Tatuaje Tattoo Caballero

W dzisiejszym wpisie na blogu polskiaficionado.pl cygaro od Tatuaje. Zapraszam do przeczytania recenzji cygaro Tatuaje Tattoo Caballero!


Cygarko nabyłem na stoisku tabakonilne.pl podczas XXX Międzynarodowego Zlotu Motocyklowego w Radawie. Sklep był jedynym miejscem, w którym w trakcie trzydniowego wydarzenia można było zakupić cygaro. Dla sklepu było to coś nowego i cieszę się, że Właściciel wykazał się odwagą żeby spróbować.

Mam w planach recenzję cygara, które wypaliłem podczas Zlotu, dlatego nie będę działa pisał o tym kogo spotkałem i relacjonował samego Zlotu. Zrobię to przy okazji recenzji cygara, które wypaliłem podczas spotkania. Dodam jednak, że miałem przyjemność poznać niektórych Członków Facebookowych Grup do których należę – Garażżero i Smoke Bros. Jak widać nie tylko w Sieci – za co jestem ogromnie wdzięczny Ojcom Założycielom obu Grup!

Cygaro Tatuaje Tattoo Caballero polskiaficionado.pl

Tatuaje Tattoo Caballero

Cygaro, które dzisiaj opiszę jest budżetową propozycją od jednego z najlepiej rozpoznawalnych producentów cygar na Świecie. Każdy w wielkich to robi – dlaczego nie Tatuaje? Pewnie się powtórzę – i to nie po raz pierwszy, ale uważam, że to właśnie po tych seriach najlepiej widać jaki producent ma stosunek do swoich produktów Niemal każdy producent potrafi wyprodukować świetne cygaro jeśli budżet jest niemal nieograniczony. Stworzenie cygara, które będzie przystępne cenowo dla każdego jest jednak wyzwaniem. Cygaro, które dzisiaj wybrałem, wybrałem trochę z przypadku. Jak to ostatnimi czasy bywa, namówiony przez mojego cygarowego Kompana, pomyślałem „a co mi tam, skoro nie paliłem, trzeba spróbować!”. No i stało się.

Nazwa caballero pochodzi z języka hiszpańskiego i oznacza słowo rycerz, chociaż w mowie potocznej używa się go zamiennie ze słowem „mężczyzna”, „pan” (np. ¡Hola Caballeros! – czyli: cześć panowie!).

Na cygarko wybrałem się w niedzielę na rzeszowskie Bulwary. O tej porze roku – jeśli warunki atmosferyczne sprzyjają, często udaję się właśnie w to miejsce.

Do tej pory wypaliłem zaledwie kilka cygar od Tatuaje. Jedno z nich zrecenzowałem na moim blogu tutaj.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 50. Klasyczne Robusto. Cygaro zbudowane z liści tytoniu rosnących w Nikaragui (zwijacz, wypełnienie) i następnie zawinięto w liście pochodzące Ekwadoru. Na oko dość ciemne. Całość zdobi elegancki pierścień z pazurem. Czerwone tło, złote elementy i napis z nazwą Serii w stylu gotyckim – trochę jak na szyldach salonów tatuażu. Tłem dla napisu jest czcionka jak w kaligrafii w kolorze czarnym. Całość prezentuje się bardzo dobrze – zwłaszcza jak na cygaro z budżetowej linii.

Obcinam

Proste cięcie. Ciąg bardzo dobry! Niezapalone cygaro dostarcza słodkawo-pikantnego smaku. Ciekawa zapowiedź i już nie mogę się doczekać aż odpalę!

Odpalam

Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając. Miałem trochę utrudnione zadanie, bo cygaro odpalałem zapalniczką typu soft flame przy lekkim wietrzyku, ale dałem radę. Wiatr raz lekko zdmuchnął płomień na twarz i moja skąpa broda doznała małego uszczerbku. Mimo wszystko myślę, że nabieram wprawy. Z początku zdecydowanie pieprzne. Kiedy pieprz ustępuje pola na plan wychodzi skóra. Nie ukrywam, że nie byłem zadowolony – coś się jednak zmieniło. Albo smak skóry przestał mi przeszkadzać, albo w tym wydaniu nawet mi smakował. Być może było tak za sprawą ziemi, która tonowała słodkawy smak skóry. Cygaro raczej nie zaskakiwało bogactwem smaków, ale było zaskakująco smaczne. Ciekawe jest to, że pozostawiło po sobie posmak tytoniu fajkowego, który z racji tego, że fajkę kopcę, dobrze znam.

Moc cygara mieści się w przedziale średni-mocny. Pod koniec zdecydowanie mocne. Napewno lepiej coś wcześniej zjeść.

Aromat cygara dość mocny. Wyczuwalny ostry pieprz – aż kręciło w nosie, chociaż na swój sposób przyjemny.

Konstrukcja cygara dobra. Popiół trzymał się dzielnie pomimo lekkiego wietrzyku do mniej więcej do połowy cygara, aż sam spadł. Gdzieś na początku trzeciej tercji cygaro przestało równo się palić, ale nie było to spowodowane złą konstrukcją – raczej wiatrem, który „pomagał” cygaru palić się lepiej ze strony w którą akurat zawiał.

Cygaro Tatuaje Tattoo Caballero polskiaficionado.pl

Podsumowując

Zaskakująco dobre cygaro! Przyznam, że nie spodziewałem się wiele, a takie niespodzianki lubię najbardziej. Cygaro jest smaczne i charakteryzuje się dobrą konstrukcją. Nie wiem czy można od cygara chcieć czegoś więcej. Biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny, uważam cygaro za bardzo udane. Polecam przekonać się samemu.

Smacznego dymka.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry