CAO Flathead V450 Spark Plug polskiaficionado.pl

CAO Flathead V450 Spark Plug

W dzisiejszym wpisie kolejne świetne cygaro od CAO – Flathead V450 Spark Plug. Zapraszam!


Szczerze mówiąc, gdyby nie bardzo pozytywne wrażenia dostarczone przez CAO Flathead V660 Carb, nie wiem czy skusiłbym się na to cygaro nawet wtedy, kiedy pojawiła się taka możliwość. Z tego co się orientuję, cygaro w tym formacie nie jest dostępne w Polsce. Tak się szczęśliwie złożyło, że jestem posiadaczem dwóch sztuk – a raczej byłem, bo jedno poszło już z dymem.

Nazwa – jak i cała Seria, mocno nawiązuje do motoryzacji. Tak na marginesie – swoje pierwsze cygaro z Serii wypaliłem na zlocie motocyklowym, któremu towarzyszył zlot Smoke Bros Cigar Club. Mam wrażenie, że nazwy Serii nawiązujące do motoryzacji są dobrym pomysłem – taka „męska rzecz”, jak cygara, które mają być uzupełnieniem „męskiego świata”.

Z racji tego, że napisałem już kilka słów o Marce przy okazji jednego z wcześniejszych wpisów poświęconych cygaru od CAO, zainteresowanych odsyłam do wpisu.

CAO Flathead V450 Spark Plug polskiaficionado.pl

CAO Flathead V450 Spark Plug

V450 to w tym wypadku nie jest oznaczenie jakiegoś nadzwyczajnego 4.5 cylindrowego silnika w układzie V (czy może 450, co jest nawet bardziej zabawne), ale raczej wymiary cygara. Co do dalszej części nazwy – Spark Plug, o nic innego jak świeca zapłonowa. Cygaro swoim wyglądem przypomina świecę zapłonową, dlatego nazwa jest jak najbardziej adekwatna. W tym wypadku stopka cygara zakończona jest kapturkiem ze świńskim ogonkiem, który faktycznie może wyglądem przypominać świecę zapłonową.

Na zagranicznych blogach widziałem opakowanie cygara. Cygaro po zakupie jednej sztuki przychodzi zapakowane w kartonowe opakowanie, które wygląda jak opakowanie świecy zapłonowej zakupionej w sklepie motoryzacyjnym. Bardzo oryginalne!

Do stworzenia cygara wykorzystano tytoń rosnący w Stanach Zjednoczonych (pokrywa typu Connecticut Broadleaf oraz zwijacz typu Habano) i mieszanki tytoniu pochodzącej z Dominikany i Nikaragui (wypełnienie, dominikański Piloto Cubano Ligero oraz nikaraguański Ligero).

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie płaszczonego (z ang. box presses) Robusto. Wymiary cygara to 4 1/2″ długości (ok. 11.43 cm), ring kalibru 50. Nieco krótsze, spłaszczone Robusto. Na oko zdecydowanie ciemne. Całość zdobi pięknie komponująca się banderola w jasnozielonym kolorze z symbolem świecy zapłonowej, ze srebrnymi elementami w postaci nazwy Serii oraz Marki. Bardzo interesujące wizualnie cygaro – rzadko spotykany kształt, tym bardziej, że główka cygara jest zupełnie płaska.

Obcinam

Proste cięcie. Wydaje mi się jednak, że zrobienie dziury puncherem byłoby w tym wypadku najlepszym wyborem – w ramach eksperymentu, spróbuję z drugim. Z racji tego, że główna cygara jest zupełnie płaska, jakoś dziwnie się ją obcinało. Nie żeby powodowało to problemy, po prostu było inaczej. Myślę, że V-Cut też mógłby być dobrym wyborem. Ciąg przyciasny – ale nie na tyle żeby narzekać. Niezapalone cygaro poczęstowało mnie słodkim smakiem melasy, pikantny smakiem przypraw i posmakiem kawy.

Odpalam

Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie paliło się równo. Mam wrażenie, że pokrywa nachodząca na stopkę – w tym wypadku zakończona świńskim ogonkiem, ułatwia równe rozpalanie cygara. Spotkałem się z tym już wcześnie w przypadku Last Call of A. J. Fernandez i bardzo mi się to spodobało. Daję cygaru kilka chwil wytchnienia i zabieram się za degustację.

Pierwsza rzecz jaka od razu przychodzi na myśl: to cygaro będzie bardzo intensywne w smaku! I w rzeczy samej – takie właśnie było. Sporo wyciskającego łzy z oczu pieprzu na początek – zwłaszcza kiedy wypuścić dym nosem. Pieprz będzie w zmiennych proporcjach towarzyszył mi do końca. Cygaro jest też dość słodkie. Słodycz w połączeniu i pikantnością pieprzu porównałbym do rodzynek, które moim zdaniem mają słodko-pikantny smak. Następnie cygaro staje się kawowo-czekoladowe, albo jak lubię to mówić: kawa o smaku czekolady, jak w gatunku Robusta. W trakcie palenia pojawia się też wytrawny smak ziemi, który dobrze balansuje mieszankę. Wszystkie smaki bardzo intensywne, co sprawia, że cygaro jest po prostu pyszne!

Moc cygara mieści się w przedziale średni-mocny. Zaczyna się dość łagodnie, by zmieniać się z każdą tercją ostatecznie stając się zdecydowanie mocnym cygarem. Myślę, że łatwo pomylić intensywność smaków i wziąć je za nikotynową moc. Pod koniec zdecydowanie mocne i lepiej nie lekceważyć tego malucha sądząc po rozmiarze – może zaskoczyć. Z pewnością lepiej coś wcześniej zjeść.

Aromat przyjemny, kawowo-słodki z pikantnym pazurem wyczuwalnym zwłaszcza w nosie. Cygaro wypaliłem na weselu i żadna z towarzyszących mi Osób, nie zgłaszała pretensji.

Konstrukcyjne – bez zarzutów. Cygaro bardzo dobrze się rozpala i później spala – jak od linijki. Trzeba dodać, że cygaro pali się dość wolno i lepiej zarezerwować sobie nieco więcej czasu niż można by sądzić.

CAO Flathead V450 Spark Plug polskiaficionado.pl

Podsumowując

Uwielbiam niespodzianki! CAO Flathead V450 Spark Plug było jedną z nich. Nie planowałem zakupu tego cygara – a jestem/byłem posiadaczem dwóch sztuk. Nie znałem go wcześniej, teraz mam dwie okazje żeby lepiej się poznać i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Dam mu poleżeć – chociaż ciężko będzie się oprzeć, bo to naprawdę świetne cygaro. Wiem, że obecnie nie ma go w ofercie żadnego z polskich sklepów, dlatego nie chcę się wymądrzać, ale jeśli pojawi się okazja – albo trafi do oferty w naszym Kraju – warto. Zdecydowanie polecam bardziej zaawansowanym Miłośnikom cygar lubującym się w nieco mocniejszych doznaniach.

Smacznego dymka.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry