Davidoff Escurio Robusto polskiaficionado.pl

Davidoff Escurio Robusto

W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro od Davidoff na blogu polskiaficionado.pl. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Davidoff Escurio Robusto.


Jeśli powiem, że recenzja tego cygara „napisała się sama” – nie będzie to dalekie od prawdy. Z racji tego, że tym razem na cygaro wybrałem się sam, mogłem całkowicie skupić się na paleniu. Wziąłem ze sobą w prawdzie dobrą książkę, ale rozdział, który przeczytałem podczas palenia musiałem przeczytać ponownie na spokojnie w domu. Myślę, że w tym wypadku cygaro mogłoby nawet „przytłumić” interesującą rozmowę.

Do niedawna nie miałem dużo do czynienia z cygarami marki Davidoff. Wprawdzie nadal nie wypaliłem ich dużo, ale w ostatnim czasie ilość ta była większa niż w ciągu mojej całej dotychczasowej „kariery”. Wypalenie kilku sztuk – niemal pod rząd, pozwoliło mi wyrobić sobie zdanie. Zidentyfikowałem też coś, co – zdaje się, określiłem w ostatnim wpisie mianem „smaku cygar Davidoff” (a jeśli tego nie zrobiłem, robię to właśnie teraz). W zasadzie wszystkie z dotychczas wypalonych charakteryzuje spora łagodność i „gładkość smaku”. Cygaro pomimo intensywnego i bogatego smaku, ma w sobie jakąś łagodność, która pojawia się również w „strukturze dymu”. Dotychczas jedynie cygarom marek Padrón i Eiroa/C.L.E. udało się w podobny sposób zaistnieć w mojej świadomości. Uważam to za za atut.

Więcej o marce Davidoff można przeczytać tutaj.

Wracając do recenzji..

Davidoff Escurio Robusto polskiaficionado.pl

Davidoff Escurio Robusto

Ciekawa jest etymologia nazwy recenzowanego dzisiaj cygara, która składa się z dwóch słów. Escuro, z języka hiszpańskiego, oznacza ciemny i nawiązuje do pokrywy cygara. Drugim jest słowo Rio, co w tym wypadku odnosi się do brazylijskiego miasta Rio de Janeiro. Część tytoniu wykorzystanego do stworzenia cygara pochodzi właśnie z Brazylii, co wiele tłumaczy.

Cygaro pochodzi z internetowego sklepu Tabak Online, gdzie – przypomnę, nadal dostępna jest tegoroczna limitowana edycja cygara Davidoff. Gorąco polecam spróbować póki są.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 4 1/2″ długości (ok. 11.43), ring kalibru 54. Jak dla mnie bardziej Rotschild niż Robusto, ale wiadomo – co producent, to inne wymiary dla teoretycznie tych samych formatów. Dzięki większemu kalibrowi, półcalowy ubytek ginie w oczach. Cygaro stworzono z liści tytoniu rosnących w Ekwadorze (pokrywa), Brazylii (zwijacz), oraz mieszanki tytoniu z Brazylii i Dominikany (wypełnienie). Na oko ciemniejsze, chociaż „całkiem ciemnym” bym go nie nazwał. Cygaro bardzo ładnie pachnie, co zwróciło moją uwagę po wyjęciu z celofanu. Całość zdobi prosty, elegancki pierścień z nazwą producenta i mniejszym poniżej, z nazwą serii. Dodatek małego półksiężyca pasuje do nazwy i w ogóle do całości. Podoba mi się.

Obcinam

Proste cięcie. Ciąg bardzo dobry! Nie idealny, ale bardzo dobry! Niby mała rzecz, ale już na tym etapie wiem, że to będzie przyjemne palenie. Niezapalone cygaro dostarcza smaku czekolady i słodkiego drewna. Już nie mogę doczekać się aż zapalę!

Odpalam

Nie czekając więcej niż trzeba, ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie ładnie się paliło. Tym razem palę w moim ukochanym Podziemiu, dlatego warunki atmosferyczne nie są mi straszne. Zabrałem nawet z tej okazji swoją ulubioną zapalniczkę, co zawsze daje mi wiele radości. Daję cygaru odpocząć kilka chwil i zabieram się za degustację! Mówiłem, że „recenzja napisała się sama”, dlatego skorzystam z moich – tym razem bardziej obszernych, notatek zrobionych podczas palenia. Z początku sporo pieprzu, który ostatnio bardzo lubię. Pieprz wyczuwalny przede wszystkim „na nosie” – momentami kręcił tak, że myślałem, że będę kichał. Wyczuwalne są również orzechy, które mają coś z orzechów laskowych. Jest też czekoladowy posmak pochodzący od kawy, z kawą włącznie. Kawowy smak zmienia się z ziemisto-czekoladowych nut gatunku Robusta, na kwaskowate smaki Arabiki. Przede wszystkim cygaro jest „drewniane” w smaku. Słodkie drewno towarzyszyło mi do samego końca, zmieniała się jedynie jego intensywność. Cygaro ma również coś z lekko kwaśnego, słodkiego kremu – jak w prawdziwej bitej śmietanie jaką pamiętam w rurkach z kremem na które zabierała nas Mama. Pod koniec cygaro staje się słodko wytrawne. Dzieje się tak za sprawą ziemi i toffi (karmelu?). Cygaro niezwykle złożone w smaku, który ewoluuje z każdym centymetrem.

Moc cygara mieści się w przedziale średni-mocny. Mniej więcej w połowie cygaro jest już zdecydowanie mocne. „Nie oceniaj po wyglądzie” – lepiej coś wcześniej zjedz.

Aromat bardzo przyjemny. Myślę, że gdybym palił w towarzystwie, nikt nie zgłaszałby sprzeciwów – chociaż wiadomo, sam cygara palę i dla mnie ich zapach jest bardzo przyjemny.

Bardzo dobra konstrukcja cygara pozwala w pełni cieszyć się smakiem. Cygaro pali się dość wolno i bardzo równo. Popiół trzyma się mocno i dopiero celowe strząchnięcie sprawia, że spada.

Davidoff Escurio Robusto polskiaficionado.pl

Podsumowując

Świetne cygaro – w zasadzie tak mógłbym zostawić, ale nie był był sobą, gdybym nie dodał kilku słów. Kolejne cygaro, którego lepiej nie oceniać po rozmiarze. Cygaro bardzo złożone w smaku, który jest w jakiś sposób tym samym niezwykle „gładkie”, ułożone. Właściwie w ten sposób opisałbym profil smakowy cygar Davidoff. Mają w sobie coś co sprawia, że pomimo bogactwa smaków, struktura dymu jest bardzo „gładka” w odbiorze. Sam nie sezonuje cygar, ale z tego co się orientuję, to właśnie sprawia sezonowanie – „wygładza”. Trzeba dodać, że cygaro nie jest żadną edycją limitowaną. Oznacza to, że można cieszyć się nim bez obaw, że po określonej liczbie zniknie z rynku. Czy polecam? Jeśli dotychczasowe słowa nie wyraziły tego w sposób wystarczający, ujmę to inaczej – cygaro Davidoff Escurio Robusto trzeba spróbować! Albo jeszcze inaczej – cygaro „pudła warte”.

Smacznego dymka.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

2 komentarze do “Davidoff Escurio Robusto”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry