Cygaro Davidoff Yamasá Toro polskiaficinoado.pl

Davidoff Yamasá Toro

W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro ze stajni Davidoff. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Davidoff Yamasá Toro.


Cygara od Davidoff na dobre zagościły w moim humidorze. Cygarom Davidoff poświęcone nawet zostało ostatnie wydarzenie zorganizowane przez Smoke Bros Cigar Club, o którym nieco więcej przeczytasz tutaj. Dotychczas wypaliłem dwa cygara z serii Yamasá w formacie Robusto oraz jedno cygaro w formacie Toro, któremu poświęcony jest niniejszy wpis.

Na cygaro udałem się do mojego Podziemia. Mój ulubiony pub w Rzeszowie stał się od niedawna oficjalnym miejscem spotkań rzeszowskiego oddziału cygarowego klubu Smoke Bros. Jeśli wybierasz się w to miejsce na dyma, wiedz, że możesz poprosić na barze o cygarowe akcesoria. W skład akcesoriów wchodzą eleganckie popielnice, zapalniczka typu jet flame, oraz prosta obcinarka. Akcesoria dla rzeszowskiego oddziału Smoke Bros zostały przekazane przez oficjalnego partnera Klubu – internetowy sklep Tabak Online.

Zabawna historia..

Przeczytałem wpis o specjalnej promocji dla Członków Klubu – „kup trzy cygara Davidoff Yamasá Robusto, a za czwarte zapłacisz 5 gr”. Jak zwykle w biegu, jak zwykle szybko – mam wrażenie, że człowiek tylko przy cygarze może zwolnić tempa – takie czasy. Nie przeczytałem, że promocja polega na zakupie trzech cygar w formacie Robusto, więc z uśmiechem na twarzy zamówiłem dwa formaty, których nie paliłem. Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy wieczorem, na spokojnie ponownie przeczytałem warunki promocji. Za głupotę trzeba płacić – pomyślałem, i nawet nie próbowałem tego odkręcić. Robusto mi smakowało, więc z przyjemnością wypalę cygaro w formacie Toro i Belicoso – pomyślałem. Jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy otrzymałem przesyłkę! Głupi ma zawsze szczęście – czy jakoś tak, w każdym razie dostałem Robusto, pomimo oczywistego błędu spowodowanego brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem odpowiedniej dla dzieci w szkole podstawowej. Uratowała mnie jedynie życzliwość i zrozumienie Tabak Online. Dziękuję.

Wracając do recenzji..

Cygaro Davidoff Yamasá Toro polskiaficinoado.pl

Davidoff Yamasá Toro

Dotychczas miałem przyjemność wypalić dwa cygara w formacie Robusto. Myślę, że dało mi to nieco lepszy obraz blendu. Dzisiaj będę miał okazję przekonać się na własnej skórze jak smak cygara potrafi się zmienić w zależności od formatu.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Toro. Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 52. Toro jak się patrzy! Oleisty liść pokrywowy na oko ani jasny, ani ciemny. Cygaro stworzono w fabryce Davidoff, która znajduje się na Dominikanie. Pokrywa cygara pochodzi z tytoniu rosnącego w regionie Yamasá na Dominikanie (stąd nazwa). Jako zwijacza, użyto tytoniu San Vicente, również z miejscowości Yamasá. Wypełnienie stanowi mieszanka liści tytoniu rosnących w Nikaragui (Condega, Estelí) oraz na Dominikanie (Piloto and Mejorado). Całość zdobią dwa eleganckie pierścienie. Główny pierścień z logo Davidoff w czarnym kolorze ze srebrnymi elementami oraz mniejszy – w kolorze burgundowym, z nazwą serii. Cygaro naprawdę pięknie się prezentuje.

Obcinam

Proste cięcie. Ciąg bardzo dobry. W smaku jest jakaś delikatna pikantność, odrobina drewna i siana. Ostatnimi czasy lubię pikantny smak pieprzu. Nie wiem czy moje kubku smakowe oszalały czy co, ale w większości cygar wyczuwam podobne nuty. Być może po prostu ich szukam i dlatego je znajduję. Trudno powiedzieć, ale mam wrażenie, że wszystko zaczęło się od Macanudo Inspirado Green Robusto.

Odpalam

Ogrzewam stopkę i zapalam – tym razem nieco inaczej. Widziałem ostatnio jak swoje cygaro odpala jedna z najbardziej popularnych postaci w świecie cygar – Alex Cigar Dandy. Zauważyłem, że ogrzewa stopkę, krawędzie a potem po prostu pufa aż żar z krawędzi dojdzie do środka. Spróbowałem. Całkiem niezły efekt! Mam wrażenie, że cygaro z początku nie nagrzewa się tak bardzo. Nagrzewanie powoduje zmianę w smaku – stąd odkładanie cygara zaraz po zapaleniu. Podobnie kiedy cygaro pali się zbyt szybko nagrzewając je do bardzo wysokiej temperatury. Cygaro zmienia smak i myślę, że większość Miłośników cygar miało w swojej karierze okazję się o tym przekonać.

Cygaro zaczyna się dość pieprznie. Jak już wielokrotnie wspomniałem – lubię to! Pieprzność szybko ustępuje jednak miejsca innym smakom – chociaż ciągle stanowi tło. W smaku wyczuwam słodkie drewno. Dym ma w sobie subtelność i gładkość cygar Davidoff – jak to już w moim osobistym słowniku zostało nazwane. Słodki krem stanowi bardzo dobrą opozycję dla cierpko-ostrego smaku. drewna i pieprzu. Zastanawiam się na ile wspomniany krem wyczuwalny jest w smaku, a na ile jest to raczej „odbiór struktury dymu”. W trakcie palenia przewijają się również orzechowe nuty, które bardzo dobrze komponują się z całością. Całość uzupełnia smak ziemi i kawy, które moim zdaniem jest tutaj całkiem na miejscu. Bardzo smaczne, intensywne – choć „gładkie”, cygaro.

Moc cygara mieści się w przedziale średni-mocny. Nie jest to wielki mocarz, chociaż – jak zawsze, radzę coś jednak wcześniej zjeść.

Przyjemny aromat na myśl przywodzi kawę i trochę drewna. Za sprawą pieprzu, dym wypuszczany przez nos przyprawia o łzawienie oczu.

Konstrukcyjnie bez zarzutów. Cygaro pali się bardzo równo i w zasadzie bezobsługowo. Raz tylko musiałem podpalić ponownie – ale nie była to wina cygara, tylko mojego gadulstwa. Palenie cygar w towarzystwie mojego cygarowego Kompana to prawdziwa radość, chociaż zdarza się, że żar nie wytrzymuje dyskusji.

Cygaro Davidoff Yamasá Toro polskiaficinoado.pl

Podsumowując

Zacznę od opisanie swoich subiektywnych (rzecz jasna) odczuć wynikających z różnicy w formatach cygara. Moim zdaniem cygaro w formacie Robusto jest bardziej intensywne, skondensowane. Przejścia smaków są zdecydowanie krótsze. Toro natomiast jest bardziej gładkie, a przynajmniej sprawia takie wrażenie. „Rozciągłość” przejść powoduje wrażenie łagodności, chociaż cygaro również dostarcza intensywnych smaków. W moim subiektywnym odbiorze, cygaro w formacie Toro jest nieco łagodniejsze. Nie oznacza to bynajmniej, że smaki są mniej intensywne. Myślę, że dzieje się tak za sprawą „rozciągłości” przejść (tylko taka nazwa przychodzi mi do głowy). Zastanawiam się jak zachowałby się dowolny Chruchill z marki Davidoff. Zakładam, że cygaro w tym formacie również będzie bardzo intensywne w smaku i „gładkie” zarazem. W tym wypadku zakładam, że ewentualne przejścia smaków będą trwały dobre kilka minut. No cóż, będę musiał zaopatrzyć się w sztukę czy dwie żeby sprawdzić moją teorię w praktyce.

Smacznego dymka.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

2 komentarze do “Davidoff Yamasá Toro”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry