Kolejne cygaro od C.A.O. na blogu polskiaficionado! W dzisiejszym wpisie opiszę swoje doznania z wypalenia C.A.O. Brazilia Samba. Zapraszam.
Dotychczas wypaliłem kilka sztuk recenzowanego dzisiaj cygaro. Poprzednie bardzo mi smakowało i z pewnością sięgnę po nie ponownie jeśli będzie okazja. Cygara Marki C.A.O. charakteryzują się dobrą konstrukcją i bogatym smakiem, który bardzo mi dopowiada. W przyszłości mam zamiar spróbować kilka innych pozycji – popularne Pilón czy Flathead.
Recenzję cygara CAO Colombia Bogota znajdziesz tutaj.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Torpedo (Belicoso jak kto woli). Wymiary cygara to 6 1/4″ długości (ok. 15.88 cm), ring kalibru 54. Kawał cygara! Cygaro stworzono z liści tytoniu rosnących w Nikaragui (zwijacz, wypełnienie) oraz Brazylii (pokrywa rodzaju Maduro). Dużo Nikaragui sprawia, że uśmiecham się pod nosem. Na oko ciemne. Całość zdobi (chociaż to nie najlepsze określenie) tandetnie wyglądający pierścień z nazwą Marki i serii.
Odbinam
Przyjemny zapach stopki przywodzi na myśl delikatny, słodki tytoń. Poste cięcie. Ciąg dobry, może nawet bardzo dobry. Smak niezapalonego cygaro dostarcza wytrawno-słodkawych nut.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie równo się paliło. Kilka chwil wytchnienia i zabieram się za degustację! Już przy rozpalaniu można było wyczuć słodycz i wytrawność zarazem. Słodycz jest kremowa, jak z karmelu. Jest ziemia, która odpowiada za wytrawność. Są też czekoladowo-kawowe nuty, które raczej pozostają w tyle. Struktura dymu jest aksamitno-kremowa, co wpływa na łagodny, stonowany i dobrze ułożony smak. Smaki nie są zbyt intensywne, co w tym wypadku uznaję za atut. Bardzo smaczne Maduro, w którym odnalazłem sporo nienachalnych smaczków, które lubię.
Cygaro średniej mocy, której raczej nie przekracza. Jak dla mnie było delikatne a brak szczególnej mocy w pewnym sensie pasuje do przytłumionych smaków dostarczanych przez cygaro.
Aromat przyjemny, słodki, nienachlany.
Konstrukcyjnie bez zarzutów – pali się dość równo i wolno. Popiół trzyma się mocno i nie robi niespodzianek.

Podsumowując
C.A.O. Brazilia Samba to smaczne cygaro. Nie jest to cygaro szczególnie zapadające w pamięć, ale pod każdym względem udane. Wypalonych kilka sztuk tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że C.A.O. – jako marka, to dobry wybór. Kończąc. Czy polecam? Oczywiście, że polecam! Myślę, że Miłośnikom Maduro z pewnością przypadnie do gustu.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



