El Pulpo Robusto Grande Polski Aficionado

El Pulpo Robusto Grande

W dzisiejszym wpisie przeczytasz recenzję cygara El Pulpo Robusto Grande. Zapraszam.


Jak to zwykle bywa przy okazji naszych spotkań, darujemy sobie z Piotrem cygara. Nie inaczej było i przy okazji naszego ostatniego spotkania. Piotr ma dobra pamięć. Od momentu, w którym powiedział mi, że zakupił kilka sztuk cygar i mojemu żywemu zainteresowaniu tym faktem minęło sporo czasu. On jednak zapamiętał, że bardzo chciałem spróbować to cygaro. Uwielbiam kiedy recenzowanemu cygaru towarzyszy historia. To sprawia, że bardziej zapada mi w pamięć i z pewnością lekko skrzywia moją percepcję, kojarząc cygaro z miłym spotkaniem.

Nie jest to pierwsza recenzja cygara od Artesano Del Tobacco jaka pojawia się na stronie Polski Aficionado, ale z racji tego, że w tamtym czasie nie miałem w zwyczaju pisać o marce…

Kilka słów o Artesano Del Tobacco

Marka powstała w 2019 roku z inicjatywy dwóch braci – Billyego i Gusa Fakih. Obaj panowie w owym czasie prowadzili sklepy cygarowe w Nowym Jorku, o wydaje się idealnym podłożem do tego aby w przyszłości ruszyć z własną marką cygar. Braciom przyświecała – i nadal przyświeca, ich cygarową drogę filozofia, która łączy rzemiosło z nowoczesnym blendingiem. Od samego początku marka współpracuje z AJ Fernandezem, który odpowiada za produkcję, tytoń jak i mieszanki wykorzystywane do tworzenia linii cygar Artesano Del Tobacco. W swojej relatywnie krótkiej historii, marka zdążyła sobie zaskarbić uznanie i szacunek miłośników cygar na całym świecie. Pierwszym dużym sukcesem była linia Viva La Vida, która przyjęła się na rynku cygar z dużym powodzeniem. Viva La Vida doczekała się nawet rozszerzenia w formie jaśniejszej rocznicowej odsłony blendu. Druga, nowa linia, jest nowością na rynku, która – dzięki Piotrowi, znalazła swoją drogę na stronę Polski Aficionado.

Cygaro El Pulpo Robusto Grande Polski Aficionado

El Pulpo Robusto Grande

Linia El Pulpo swoją premierę na światowym rynku cygar miała w 2023 roku. Projekt „El Pulpo” natomiast zaczął się nieco wcześniej, bo w 2016 roku. Linia wystartowała z trzema vitolami – Robusto Grande, Toro Grande i Belicoso Grande. Wszystkie cygara zwijane są z nikaraguańskiego (zwijacz, wypełnienie pochodzące z plantacji AJ Fernandeza) oraz meksykańskiego (pokrywa typu San Andrés Maduro) tytoniu. W 2025 roku linia doczekała się nowych formatów – Lancero i Perfecto. Najciekawszm jednak jest pojawienie się Octo Ocho – Culebra, który bardzo chciałbym spróbować i o którym bardzo chciałbym napisać.

Jako ciekawostkę dodam, że nazwa el pulpo, z hiszpańskiego oznacza ośmiornica. Jest to swego rodzaju metafora, która odnosi się do macek ośmiornicy, które swoim smakiem i aromatem oplatają kubki smakowe, podniebienie i nos zapewniając „pełne objęcie smaku i aromatu”. Ciekawy zabieg marketingowy, który w tym przypadku ewidentnie „chwycił”.

Linia El Pulpo składa się z następujących formatów:

  • The Fry (4 X 48),
  • Robusto Grande (5 X 56),
  • Belicoso Grande (5 3/4 X 58),
  • Toro Grande (6 X 56),
  • The Squid, Perfecto (6 1/2 X 60),
  • The Eel, Lancero (7 X 38),
  • Culebra OCTO OCHO (7 X 38 X 3).

W dzisiejszej recenzji opiszę swoje wrażenia z degustacji cygara El Pulpo Robusto Grande.

El Pulpo Robusto Grande cygaro Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie spłaszczonego (z ang. box pressed) Robusto Grande. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 56. Trzymane w ręku robi wrażenie i zapowiada raczej dłuższe posiedzenie. Cygaro zwinięto z tytoniu rosnącego w Nikaragui (zwijacz i wypełnienie) oraz Meksyku (pokrywa typu San Andrés Maduro). Pokrywa cygara na oko ciemna, tłusta. Podobno to właśnie na starzenie pokrywy czekano ze stworzeniem ostatecznego blendu. Całość dopełnia charakterystyczny pierścień z ośmiornicą. Wybija się złoty, czerwony i czarny, a pod głównym pierścieniem możemy przeczytać, że zastosowano tytoń San Andrés oraz, że twórcą blendu jest sam AJ Fernandez. Cygaro prezentuje się bardzo dobrze.

