JRE Tobacco Aladino Project Lomas Polski Aficionado

Aladino Project Lomas

W niniejszym wpisie opiszę swoje wrażenia z degustacji ekskluzywnego projektu marki Aladino. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara o kryptonimie Aladino Project Lomas.


Wspomniałem już o cygarze, któremu poświęcony jest niniejszy wpis. Cygaro dostałem z rąk samych twórców marki – Justo i Vivien Eiroa. Było to podczas wydarzenia, w którym miałem przyjemność wziąć udział. Więcej o wydarzeniu można przeczytać tutaj. Wydarzeniu towarzyszyło wiele emocji. Była to pierwsza wizyta twórców marki Aladino w Polsce. Dla mnie była to również niesamowita okazja do przeprowadzenia wywiadu, który można przeczytać tutaj.

Cygaro, które wtedy dostałem, zapakowane było w papierowe opakowanie z napisem „CLASSIFIED”, co oznacza, że jest to projekt ściśle tajny. Nie zdradzono mi żadnych szczegółów, po za tym, że cygaro doczeka się swojego miejsca w portfolio marki. Chociaż nie znam ani daty premiery ani składu cygara, miałem okazję cygaro spróbować, dzięki czemu mogę podzielić się swoimi wrażeniami z degustacji.

JRE Tobacco Cygaro Aladino Project Lomas Polski Aficionado

Aladino Project Lomas

Chociaż wszystko jest ściśle tajne i objęte najwyższym stopniem cygarowej tajemnicy, są rzeczy, które udało mi się ustalić. Nowy projekt cygara o tajemniczej nazwie Project Lomas, to cygaro w formacie Robusto, które zwinięto z liści tytoniu rosnących w Hondurasie. Nazwa cygara pochodzi od nazwy plantacji w miejscowości Las Lomas w Hondurasie. Eksperymentalna linia zwijana była jeszcze przez oficjalnym startem marki, który datowany jest na 2016 rok. Jako ciekawostkę dodam, że eksperymentalna mieszanka przeznaczona jest wyłącznie na wydarzenia takie ja to, w którym miałem przyjemność wziąć udział.

Recenzja cygara JRE Tobacco Aladino Project Lomas Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Chociaż cygara nie mierzyłem, na oko wygląda jak klasycznych rozmiarów Robusto. Na oko raczej ciemne. Zakładam, że cygaro zwinięto wyłącznie z liści tytoniu pochodzących z Hondurasu, ale nie wiem tego na pewno. Całość zdobi prosty pierścień, któremu wiele można darować ze względu na to, że cygaro jest swego rodzaju eksperymentem. W każdym razie – nie jest to jeden z tych, które zapadają w pamięć i wyróżnia się bogatą szatą graficzną czy zdobieniami.

Obcinam

Zanim otworzę cygaro, przygotowuję swoje zmysły do degustacji obwąchując dokładnie cygaro. Pokrywa cygara pachnie zachęcająco. W jej aromacie odkrywam słodki krem z nutami drewna i odrobiną suchej ziemi. Muszę dodać, że pokrywa cygara jest bardzo delikatna i podatna na uszkodzenia. Kiedy cygaro fotografowałem, uszkodziłem pokrywę wkładając je spowrotem do celofanu. Nie robię tego pierwszy raz i zwykle jestem bardzo ostrożny. Tym razem ostrożność na niewiele się zdała, gdyż pokrywa po prostu zaczęła łuszczyć się i gdzieniegdzie pękać. Nawet później – kiedy cygaro po prostu wyciągałem z celofanu, uszkodziłem je delikatnie ponownie. Ostatecznie cygaro otworzyłem prostą obcinaczką do cygar. Ciąg oceniam na przyciasny, chociaż nie jest to jeszcze ten rodzaj, który wywołuje we mnie złość na samą myśl. W smaku odnalazłem pikantne nuty.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę cygara zapaliczką typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Odkładam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację. Powitał mnie wytrawny smak ziemi. Bardzo szybko przybrał kształt gorzkiej czekolady. Do palety smaków dołączyła kawa. Jest też jakaś mineralność, która kojarzy mi się z żyzną wulkaniczną glebą – smak, który znam z innego regionu, w innym kraju Ameryki Środkowej. Smak wzbogaca pojawienie się owoców, które z czasem przybierają bardziej śliwkowego kształtu. Przyznam się, że pierwszy raz czuję coś podobnego w smaku cygara, co z resztą odnotowałem gdzieś na boku w notatkach. Smak kawy nabiera na sile i najwięcej wspólnego ma z ziarnami typu Arabica. Owocowy posmak ciągle obecny i stanowi fajne tło. Dym wypuszczany nosem w odbiorze zdecydowanie mineralny. Jest też jakiś waniliowy posmak, który również jest rzadkością.

Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny. Przez większość czasu cygaro raczej średnio mocne, ale pod koniec pokazuje pazur. Do cygara radzę podejść z pełnym żołądkiem.

Aromat cygara przyjemny. Odnajduję w nim drewno, apetyczny krem z odrobiną ostrego pieprzu i wanilii. Cygaro produkuje sporo dymu.

Cygaro pali się w miarę równo, chociaż pęka. Mimo to, popiół trzyma się mocno i trzeba postarać się żeby go strząchnąć.

JRE Tobacco recenzja cygara Aladino Project Lomas Polski Aficionado

Kilka słów o Aladino Project Lomas na koniec

Smakowało mi to cygaro mimo pęknięć i przyciasnego ciągu. Żałuję, że pękało i uszkodziłem pokrywę, bo gdyby nie to, z pewnością bawiłbym na tej randce lepiej. Cygaro charakteryzuje bardzo bogaty, zbalansowany i złożony smak. Pomimo pęknięć, nie przeszkadzały w degustacji jak by można się spodziewać. Bałem się, że degustacja wyglądać będzie bardziej jak gra na flecie, a ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że cygaro da się palić. Mimo to, problemów nie da się ukryć.

Nie jest to jedynie moja obserwacja, ale pokrywa cygar jest bardzo delikatna. Z relacji osoby, która również miała okazję cygara spróbować wynika, że mamy podobne spostrzeżenia. Dodatkowo cygaro pęka w trakcie degustacji, co również zabiera trochę frajdy i odbiera cygaru możliwość poczęstowania nas tym, co ma najlepszego do zaoferowania.

Degustację uratował smak jakiego cygara dostarcza, chociaż wiem, że mogłoby być lepiej i niesmak pozostał. Z pewnością warte spróbowania i nawet żałuję, że wypaliłem na miejscu w towarzystwie jego twórców. Myślę, że będąc na podobnym wydarzeniu być może w przyszłości, spróbuję ponownie – jeśli będzie okazja.

Recenzowane cygaro dostałem z rąk Vivien i Justo Eiroa, twórców marki Aladino. Dziękuję.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry