Cygaro AVO XO Intermezzo polskiaficionado.pl

AVO XO Intermezzo

Kontynuując mini-serię recenzji cygar AVO, w dzisiejszym wpisie przeczytasz recenzję cygara AVO XO Intermezzo. Serdecznie zapraszam.


Lubię recenzować kilka cygar z jednej marki zestawiając ze sobą poszczególne linie. Tym razem kolej padła na cygara od AVO, której właścicielem jest Davidoff. Jak do tej pory cygara od AVO zrobiły na mnie na prawdę dobre wrażenie. Jestem bardzo ciekawy jak Marka radzi sobie z jaśniejszymi pokrywami. Sam nie jestem wielkim miłośnikiem cygar w jasnych pokrywach, chociaż lubię od czasu do czasu wypalić lekkie cygaro – zwłaszcza podczas upałów, które ostatnimi czasy dokuczają nie tylko miłośnikom cygar.

Na cygaro wybrałem się do rzeszowskiego baru na świeżym powietrzu – FOSA, który – jak sama nazwa wskazuje, znajduje się w fosie Zamku Lubomirskich. Bardzo ciekawe – i dość modne ostatnimi czasy, miejsce, które w weekend tętni życiem. Jak się okazało na miejscu, spotkałem innych Miłośników cygar – w tym mojego cygarowego Kompana. Z resztą, myślę, że od jakiegoś czasu obu mogę tak nazywać, bo chociaż w trójkę spotykamy się rzadziej, spotykamy się. Nasze małe grono lokalnych Miłośników cygar rośnie. Miłe spotkanie, świetne towarzystwo, ładne miejsce, dobre cygara – czego chcieć więcej w piątkowy wieczór?

W pierwszej recenzji cygara AVO napisałem kilka słów o marce. Zainteresowanych odsyłam tutaj.

AVO XO Intermezzo polskiaficionado.pl

AVO XO Intermezzo

Cygara z linii XO stworzono z liści tytoniu, które dojrzewały co najmniej sześć lat. Kompozycją blendu zajął się sam Hendrik Kelner, oczywiście we współpracy z Avo Uvezianem. Tytoń wykorzystany do stworzenia blendu pochodzi z Ekwadoru (pokrywa typu Connecticut) oraz Dominikany (zwijacz, wypełnienie). W skład linii XO wchodzą następujące formaty:

  • Notturno (Petit Corona, 5 X 42),
  • Intermezzo (Robusto, 5 X 50),
  • Maestoso (Churchill, 7 X 48),
  • Preludio (Panetela, 6 X 40).

Gdzieś w Sieci znalazłem informacje, że w skład linii wchodził jeszcze jeden rozmiar – Serenata (Corona), ale na stronie Producent dzisiaj nie mogę go znaleźć. Być może przestał być produkowany.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 50. Klasycznych wymiarów Robusto. Cygaro na oko jest zdecydowanie jasne, co jest charakterystyczne dla gatunku Connecticut. Całość dopełnia bardzo ładny pierścień z charakterystycznym dla AVO logo, z kolorem pomarańczowym w tyle. Złote zdobienia w literach składających się na logo, bardzo dobrze komponują się z jasną pokrywą cygara. Widziałem w Sieci pomarańczowe skrzynki cygar z linii XO, które prezentują się równie dobrze. Tuby, dla niektórych formatów, są również w pomarańczowym kolorze, co przypomina mi nieco te w których sprzedawane są inne cygara od Davidoff – Camacho.

Obcinam

Tym razem cygaro otwieram prostą obcinaczką do cygar. Ciąg – bardzo dobry, jeśli nie idealny. Już samo to wywołuje uśmiech na twarzy. W smaku niezapalonego cygara odnajduję drewno i jakieś pikantne przyprawy.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Upewniam się, że cygaro wszędzie pali się równo, daję mu chwilę odpocząć i zabieram się z degustację. Już w momencie rozpalania przywitał mnie smak drewna z odrobiną kawy. Jest też wytrawna ziemia, która sprawia, że cygaro w odbiorze jest dość wytrawne. W dalszej części odnajduję migdały, które nabierają na intensywności stając się bardziej olejkiem migdałowym niż samymi migdałami. Kiedy mocne, dość wytrawne smaki ustępują, cygaro zmienia profil stając się kremowe. Krem pojawi się dość szybko i zostaje niemal do końca. Końcówka cygara to kolejna zmiana profilu smakowego. Tym razem jest to dość wytrawna ziemia z goryczkową podbitką.

Moc cygara mieści się w przedziale lekki – średni. Cygaro mniej więcej w połowie staje się już średnio mocne. Do tego czasu jest lekkie, pomimo dość intensywnych smaków. mimo wszystko polecam wcześniej coś zjeść – nawet lekkiego.

Cygaro produkuje całkiem sporo dymu. Obawiałem się, że ten może komuś przeszkadzać, ale nie słyszałem uwag (chociaż podobno Panie siedzące za nami robiły miny). W aromacie odnalazłem drewno i słodycz, której nie doświadczyłem w smaku.

Cygaro pali się dość równo i szybciej niż zakładałem. Konstrukcja w prawdzie pozwala zapomnieć o zapalniczce, ale potrzebne były zabiegi mające na celu wyrównanie linii żaru.

AVO XO Intermezzo polskiaficionado.pl

Podsumowując

Chociaż zwykle wybieram cygara w nieco ciemniejszych pokrywach, lubię od czasu do czasu wypalić Connecticut. Cygara w tej pokrywie są raczej lekkie i myślę, że obecnie panująca aura sprzyja tego typu wyborom. Cygaro smakowało mi, chociaż miało kilka „ostrych krawędzi”, których nie spodziewałem się tu znaleźć. Przede wszystkim jest krem, który lubię i którego w cygara z tego typu pokrywą szukam. Cygaro bardzo ładnie się prezentuje i myślę, że było dobrym wyborem żeby uświetnić i tak już świetny piątkowy wieczór.

Z dymem.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry