W dzisiejszym wpisie kolejna recenzja cygara AVO. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara AVO Syncro Nicaragua Robusto.
Nie wypaliłem wielu cygar od AVO. Mimo wszystko, Marka zdążyła mnie przyzwyczaić do wysokiej jakości i smaków, które moje kubki smakowe uwielbiają. AVO to nie tylko cygara. AVO to również niesamowita historia synergii świata muzyki ze światem cygar. Swojego czasu słuchałem prawie wyłącznie muzyki jazzowej. Chociaż przed poznaniem marki AVO nie znałem pianisty jazzowego Avo Avo Uveziana, dzięki cygarom poznałem jego twórczość. Mam wrażenie, że pasja do cygar uczy mnie wielu nowych rzeczy. Na pewno pozwala mi poznawać bardzo interesujących ludzi pełnych pasji. Cygara łączą. Łączą różne dziedziny życia, pasje i ludzi, czego żywym dowodem jest właśnie marka AVO.

AVO Syncro Nicaragua Robusto
Linia Syncro Nicaragua – podobnie jak pozostałe linie AVO, została stworzona we współpracy z Avo Uvezianem. Do stworzenia mieszanki wykorzystano kompozycję tytoniu uprawianego w Ekwadorze (zwijacz, ciemniejsza odmiana gatunku Connecticut), na Dominikanie (zwijacz) oraz mieszanki tytoniu z Nikaragui, Peru i Dominikany (wypełnienie). Kolejne cygaro, do stworzenia którego wykorzystano gatunek rosnący na wulkanicznej wyspie Ometepe, znajdującej się na jeziorze Nikaragua w Nikaragui. W skład linii Syncro Nicaragua wchodzą następujące formaty:
- Short Robusto (4 X 52),
- Robusto (5 X 50),
- Toro (6 X 54),
- Special Toro (6 X 60).
Niniejszy wpis dotyczyć będzie cygara w formacie Robusto.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie lekko spłaszczonego (z ang. box pressed) Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 50. Klasycznych rozmiarów Robusto. Na oko pokrywa cygara ani ciemna, ani jasna, chociaż różni się od tego co większości Miłośników cygar przychodzi na myśl kiedy myślą o pokrywie typu Connecticut. Całość zdobi wytworny pierścień z logo Marki w charakterystycznych dla AVO barwach, z dodatkowym paskiem w kolorze burgundu ze srebrnymi, tłoczonymi literami z z nazwą Linii. Cygaro prezentuje się bardzo ładnie. Pokrywa dość gładka z zauważalnymi – chociaż nieco spłaszczonymi żyłkami liścia, pachnie sianem. Dokładniejsze wwąchanie się w stopkę cygara, odkryło przede mną delikatny zapach wędzonki.
Obcinam
Cygaro otwieram obcinaczką typu V-Cut. Ciąg przyciasny, ale nie zakładam problemów. Zauważyłem, że w dotychczas wypalonych cygarach od AVO, ciąg otwierał się bardziej dopiero pod rozpaleniu. W smaku niezapalonego cygara wyczuwam drewno. Jest też jakaś delikatna słodycz.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć, bez dodatkowej pomocy zapalniczką. Daję cygaru chwilę ochłonąć i zabieram się za degustację. Pierwsze smaki jakie docierają do podniebienia, to smaki ziemi i odrobiny ostrego pieprzu. Jest też słodycz, która balansuje mieszankę. Kiedy te nieco ustępują, na pierwszy plan wysuwa się smak czekolady. Cygaro staje się słodsze, chociaż gdzieś w tle majaczą smaki ziemi i pieprzu. Po krótkiej chwili smak cygara staje się zdecydowanie bardziej gładki. Pierwsze skrzypce gra teraz aksamitny, słodki karmel, który ma coś z kremu. Smak ciągle ewoluuje, przechodząc teraz w smak kawy ze słodkim posmakiem czekolady i wytrawnej ziemi. W trakcie palenia odnalazłem jeszcze smaki wiśni lub innych czerwonych owoców. Te szybko jednak ustępują miejsca ziemi i skórze, ale dosłownie na mgnienie. Końcówka to zdecydowanie smak ciemnej, gorzkiej czekolady i wystawnej ziemi.
Niezwykle złożona, zmieniająca się kompozycja. Na myśl przychodzi mi jazzowa improwizacja, w której każdy z muzyków ma swoją przestrzeń, w której może pochwalić się swoją wirtuozerią.
Cygaro raczej średniej mocy. Jeśli chodzi o intensywność smaków, cygaro zdecydowanie intensywne, pełne.
Aromat cygara przyjemny. Ma w sobie coś z owoców, co w połączeniu ze słodką czekoladą daje bardzo przyjemne doznania.
Cygaro pali się bardzo równo i dość wolno. Paliłem ponad półtorej godziny. Raz mi zgasło, ale był to wynik wrodzonego gadulstwa i dobrego towarzystwa, nie zaś konstrukcji. Cygaro produkuje duże ilości gęstego dymu, co lubię.

Podsumowując
Kolejne cygaro ze stajni AVO, które potwierdza moje przypuszczenia co do Marki. Kolejne świetne, bogate, niezwykle złożone i zmieniające się w trakcie palenia cygaro, które zachwyca. Ostatnimi czasy palę głównie AVO i trudno jest mi nawet porównać je ze sobą. Myślę, że prędzej czy później wyłoni się jakiś faworyt. Czy polecam? Myślę, że wszystko co napisałem powyżej jasno wskazuje na to, że polecam. Moim zdaniem cygaro spełni oczekiwania większości Miłośników cygar.
Z dymem.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



