czasami od cygara oczekuje się niczego więcej niż tego żeby było cygarem – i to właśnie takie jest. Smakowało mi na tyle żeby chcieć spróbować go w innym formacie. Gdybym miał dzisiaj po nie sięgnąć ponownie, zrobiłbym to bez wahania. Zdecydowanie polecam wszystkim Miłośnikom cygar – zwłaszcza tym gdzieś na początku swojej przygody z cygarami.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado




Fajne, że ktoś w końcu opisuje te cygara szczegółowo. Musi być spoko bo polecają. Troche mnie ciekawi jak to smakuje w praniu.