Vegueros Entretiempos Polski Aficionado

Vegueros Entretiempos

W dzisiejszym wpisie kolejna nowość na stronie Polski Aficionado. Tym razem cygaro kubańskie. Zapraszam do lektury recenzji cygara Vegueros Entretiempos.


Zwykle spotkaniom z Piotrem towarzyszy tradycyjna indiańska wymiana tytoniu. Tak było i tym razem. Spotkanie w Warszawie, gdzie nagrywaliśmy kolejny odcinek podcastu Spotkanie z Dymem. Odcinek powinien pojawić się niedługo po pojawieniu się tego wpisu.

Swoje pierwsze cygaro Vegueros dostałem w prezencie od jednego z moich cygarowych kompanów. Pamiętam, że bardzo mi smakowało. Piotr też zapamiętał i tak stałem się szczęśliwym posiadaczem cygara, którego recenzję właśnie czytasz.

Z racji, że jest to pierwsza recenzja cygara Vegueros na s tronie Polski Aficionado, kilka słów o marce.

Kilka słów o Vegueros

Nazwa Vegueros, pochodzi od hiszpańskiego słowa, które znaczy nic innego jak „rolnicy”. Makra jest swego rodzaju hołdem dla kubańskich rolników, a dokładnie plantatorów z regionu Pinar del Río, którzy w tamtym regionie nazywani są właśnie vegueros. Marka powstała relatywnie niedawno, bo w 1996 roku właśnie w regionie Vuelta Abajo. Cygara Vegueros produkowane są w manufakturze Francisco Donatién w Pinar del Río. W 2013 roku do portfolio marki weszły nowe vitole, z tym Entretiempos, którego dotyczy dzisiejsza recenzja.

Polski Aficionado Vegueros Entretiempos

Vegueros Entretiempos

Nawa Entretiempost z hiszpańskiego oznacza „między porami (np. roku)”, albo po prostu „pomiędzy”. W odniesieniu do marki cygarowej, można to tłumaczyć jak krótkie cygaro, które można wypalić w tak zwanym m”międzyczasie”. Format Entretiempos powstał w 2013 roku. W całości wykonany z liści tytoniu uprawianych w żyznym regionie Pinar del Río, a dokładnie Vuelta Abajo. Pozostałe cygara, które pojawiły się w tym samym czasie w portfolio marki to:

  • Mañanitas,
  • Entretiempos,
  • Tapados,
  • Centrofinos.

Z wymienionych powyżej, miałem okazję degustować jeszcze cygaro w formacie Centrofinos, które jest w tym przypadku klasycznym Robusto.

Cygaro Vegueros Entretiempos Polski Aficionado

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie, który nie sposób wyrazić za pomocą klasycznych nazw. Gdybym miał jednak jakoś je przyporządkować, to myślę, że najbliżej mu do formatu Rothschild. Dość krótkie, grube. Główka cygara zwraca na siebie uwagę, bo jest niespotykanie płaska. Wymiary cygar to 4 3/8″ (ok. 11.11 cm) długości, ring kalibru 52. Tytoń kubański na oko zwykle jest jasny. Na pewno jaśniejszy niż większość cygar z Nowego Świata – za wyjątkiem Connecticut rzecz jasna. Całość zdobi prosty pierścień z nazwą marki. Dominuje kolor biały, czarny i zielony ze srebrnymi akcentami. Zielona litera V przypomina liść tytoniu, albo ziarenko posadzone w ziemi, które zaczęło już kiełkować. Całość prezentuje się przyjemnie. Myślę, że kompozycja kolorów pasuje do idei marki, co sprawia, że całość jest spójna. Lubię to i zawsze zwracam uwagę.

Obcinam

Zanim cygaro otworzę, najpierw dokładnie obwąchuję przygotowując się na właściwą degustację. Cygaro pachnie bardzo delikatnie. W jego aromacie odkrywam kwiatową słodycz z odrobiną drewna cedrowego. Żałowałem trochę, że nie zabrałem ze sobą punchera. Myślę, że w przypadku dość niespotykanie płaskiej główki, wybór punchera byłby tutaj idealnym rozwiązaniem. Cygaro otwieram prostą obcinaczką do cygar. Ciąg cygara oceniam na idealny! W smaku niezapalone cygaro dostarcza nut ziemi, cytrusów i drewna. Bardzo udany poczatek.

Odpalam

Ogrzewam porządnie zapalniczką typu jet flame i rozpalam serią krótkich, lekkich pociagnięć. Daję cygaro odpocząć i zabieram się za degustację. Przywitał mnie orzechowy smak z odrobiną ziemi w tle. Są też jakieś cytrusy, które spotkałem wcześniej. Jest też jakaś słodycz, która jeszcze nie daje się nazwać. Po chwili staje się bardziej konkretna i ma w sobie coś z karmelu. Gdzieś w tym czasie pojawia się marcepanowo-kremowy smak, który jest bardzo smaczną kompozycją. Ziemia w posmaku ciągle obecna. Przy końcu cygaro staje się bardziej wytrawne. Wspominana w tle ziemia, nabiera na intensywności. Dołącza do niej bardziej wyraźny smak drewna. Jak się okazało to nie koniec niespodzianek, bo dopalone do poparzonych palców ujawniło jeszcze marcepanowy smak z wyraźnym migdałem. Ciekawe jest to, że wspominany zwykle przy okazji recenzji cygar kubański pierwiastek, pojawia się tu jako posmak. Pyszne cygaro!

Moc cygara mieści się w przedziale lekki-średni. Nie jest to wielki mocarz, chociaż zawsze lepiej coś wcześniej zjeść.

Cygaro produkuje ogromne ilości gęstego, aromatycznego dymu. W aromacie odnajduję głównie słodycz, ale dłuższe wwąchanie odsłania delikatny aromat drewna cedrowego.

Cygaro pali się jak od linijki! Konstrukcja cygara sprawia, że pali się równo i zaskakująco długo. Paliłem tyle samo czasu co moi cygarowi kompanii cygara w formacie Toro. Być może nie spieszyłem się zbytnio, ale i nie wymuszałem specjalnie wolnego palenia. Każdy centymetr degustacji odsłania piękny, układający się warstwami popiół, który z powodzeniem można wbudować do imponujących rozmiarów.

Polski Aficionado Cygaro Vegueros Entretiempos

Podsumowując

Moje drugie spotkanie z kubańską marką Vegueros oceniam na bardzo dobry! Szczerze mówiąc jestem zachwycony! Fakt, że Piotr wspominał, że dał cygaru swoje poleżeć, ale cygaro jest świetne! Konstrukcja, która pozwala zapomnieć o zapalniczce, idealny ciąg, wielkie kłęby gęstego aromatycznego dymu i dość złożony, ciekawy i intensywny smak sprawił, że zacząłem rozglądać się za możliwością zakupu kilku sztuk do humidora. Jestem bardzo ciekawy dwóch pozostałych formatów. Dzisiaj już wiem, że ucieszy mnie perspektywa kolejnego spotkania. Zaskakująco dobre cygaro, a biorąc pod uwagę, że w portfolio Habanosa jest to cygaro budżetowe – jestem nim absolutnie oczarowany! Zdecydowanie polecam!

Recenzowane cygaro dostałem w geście zwyczajowej przy naszych spotkaniach tradycji wymiany tytoniu. Dziękuje Piotr!


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry