W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro od AVO Cigars. Zapraszam do przeczytani recenzji cygara AVO Heritage Robusto.
Jak zwykle, liczne recenzje i namowy Braci w dymie z klubu Smoke Bros Cigar Club, zrobiły swoje. Wiedziony chęcią spróbowania czegoś nowego, wypaliłem swojego pierwszego cygaro od AVO Cigars – AVO Classic Robusto, którego recenzje przeczytasz tutaj. W pierwszej recenzji napisałem też kilka słów o Marce. Cygaro zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie i już po pierwszym wiedziałem, że kwestią czasu jest kiedy spróbuję kolejnych.
Promocja dla Klubu od TabakOnline, ułatwiła podjęcie decyzji. W ten oto sposób stałem się szczęśliwym posiadaczem kilku cygar od AVO. W wyborze cygar, które zrecenzuję w ramach tego i kolejnych wpisów poświęconych cygarom od AVO, pomógł mi Piotr Siwiński, z którym nagrywamy podcast Spotkanie z dymem. Wiem, że palił, wiem, że chwalił, dlatego postanowiłem zapytać Go o zdanie.

AVO Heritage Robusto
Linię Heritage stworzono we współpracy ze znaną osobistością w świecie cygar. Głównym blenderem był sam Hendrik Kelner, który stoi za ogromnym sukcesem marki Davidoff i innych marek wchodzących w portfolio. Zdaje się, że to właśnie Heritage było mi polecone jako pierwsze cygaro do spróbowania z portfolio AVO Cigars. Chociaż zacząłem od cygara z klasycznej linii, cygaro posmakowało mi na tyle żeby wiedzieć, że to dopiero początek mojej przygody z cygarami tej Marki.
Cygara z linii Heritage tworzone są z tytoniu rosnącego w Ekwadorze (pokrywa typu Special Sun Grown) oraz Dominikany (zwijacz oraz wypełnienie). Cygara z linii Heritage występują w następujących formatach:
- Short Torpedo (4 1/2 X 50),
- Short Robusto (4 X 56),
- Robusto (5 X 50),
- Toro (6 X 50),
- Special Toro (6 X 60).
Całkiem pokaźny wybór, w którym – jak wierzę, każdy znajdzie coś dla siebie.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w klasycznym formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 50. Na oko raczej ciemne. Odcień pokrywy wpada w czekoladowe wręcz nuty. Po wyciagnięciu z celofanu, do nosa trafia przyjemny zapach czekolady. Cygaro zdobi gustowny pierścień z logo marki w brązowo-beżowo-czarnym kolorze ze złotymi akcentami. Pierścień zawiera również na boku nazwę linii Heritage. Logo stworzone z liter AVO, które wpisane są w siebie, bardzo mi się podoba, na co zwróciłem już wcześniej uwagę. Nic dodać, nic ująć.
Obcinam
Ostatnimi czasy częściej sięgam po prostą obcinaczkę do cygar. Sam nie wiem czym to jest spowodowane – być może zwykła chęć urozmaicenia. Jest tyle sposobów cięcia, że nie ma co się ograniczać. Ciąg – no cóż, przyciasny. Obciąłem nieco więcej, ale na niewiele to się zdało. Nie chciałem obcinać jeszcze więcej żeby nie uszkodzić pokrywy. W smaku przyjemna, słodka kwiatowość.
Odpalam
Tym razem cygaro degustuję na Rzeszowskich Bulwarach, dlatego wybrałem zapalniczkę typu jet flame. Ogrzewam stopkę i rozpalam cygaro serią krótkich, lekkich pociągnięć. Daję cygaru chwilę wytchnienia i zabieram się za degustację. Po rozpaleniu do moich kubków smakowych dociera przyjemny smak czekolady. Czekoladzie towarzyszy słodki posmak. Bardzo szybko do smaku słodkiej czekolady dołącza słodki karmel. Dym jest bardzo aksamitny i oblepiony przyjemną słodyczą. Następnie, profil smakowy zmienia się przechodząc w bardziej wytrawne nuty. Odnajduję w nich smak ziemi i drewna podbity mineralnością, którą ostatnio dość często znajduję. Wytrawne smaki łagodzi pojawienie się owoców, które dobrze współgrają z wytrawnymi smakami balansując nieco odbiór całości. Mniej więcej w tym czasie pojawia się skóra, ale tylko na mgnienie. Końcówka to już decydowanie wyraźny smak ziemi i czekolady deserowej. Bogata i złożona kompozycja.
Moc cygara znajduje się w przedziale średni – mocny. Z każdym centymetrem staje się mocniejsze, by gdzieś w trzeciej tercji stać się mocnym. Sugeruję degustować po solidnym posiłku.
Aromat cygara ma sobie coś z czekolady. Aksamitny dym oblepiony jest też słodyczą, co w połączeniu daje bardzo przyjemne odczucia.
Cygaro pali się bardzo równo i dość wolno. Raz tylko cygaro mi zgasło, ale jest to zasługa moich Towarzyszy i równocześnie wina mojego gadulstwa. Warto dodać, że ciąg cygara poprawia się po kilku pufnięciąch, stając się całkiem dobry. Cygaro produkuje też spore ilości dymu, co lubię.

Podsumowując
Pamiętam jak chwaliłem cygaro do moich Towarzyszy. Pochwalę je i tutaj. Świetne cygaro! Zarówno smaki jak i konstrukcja bez zarzutów. Cygaro pali się jak od linijki i nawet lekkie podmuchy wiatru nie potrafiły tego zmienić. Nawet gdy zdarzyło się, że z którejś strony cygaro paliło się bardziej, linia żaru potrafiła wyrównać się bez pomocy zapalniczki. Cygaro charakteryzuje również bogactwo złożonych smaków, które ewoluują w zaskakujący, nie nudzący sposób. Drugie cygaro od AVO tylko potwierdza dobre opinie innych Miłośników cygar na ich temat. Polecam – zwłaszcza miłośnikom mocniejszych smaków i wrażeń.
Z dymem.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



