W dzisiejszym wpisie opiszę jedno z lepszych cygar jakie miałem okazję wypalić podczas mojej cygarowej przygody. Panie i Panowie – Aging Room Quattro Nicaragua Maestro!
Cygaro wypaliłem jeszcze w Nat Sherman Townhouse w Nowym Jorku, kiedy nic nawet nie wskazywało na to, że sklep może zostać wkrótce zamknięty. Z sentymentem i tęsknotą patrzę na zdjęcie, zdając sobie sprawę, że może już nigdy nie będzie mi dane wypalić tam cygara.
Cygaro zostało okrzyknięte (słusznie) najlepszym cygarem 2019 roku wg renomowanego magazynu Cigar Aficionado. Sam osobiście uważam, że jest to jedno z najlepszych cygar jakie dane mi było wypalić.
Co ciekawe, z racji tego, że cygaro pojawiło się na liście, nigdy nie mogłem trafić z jego dostępnością – jak na złość zawsze kiedy poszedłem na dyma, nie było dostępne. Przez tygodnie wypytywałem o nie przy każdej wizycie. W takich przypadkach zazwyczaj ustalane są limity na jeden zakup -np. jedno cygaro na osobę. Sprzedawcy w Nat Sherman Townhouse, każdorazowo wprowadzali zakupione cygaro do rejestru na imię i nazwisko. W końcu się udało! Przyjechałem w którąś niedzielę – za kilka dni miałem wracać do Polski, kiedy jeden ze Sprzedawców – Pan Cliff o ile dobrze pamiętam, przywitał mnie słowami: „mamy to!”. Dobrze wiedział, czego chcę, bo wielokrotnie pytałem, dlatego niezwłocznie udaliśmy się do humidora, gdzie tak naprawdę nawet nie musiałem wchodzić – wybór był oczywisty!
Wracając do recenzji..
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie spłaszczone (z ang. box pressed) Torpedo, na oko dość ciemne. Wymiary cygara to 6″ (ok. 15.24 cm) długości, ring kalibru 52. Spłaszczone, spiczaste Toro. Cygaro typu Nica Puro, czyli w całości wykonane przy użyciu liści tytoniu rosnących w Nikaragui (o szczęście niepojęte!). Cygaro zawinięto w manufakturze A.J. Fernandez w Nikaragui – wszystkie znaki na Niebie i Ziemi wskazują, że to będzie udane posiedzenie!
Obcinam
Proste cięcie – żadna filozofia przy tego typu cygarach. Sprawdzam ciąg – idealny! Smak niezapalonego cygara na myśl przywodzi czekoladę – o tylko potwierdza się później.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i odpalam obkręcając, aby paliło sie równomiernie. Piszę o tym za każdym razem, ponieważ uważam, że odpalenie cygara ma duże znaczenie. Jeśli cygaro nie odpali się równo, może powodować problemy później, co często pozbawia całej przyjemności. Zazwyczaj kiedy już odpalę cygaro, daję mu chwilę „odpocząć”. Cygara – podobnie jak tytoniu fajkowego, czy nawet papierosów, nie wolno przegrzewać! Psuje to smak i pozbawia przyjemności. Wracając opisu.. Na pierwszy plan wysuwa się czekolada – bardzo intensywna, ciemna czekolada, którą uwielbiam! Jest trochę drewna, który nadaje swojego rodzaju wytrawności przełamanej majaczącą w tle kremową słodyczą. Są też orzechy i jakaś pikantność (?), która daje cygaru „pazur”, który raczej uzupełnia, niż przeszkadza. Przepyszne połączenie! Smak zdecydowanie intensywny, pełny.
Aromat bardzo przyjemny dla nosa! Paliłem w zamkniętym pomieszczeniu, także miałem dodatkową przyjemność w postaci aromatu, który od czasu do czasu wyłapywałem nosem.
Moc cygara określam jako średni – mocny. Cygaro nabiera mocy mniej więcej w połowie. Dobrze coś wcześniej zjeść.
Cygaro pali się równo a popiół trzyma mocno nie robiąc niespodzianek. W połączeni z dobrym ciągiem konstrukcję cygara uznaję za idealną!
Po tym co napisałem wyżej nie wiem czy jest sens pisać o ogólnych wrażeniach – cygaro jest po prostu świetne!
Myślę, że każdy Miłośnik cygar powinien spróbować i przekonać się samemu.
Smacznego dymka.
Mateusz, polskiaficionado.pl



