Kolejna recenzja cygara od Rodziny Eiroa. Tym razem cygaro C.L.E. Prieto Robusto. Zapraszam.
Nie ukrywam, że bardzo polubiłem cygara od Eiora. Mam zamiar spróbować wszystkiego co wyszło z tej Stajni i jak do tej pory jestem zachwycony! Każde kolejne cygaro potwierdza moje przypuszczenie i niemal każde „pudła warte”. W cygarach od Eiroa odkryłem charakterystyczny dla tej Marki smak, który w dużym uproszczeniu nazywam „smakiem Eiroa”. O Marce pisałem w mojej pierwszej recenzji cygar od Eiroa tutaj.
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie mocno spłaszczonego (box pressed) Robusto. Wymiary cygara to 5″ długości (ok. 12.7 cm), ring kalibru 50. Cygaro stworzono z tytoniu rosnącego w Nikaragui (zwijacz i wypełnienie) oraz w Stanach Zjednoczonych (pokryw, Connecticut Broadleaf). Na oko bardzo ciemne. Całość zdobi elegancki pierścień, który bardzo dobrze komponuje się z pokrywą cygara.
Zatrzymajmy się na moment przy pokrywie – kilka słów o Broadleaf. Broadleaf (z ang. szeroki liść), to tytoń uprawiany w dolinie rzeki Connecticut. Liście tytoniu są bardzo szerokie – stąd nazwa. Po obróbce mocno ciemnieją. Wykorzystywane głównie do produkcji ciemnych pokryw cygar Maduro.
Obcinam
Proste cięcie. Ciąg przyciasny jak na moje standardy. Obcinam kapkę więcej. Nieznaczna poprawa – więcej przycinać nie będę. W smaku słodkie rodzynki.
Odpalam
Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając żeby wszędzie równo się paliło. Kilka chwil odpoczynku i zabieram się za degustację! Pierwszych kilka pyknięć, to sporo pieprzu. Chyba każde cygaro od Eiroa na początku jest bardzo pieprzne. Dosłownie po kilku pyknięciach pieprz ustępuje miejsca sporej ilości ziemi. Bardzo szybko pojawiają się smaki kawy i rodzynek w ciemnej czekoladzie. Z każdym centymetrem cygaro łagodnieje w smaku stając się bardziej kremowe. Są też jakieś orzechy, które pojawiają się od czasu do czasu łagodząc mieszankę i dobrze komponując się z resztą smaków. Za sprawą pieprzu i rosnącej mocy cygaro ma pazur. Pycha!
Moc cygara mieści się w granicach średni – mocny. Cygaro gdzieś mniej więcej w połowie staje się zdecydowanie mocniejsze, ale nie wydziera z butów. Na pewno lepiej coś wcześniej zjeść.
Aromat bardzo przyjemny dla nosa. Cygaro produkuje dużo gęstego, aromatycznego dymu, który przyjemnie się wącha.
Gdyby nie przyciasny ciąg (moim zdaniem), konstrukcję cygara uznałbym za idealną. Pamiętam, że śmiałem się do mojego cygarowego Kompana, że gdyby ciąg był bardziej otwarty, cygaro produkowałoby tyle dymu, że mógłbym na nim coś postawić. Może „przyciasny” ciąg to celowy zabieg. Cygaro pali się jak od linijki i nie wymaga żadnej interwencji. Jak na Robusto cygaro paliłem zaskakująco długo.

Podsumowując
Pyszne cygaro! Szczerze mówiąc nie zwracałem nawet zbytnio uwagi na przyciasny ciąg, który znikną przykryty przepyszną kompozycją smaków. Zdecydowanie powtórzę to cygaro! Czy polecam? Nalegam! Myślę, że posmakuje większości Miłośników cygar niezależnie od preferencji.
Smacznego dymka.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