Obcinam

Zanim cygaro otworzę, przygotowuję zmysły obwąchując cygaro. Meksykańska pokrywa pachnie intensywnie. W jej aromacie wyczuwam głównie czekoladę z odrobiną słodyczy. Pachnie zachęcająco, co w połączeniu z oleistą pokrywą obiecuje sporo przyjemności. Cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką do cygar. Ciach. Ciąg oceniam na bardzo dobry. W smaku niezapalonego cygara wyczuwam coś, co najbardziej kojarzy mi się z delicją szampańską o smaku pomarańczowym. Jest czekolada, są cytrusy – które najbardziej kojarzą mi się z pomarańczą właśnie, jest też biszkopt. Smaku dopełnia odrobina pieprzu, która fajnie podkręca doznania. Już nie mogę się doczekać aż odpalę!

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę cygara zapalniczką typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Odkładam cygaro na moment żeby odpoczęło i zabieram się za degustację. Już w momencie rozpalania przywitała mnie najlepsza odsłona smaku ziemi. Bardzo charakterystyczna, wytrawna – niemal wyczuwalna w strukturze dymu. Bardzo szybko cygaro staje się czekoladowe, czemu towarzyszy pojawienie się pieprzu. Cygaro jest też delikatnie kwaskowe – co w myślach przypisuję dużej zawartości kakao w czekoladzie. Pieprz jest zarówno ostry jak i wyczuwalny w swoich charakterystycznym smaku. Dalej pojawiają się jakieś cytrusy, które od tego momentu będą towarzyszyły mi już do końca. Końcówka pod znakiem wytrawnych nut, które jakby wydestylowane intensywnego smaku czekolady i ziemi. Bardzo intensywne!

Moc cygara oceniam na średni – mocny, chociaż bardziej odpowiednim byłoby wsadzenie go do przedziału z napisem „mocne”. Bardzo szybko staje się mocne i bardzo cieszyłem się, że na cygaro wybrałem się po solidnym obiedzie. Mimo to, po koniec czułem nikotynową moc, która sprawiła, że byłem na krawędzi tego czego żaden miłośnik cygar nie lubi.

Aromat cygara przypomina smak jakiego dostarcza. Odnajduję w nim głównie czekoladę i ziemię. Cygaro produkuje dużo dymu, co bardzo lubię.

Konstrukcja cygara pozwala całkowicie oddać się chwili. Pali się równo i dość wolno.

Notka od Piotra Siwińskiego

Artesano Del Tobacco ma specjalne miejsce w moim cygarowym serduszku. Nie wiem, czy to kwestia mocnego podkreślania obecności AJF przy tej marce, czy raczej tego, jak wizualnie potrafią ubrać swoje cygara w coś, czego po prostu nie da się zapomnieć. Samo Viva la Vida swego czasu było obiektem pożądania, choćby przez piękne wykonanie całości – pierścień, pudełko, format. I choć wersja robusto nie trafiła u mnie na listę do powtórzenia, to już Diademas Finas okazało się absolutnym sztosem.

I nagle pojawia się El Pulpo, czyli ośmiornica. Kocham język polski, bo trudno nie mieć tu skojarzeń z „pulpetem”. No właśnie. Od początku czułem, że ta linia może być czymś naprawdę dobrym i nie pomyliłem się. Zastosowana mieszanka prowadzi nas przez słodko-wytrawny świat z wyraźną mocą i bardzo dobrym otwarciem. Jest pieprz, są owoce, a najbardziej zaskakuje to, jak dobrze wszystko jest zbalansowane i jak naturalnie ze sobą współgra. Nie obyło się bez momentów „aha”, które zawsze są dobrym znakiem. Pierwsze spotkanie potrafi pozytywnie zaskoczyć, a później jest już tylko lepiej.

Cygaro w tym formacie zdecydowanie polecam. Można pomyśleć, że po tylu próbach nikaraguańskich blendów z meksykańskim liściem nic już nas nie zaskoczy. A jednak. El Pulpo pokazuje, że ma więcej niż jedną historię do opowiedzenia i więcej niż jeden smak do zaoferowania. A fakt, że stoi za tym AJF, jest już tylko dodatkowym potwierdzeniem, że trafiamy na coś, przy czym naprawdę dobrze spędzimy czas.

Recenzja cygara El Pulpo Robusto Grande Polski Aficionado

Kilka słów o El Pulpo Robusto Grande na zakończenie

Pyszne cygaro! W tym wypadku smak zdecydowanie idzie w parze z mocą! Mocne – i należy odpowiednio się przygotować, ale bardzo intensywne, bogate, smaczne. Bezobsługowa konstrukcja, dużo dymu – życzę sobie takich cygar i już dzisiaj wiem, że chcę spróbować każdego cygara z linii El Pulpo. Zdecydowanie polecam!

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Piotra Siwińskiego, o którego – starym indiańskim zwyczajem, cygaro otrzymałem.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Piotr Siwiński, @mycigarway, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry