W dzisiejszym wpisie opiszę kolejne z zamówionych niedawno cygar – A. J. Fernandez Dias De Gloria Robusto. Zapraszam!
Cygara od A. J . Fernandez są znane na całym Świecie. Cygara cieszą się uznaniem Miłośników cygar i zdobywają wysokie pozycje w rankingach najlepszych cygar. Sam miałem przyjemność wypalić kilka sztuk i niemal zawsze byłem zadowolony z wyboru.
Kilka słów o marce
Firma Tabacalera Fernandez, lepiej znana pod nazwą A. J. Fernandez, to producent cygar z Miami na Florydzie w Stanach Zjednoczonych. Firma rodzinna, zarządzana przez trzecie pokolenie, posiada własne plantacje tytoniu w Nikaragui. Jedna z nich – Tabacalera AJ Fernandez de Nicaragua, znajduje się w Estelí, druga – San Lotano, znajduje się 70 km od gminy Totogalpa. Najbardziej znane marki min.: San Lotano, New World, Bellas Artes czy Ramon Allones. Cygara cieszą się dużą popularnością w Świecie cygar i zdobywają wysokie pozycje na listach najbardziej renomowanych magazynów poświęconych tematyce.
Dla mnie osobiście już sam fakt pochodzenia tytoniu – Nikaragua, oraz własne uprawy, świadczą o jakości marki i są zapowiedzią niezwykłych doznań organoleptycznych (zawsze chciałem użyć tego słowa!).
Wracając do recenzji..
A. J. Fernandez Dias De Gloria Robusto
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5 1/2″ długości (blisko 14 cm), ring kalibru 52. Takie trochę grubsze, dłuższe Robusto – format kojarzy mi się raczej z wymiarami 5″ X 50. Cygaro stworzono przy użyciu liści tytoniu pochodzących wyłącznie z Nikaragui. Na oko dość jasne – chociaż nie całkiem jasne. Cygaro ozdobione w piękny pierścień z nazwą serii oraz drugi – mniejszy, z nazwą marki. Mniej więcej do połowy, cygaro zapakowane w opaskę z drewna cedrowego, które pozwala zachować wilgotność oraz smak. Stopkę ozdabia materiałowa, czerwona, połyskująca opaska, która dodaje cygaru dostojnego, bardzo eleganckiego wyglądu. Robi wrażenie.
Obcinam
Proste cięcie (z ang. straight cut). Ciąg dobry – może nawet bardzo dobry, jak na moje pokręcone standardy. W smaku trochę skóry, ziemia i czerwona papryka.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i odpalam obkręcając równomiernie żeby cygaro wszędzie dobrze się paliło. Już na tym etapie wyczuwam dużo ziemi, kawę i trochę papryki. Daję cygaru chwilę odpocząć i zabieram się za degustację. Ziemia. Pierwsze skojarzenie jak najbardziej się potwierdza. Ziemistość smaku przewija się od początku do końca. W trakcie palenia wyczuwalne nuty kawy, czekolady, papryki, orzechów (?) i skóry. Smaki przechodzą z jednego do drugiego mieszając się ze sobą. Raz mamy więcej ziemi, później więcej kawy, skóry czy papryki – w tle majaczący posmak orzechów. Końcówka stanowi mieszankę wytrawnego smaku ziemi ze skórą. Chociaż osobiście nie przepadam za skórzanym smakiem – czuję się jakbym przeżuwał kawałek skórzanej kurtki, to nie przeszkadzało mi to niemal zupełnie. Cygaro dobrze ułożone, zbalansowane. Ciekawe i bardzo intensywne w smaku.
Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny. Pod koniec palenia nabiera mocy, dlatego polecam nie palić na pusty żołądek.
Aromat cygara określam jako bardzo przyjemny. Była ze mną osoba, która nie pali cygar i powiedziała, że zapach absolutnie nie przeszkadza, co w tym wypadku musi wystarczyć.
Cygaro pali się równo i dość wolno, a popiół trzeba samemu strząsnąć kiedy uzna się, że może zrobić nam psikus.
Podsumowując
Dias de Gloria, to z hiszpańskiego Dni Chwały. Nawa bardzo dumna – i słusznie! Cygaro pięknie się prezentuje. Myślę, że może być dobrym wyborem na prezent. Zdobienia na pierścieniu, cedrowa pokrywa i materiałowa wstążka na stopce sprawiają, że cygaro „wygląda na drogie”. W smaku złożone, ciekawe. Mamy tutaj do czynienia z całą paletą smaków, dlatego nie znudzi. Polecam każdemu Miłośnikowi cygar niezależnie od preferencji.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



