Aladino w Polsce! Możemy tak krzyknąć, ponieważ właśnie jesteśmy świeżo po premierze nowej marki cygar w naszym kraju. Nowa u nas, lecz dobrze rozpoznawalna za granicą. To gratka dla fanów Corojo z Hondurasu, którzy dotychczas musieli zadowolić się cygarami Eiroa/CLE.
Nowa premiera przynosi nam spore portfolio, które będziemy poznawać wspólnie. My, Polski Aficionado, podzielimy się z Wami naszymi subiektywnymi (bo jakie inne mogłyby być?) wrażeniami. Mieliśmy okazję poznać nową markę jeszcze przed oficjalnym debiutem, a jednym z testowanych cygar jest Aladino Corojo w formacie Elegante (Long Panatella).
Aladino
Corojo z Hondurasu? Pierwsza myśl – Eiroa. I słusznie, bo za powstaniem tej marki stoją Julio R. Eiroa i jego syn Justo. Wszystko rozgrywa się w dolinie Jamastran (nota bene istnieje świetne cygaro o tej samej nazwie, stworzone przez innego z synów Julio – Christiana). Doświadczenie w uprawie tytoniu na Kubie i lata praktyki przy produkcji cygar przyniosły nam mieszankę liści pod nazwą Aladino.
Zastanawiało mnie, jak bardzo marki rodziny Eiroa będą do siebie podobne. Czy będą powtarzalne, czy jednak spróbujemy czegoś zupełnie nowego? Więcej o samej marce możecie przeczytać w notce Mateusza. Tymczasem jedźmy dalej i przekonajmy się, jak jest naprawdę.

Aladino Corojo Elegante
Kiedy z Mateuszem “ciągnęliśmy zapałki”, kto które cygaro będzie recenzował, Mateusz od razu zaproponował mi Aladino Corojo Elegante, bo to mój ulubiony format. I faktycznie, tak jest. Uwielbiam cygara o formacie wywodzącym się z Panateli. Niestety, ostatnio rzadko mam okazję je palić, ponieważ wymagają pełnego skupienia i umiejętności palenia na granicy zgaśnięcia. Czy przesadzam? Niekoniecznie. Im mniejszy i cieńszy format, tym łatwiej go przegrzać i zepsuć smak. Jednak paląc wolno, spokojnie i oddając cygaru swój czas, ono odwdzięcza się pełnią swoich walorów. Polecam na ten temat odcinek naszego podcastu o formatach cygar.
Tak było też z naszym bohaterem. Honduraskie puro, do tego Corojo puro, w eleganckim formacie – 38 w ringu i 7” długości. Pełna nazwa linii to Aladino Authentic Corojo, a jak mówi sam twórca Julio R. Eiroa: „To prawdziwe klasyczne cygaro w starym stylu”. Użyte liście wyrosły z oryginalnych kubańskich nasion Corojo. Smak tego cygara ma nas przenieść do Złotej Ery cygar na Kubie z lat 1947-1961, co podkreśla prosty pierścień. Klimat kubańskich wyrobów oddają również jego tradycyjne rozmiary, choć nowoczesnym palaczom oferuje się także format Gordo (60 X 6 1/2). Bogactwo formatów tego cygara zaskakuje:
- Santi (32 X 5 1/2),
- Elegante (38 X 7),
- Petit Corona (40 X 4),
- Palmas (43 X 6),
- Corona (44 X 5),
- Cazador (46 X 4),
- Rothschild (48 X 4 1/2),
- Churchill (48 X 7),
- Robusto (50 X 5),
- Toro (50 X 6),
- Gordo (60 X 6 1/2).
U polskiego dystrybutora, Premium Cigars, dostępne są obecnie dwa formaty: Robusto i recenzowane przeze mnie Elegante.
Akcja, cięcie
No to zaczynajmy!
Muszę wspomnieć, że cygaro nie tylko w nazwie jest eleganckie. Format Long Panatela zawsze robił na mnie wrażenie – wygodne do trzymania, a także fascynujące, jeśli chodzi o obserwację żaru podczas dłuższego palenia. Matowy liść i prosty pierścień przywołują klimat kubańskich wyrobów. Gdyby ktoś zobaczył je obok, nikt nie powiedziałby, że to cygaro z Nowego Świata.
Zwinięcie cygara było perfekcyjne, a aromat kawy, cedru i tostów od razu wzbudził moje zainteresowanie. Najlepsze jednak czekało po klasycznym cięciu – ciąg cygara był idealny, a smak zaskoczył delikatną słodyczą toffi. Pełnia smaku Corojo.

Tercje
Ruszamy w podróż. Wspominałem już o formacie? Wiem, ale warto go poznać, jeśli jeszcze nie mieliście okazji. Szczególnie, że większy udział liścia okrywowego całkowicie zmienia odbiór tego typu cygar. A w przypadku formatu Long Panatela, wystarczy jedna zapałka lub krótki moment z zapalniczką, by zacząć przygodę.
Pierwsza tercja to “Toffi”. Słodycz odczuwalna na sucho pozostaje z nami do końca tercji. Do tego dołącza aromat kawy, a całość wieńczy zaskakująca nuta orzechowo-cedrowa. Moc na początku jest delikatna, ale smaki intensywne od samego startu.
Druga tercja – “Plantacja”. Słodkie toffi ustępuje miejsca cedrowym nutom, a drzewka orzechowe zaczynają dominować. Cygaro nabiera większej mocy, co może zaskoczyć, ale zmiana jest mile widziana. Smak staje się bardziej wytrawny, ale wciąż bogaty.
Trzecia tercja to “Grande finale”. Moc i wytrawność rosną, a finisz jest wyrazisty, bez choćby delikatnej już nuty słodyczy. Cygara o niewielkim formacie mogą dawać zaskakująco pełne doznania, a to pali się równo i spokojnie, kończąc po około godzinie i dwudziestu minutach.

Podsumujmy
Na pierścieniu widnieje nazwisko twórcy cygara, Julio R. Eiroa. Cygara powstają w tej samej dolinie Jamastran, co cygara CLE/Eiroa, więc obawiałem się, że Aladino będzie powtórzeniem znanych mi już kompozycji. Na szczęście okazało się nową i ciekawą odsłoną honduraskiego Corojo. Udowadnia, jak wiele można wyciągnąć z tytoniu pochodzącego z tego samego miejsca.
To cygaro otworzyło mi drzwi do nowej marki dostępnej w Polsce i zachęciło do dalszej eksploracji. Z przyjemnością sięgnę po wersję Robusto, bo Elegante, z racji swojego formatu, może smakować zupełnie inaczej niż reszta serii Aladino Authentic Corojo.
Jeśli jesteś fanką lub fanem Corojo, to jest to pozycja obowiązkowa. Jeśli chcesz poznać format Panatela, a nie wiesz, od czego zacząć, to doskonały wybór. A jeśli dotąd Honduras lub Corojo Cię nie przekonały, to może właśnie to cygaro otworzy Cię na ponowną eksplorację tego świata.
Cygaro do recenzji udostępnił dystrybutor cygar Aladino w Polsce – Premium Cigars.
Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Mateuszem Krzywieckim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.
Z dymem!
Piotr Siwiński, @mycigarway, Polski Aficionado, @polskiaficionado



