Cornell & Diehl Old Joe Krantz Worobiec 74 ajapalefaje

Cornell & Diehl Old Joe Krantz

W dzisiejszym wpisie tytoń (dla mnie) bardzo specjalny. Jedna z moich ulubionych mieszanek, którą kupuję zawsze kiedy tylko mogę – Cornell & Diehl Old Joe Krantz. Zapraszam do przeczytania recenzji.


Jedna z pierwszych mieszanek jaką postanowiłem spróbować któregoś razu kiedy wylądowałem za Wielką Wodą. Pamiętam jak dziś swoją wizytę w najstarszym sklepie z wyrobami tytoniowymi w Stanach Zjednoczonych – Iwan Ries & Co w centrum Chicago. W rozmowie z jednym ze Sprzedawców opowiedziałem, że dopiero zaczynam swoją przygodę z kopceniem fajki, na co On – kiedy zobaczył co trzymam w ręce, spoglądnął na część koszulki odsłaniającą klatkę piersiową i powiedział: „oooo, masz włosy na klacie. To dobrze, bo gdybyś nie miał, zaczęły by rosnąć”. W taki oto sposób nabyłem swoją pierwszą puszkę Old Joe Krantz od Cornell & Diehl. Tytoń po raz pierwszy zapaliłem spoglądając na brzegu jeziora Michigan przy Chicagowskim Klubie Jachtowym.

Swoją drogą – myślę, że liczne wizyty w Iwan Ries & Co jak i samo miejsce zasługuje na osobny wpis. Firma w tym roku obchodzi 165-cio lecie!

Kilka słów o Cornell & Diehl

Cornell & Diehl to amerykańska marka, zajmująca się produkcją tytoniu fajkowego. Biorąc pod uwagę liczbę mieszanek, częstotliwość wypuszczania nowych blendów jak i liczbę recenzji na największej stronie internetowej poświęconej tematyce tytoniu fajkowego, Cornell & Diehl to prawdziwy kolos w świecie tytoniu fajkowego. Jak to w przypadku wielu firm na Świecie, firma zaczęła w garażu gdzieś w stanie Pensylwania w 1994 roku. Następnie powędrowała do Karoliny Północnej, by ostatecznie osadzić się w Karolinie Południowej. Dzisiaj, Marka jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych producentów tytoniu fajkowego na Świecie. Firma zwraca na siebie uwagę poprzez bardzo ciekawe, kolorowe – często śmieszne, etykiety na swoich puszkach. Lubi eksperymentować co chwilę tworząc nowe blendy, które zachwycają Fajczarzy na całym Świecie. Od jakiegoś czasu obserwuję w mediach społecznościowych, że firma robi małe partie tytoniu (z ang. small batch), sprzedawane w niewielkich ilościach. Blendy cieszą się tak dużą popularnością, że na zakup puszki trzeba się wcześniej zapisać. Kiedy mieszanki trafiają na półki sklepowe, zazwyczaj nie można kupić więcej niż jedną puszkę.

Sam w swojej „karierze” spróbowałem kilka tytoni od Producenta i zawsze byłem bardzo zadowolony. Nie skłamię jeśli powiem, że Cornell & Diehl jest jednym z moich ulubionych Producentów.

Tytoń fajkowy Cornell & Diehl Old Joe Krantz
Puszka Cornell & Diehl Old Joe Krantz

Cornell & Diehl Old Joe Krantz

Tytoń sprzedawany jest w 2 i 8 uncjowych puszkach. Można też go zakupić w luźnej formie w większych ilościach (a ang. bulk). Puszka bardzo dobrze zabezpiecza tytoń przed wyschnięciem. Puszki zamykane są próżniowo – wygląda to trochę jak puszka orzeszków ziemnych lub konserwa. Po otwarciu tytoń można pozostawić w puszcze, która jest wystarczająco szczelna by chronić tytoń przed wysychaniem. Wraz z szybko ubywającą ilością mieszanki w puszcze, resztę tytoniu można przełożyć do słoika – chociaż puszka chroni, mam wrażenie, że łatwiej mieszance utrzymać odpowiednią wilgotność kiedy tytoniu jest w niej więcej.

Opis tytoniu od Producenta

Ciemny Burley z czerwoną Virginią i Perique tworzą gładką mieszankę nadającą się do całodziennego palenia. Kolejna kreacja Boba Runowskiego nazwana na cześć człowieka, który nauczył Boba palić fajkę: jego dziadka.

Źródło: strona internetowa Cornell & Diehl

Mieszanka zawiera wszystko co lubię – jest Burley, który stanowi bazę mieszanki. Jest czerwona Virginia, która podobnie jak Perique stanowi jedynie dodatek, chociaż dobrze uzupełniają mieszankę nadając wielowymiarowości i bogactwa smaku.

Mnie kupili historią. Główny Blender, który nauczył się wszystkiego podpatrując swojego Dziadka, który z kolei sam był wielkim miłośnikiem kopcenia fajki. Z tego co gdzieś kiedyś czytałem, Bob Runowski ma polskie korzenie.

Forma tytoniu

Tytoń sprzedawany jest w formie wstążki. Gdzieś w Sieci znalazłem informację o tym, że tytoń jest w formie grubego cięcia, ale moim zdaniem mamy tu do czynienia z niemal wzorową wstążką, która bardzo łatwo się nabija i nie wymaga wiele przygotowań. Zdarzają się grubsze kawałki, ale bardzo łatwo sobie z nimi poradzić.

Tytoń fajkowy Cornell & Diehl Old Joe Krantz
Cornell & Diehl Old Joe Krantz forma cięcia – wstążka

Zapach

Po otwarciu puszki do nosa dociera bardzo przyjemny zapach. Właśnie otworzyłem puszkę żeby lepiej opisać to co wyłapuje mój nos. Mocny aromat przypomina orzechową słodycz i nieco papryki. Tytoń ma w zapachu też coś z mokrego siana. Do tego jest jakaś łagodność w zapachu, która na myśl przywodzi skojarzenie z kremem. Dziś już wiem, że odpowiedzialny za to jest Perique, który w przypadku tego Producenta smakuje mi chyba najbardziej.

Jak smakuje?

Fajkę nabijam „na trzy”, wyciągając po prostu porcyjki tytoniu z bezpośrednio z puszki i starannie wkładając do komina. Przyczerniam tytoń zapałką. Poprawiam kołeczkiem to co się podniosło i zapalam. Daję fajeczce chwilę odpoczynku i zabieram się za kopcenie. W smaku wytrawna słodycz, orzechy i trochę drewna. Są też figi, rodzynki o kremowej strukturze, którą ciężko pomylić znając inne mieszanki od Cornell & Diehl. Odnajduję również trochę ziemi i pieprzu, które dobrze równoważą wytrawną słodycz. Pyszna mieszanka, którą mogą porównać do Hounted Bookshop od tego samego Producenta.

Moc tytoniu znajduje się w przedziale średni-mocny. Po wypaleniu pierwszej porcji wiedziałem co miał na myśli Sprzedawca w Iwan Ries & Co, kiedy powiedział, że „po mieszance włosy na klacie zaczynają rosnąć”. Mieszanka dość szybko staje się raczej mocna niż średnia.

Mieszanka spala się bardzo dobrze – dość chłodno i sucho. Nie brudzi komina i nie wydziela wiele kondensatu. Na koniec w kominie zostaje jedynie biały popiół. Co ważne, tytoń jest w zasadzie bezobsługowy – raczej nie gaśnie.

Palenie pozostawia przyjemny, utrzymujący się na długo posmak w ustach.

Tytoń fajkowy Cornell & Diehl Old Joe Krantz ajapalefaje
Cornell & Diehl Old Joe Krantz

Podsumowując

Jedna z moich ulubionych mieszanek, której produkcję skierowałbym najchętniej bezpośrednio do mojego domu. Uwielbiam Perique od Cornell & Diehl! Wypaliłem kilka puszek od różnych producentów z podobnym składem, ale mieszanki od Cornell & Diehl chyba najbardziej mi odpowiadają. Mam na stanie jeszcze jeden z moich ulubionych Va/Per’ówBayou Morning w płatku i już nie mogę się doczekać kiedy otworzę puszkę! Mieszanka (chyba) z największą zawartością Perique na rynku! Wracając do tytoniu. Wypaliłem kilka ładnych puszek i zawsze byłem bardzo zadowolony. Zawsze kiedy tylko mam okazję zaopatruję się w jedną czy dwie. Blend niestety nie jest dostępny w Polsce, dlatego jeśli masz okazję zakupić go innymi drogami – szczerze polecam! Paląc cygara, odkrywam w tej mieszance dużo tego co w cygarach lubię najbardziej.

Piękna fajka z nagłówka to Worobiec 74 – jedna z moich ulubionych! Fajka jest już bardzo dobrze opalona i świetnie smakuje!

Spokojnego kopcenia.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #ajapalefaje

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry