W dzisiejszym wpisie podzielę się swoimi wrażeniami z degustacji cygara Aganorsa Leaf Signature Selection Corojo Robusto.
Pamiętam jak dodałem zdjęcie z kilkoma cygarami od Aganorsa Leaf, które planowałem spopielić, a następnie zrecenzować. Pamiętam komentarze starszych, mądrzejszych kolegów w dymie, którzy polecali mi kolejność degustacji. „Zacznij od tych z białym pierścieniem, a potem będzie już tylko lepiej”. Tak mniej więcej brzmiała sugestia starszych, za którą ostatecznie poszedłem.
Wspomniane cygara z białym pierścieniem, których recenzje zdążyły już pojawić się na stronie, to:
- Aganorsa Leaf Aniversario Connecticut Gran Robusto,
- Aganorsa Leaf Aniversario Corojo Gran Robusto,
- Aganorsa Leaf Aniversario Maduro Gran Robusto.
Wymienione wyżej cygara całkiem mi smakowały i zastanawiam się jak będzie przy okazji „tych lepszych”.

Aganorsa Leaf Signature Selection Corojo Robusto
Tym co wyróżnia linię Signature Selection są specjalne liście tytoniu wykorzystywane do stworzenia mieszanki. Chociaż cygaro stworzono w całości z nikaraguańskiego tytoniu, tylko nieliczne rośliny wydały ów magiczny składnik. Mowa o Medio Tiempo. Każda roślina – niezależnie od gatunku, może wydać Medio Tiempo. Są to zwykle dwa ostatnie liście, które zbierane są relatywnie późno. Dzięki temu, nabierają najwięcej wartości odżywczych, co w połączeniu z wysoką ekspozycją na promienie słoneczne, daje niezwykle aromatyczny i pożądany tytoń. Podobno jedynie 1 na 10 roślin wydaje Medio Tiempo, co czyni z niego dość rzadkie zjawisko. Tytoń Medio Tiempo nie jest zatem gatunkiem, a częścią rośliny. Najbardziej popularnym przykładem jest Cohiba Behike, która jest tworzona z wykorzystaniem tych właśnie liści.
Linia Signature Selection Corojo składa się z następujących formatów:
- Robusto (5 X 52),
- Corona Gordo (6 X 46),
- Toro (6 X 52),
- Torpedo (6 1/4 X 52).
W dzisiejszej recenzji podzielę się swoimi wrażeniami z degustacji cygara w formacie Robusto.

Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Robusto. Z racji nieco grubszego ringu, wydaje się większe niż jest w rzeczywistości. Na oko raczej jasne, chociaż nie jest to Connecticut. Wrażenie „jasności” potęgują kolory oprawy cygara, która jest dość „bogata”. Dominują beż, złoto i czerwień. Iście królewski zestawienie, które prezentuje się na prawdę dobrze. Na całą kompozycję składa się pierścień główny, ozdobna bibuła zasłaniająca korpus oraz mniejszy pierścień na stopie. Ten na stopie zawiera numer 1, czym postanowiłem się kierować przy wyborze pierwszego cygara z linii Signature Selection Corojo.
Obicnam
Zanim przejdę do obcięcia cygara, obwąchuję je żeby przygotować się na dalsze wrażenia. Cygaro pachnie bardzo delikatnie i ma w sobie coś z drewna cedrowego. Cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką do cygar. Ciąg – bardzo dobry! W smaku niezapalonego cygara odnajduję drewno i ziemię. Jest też jakaś majacząca w tle słodycz, która zaokrągla całość.
Odpalam
Ogrzewam stopkę zapalniczką typu jet flame i zabieram się za degustację. Przywitał mnie smak pieprzu w akompaniamencie wyczuwalnej ostrej papryki i kawy. Cygaro dość szybko łagodnieje by dostarczyć aksamitnego, kremowego smaku, gdzieniegdzie poprzeplatanego pikantnymi nutami. Następnie do palety smaków dołącza drewno, które z czasem nabiera na intensywności. Końcówka z kolei, to już zdecydowanie wytrawny smak ziemi. Bardzo smaczne cygaro!
Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny. Nie jest to wielki mocarz, chociaż lepiej wcześniej coś zjeść i lepiej żeby był to raczej większy niż mniejszy posiłek.
Cygarowy dym pachnie apetycznym słodkim kremem z wyczuwalnymi nutami drewna.
Cygaro nie pali się zbyt równo i wymaga kilku poprawek zapalniczką, której lepiej podczas tego spotkania nie chować.

Podsumowując
Bardzo smakowało mi to cygaro i nawet zanotowałem to gdzieś na boku. Cygaro charakteryzuje bogaty smak, którego zmienność sprawia, że się nie nudzi. Piszę o tym, bo muszę dodać, że cygaro paliłem blisko 2.5 godziny! Jak to się stało? Nie mam pojęcia!
Recenzowane cygaro kupiłem ze środków własnych.
Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.
Z dymem!
Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado




Salut!
Drogi Mateuszu.
Podoba się tutaj. Jest przejrzyście i schludnie. Treści fajne i informacyjnie przydatne i tylko jednej rzeczy mi brakuje – dat udostępnień materiału.
Myślę, że mógłbyś przemyśleć tą kwestię i wprowadzić do stanu, bo może się okazać, że przyda się to i Tobie i nam.
Z dymem.
Pozdrawiam.
Cześć Marcinie! Dziękuję za Twoją opinię – z pewnością weźmiemy pod uwagę. Jeśli w przyszłych postach pojawi się data, możesz to wziąć sobie za zasługę 🙂 Pozdrawiam i fajnie, że do nas zaglądasz!
Omylnie byłem przekonany, że jesteś jedynym twórcą tego kontentu. Takie niedopatrzenie z mojej strony. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie Panowie 🙂
Tak, rzeczywiście – jest nas dwóch: Piotr i ja. Razem prowadzimy Polskiego Aficionado i podcast Spotkanie z Dymem 🙂