Warped La Hacienda Gran Robusto Polski Aficionado

Warped La Hacienda Gran Robusto

W dzisiejszym wpisie absolutna nowość ze świata cygar! Cygaro nie tylko pierwszy raz pojawia się na stronie Polski Aficionado, ale jego unikalność przejawia się również w tym, że jest niedostępne w naszym kraju. Zapraszam!


W swojej cygarowej karierze miałem już przyjemność degustować cygara od Warped. Cygaro wspominam jako jedno z najlepszych cygar jakie paliłem w ogóle. Mowa o docenionym przez miłośników cygar na świecie, cygarze Warped Serie Gran Reserva 1988 Robusto. W swojej karierze miałem również przyjemność spróbować tytoniu fajkowego od tego samego producenta. Sprytne posunięcie, bo dodatek liścia cygarowego w mieszankach tytoniu fajkowego to nie tylko tworzenie niezwykłych kompozycji smakowych, ale również dobry biznes. Wiadomo, że przy zwijaniu cygar powstaje wiele odpadów. Liście, które nie spełniają wysokich standardów jakości – zwykle wizualnych, trafiają jako dodatek do tytoniu fajkowego. Genialne posunięcie biznesowe! Oczywiście nie tylko, bo gdyby mieszanki nie smakowały, szybko okazałoby się, że lepiej po prostu pozamiatać podłogę i wszystko wyrzucić do kosza czy na kompostownik – nie wiem co zwykle robi się z odpadkami ze stołu zwijaczy cygar.

Wspomniany tytoń fajkowy – Warped Cloud Hopper, pojawił się w recenzji, którą można przeczytać tutaj. Tytoń smakował mi do tego stopnia, że postanowiłem spróbować całego portfolio marki jeśli tylko pojawi się okazja zakupu. Najważniejsze dla mnie jest to, że pomimo dodatku liścia cygarowego, mieszanka tytoniu fajkowego nie staje się cygarem. To ważne, bo w fajce nie szukam cygar. Jakkolwiek to brzmi, chcę oddzielić jedno i drugie grubą kreską. Myślę, że kompozycje zaproponowane przez Warped nie przekraczają tej linii.

Z racji tego, że jest to pierwsza recenzja cygar od Warped, przybliżę nieco markę pod kątem jej cygarowej działalności. Zainteresowanych tym w jaki sposób Warped zajął się tytoniem fajkowym, odsyłam do wspomnianej wcześniej recenzji tytoniu fajkowego.

Kilka słów o Warped Cigars

Marka Waped Cigars powstała w 2007 roku z inicjatywy Kyle’a Gellis. Pan Gellis swoją pierwszą cygarową edukację odebrał od swojego ojca, który miał w zwyczaju sięgać po cygaro zaraz po powrocie do domu z pracy. Już jako sześciolatek, Kyle wiedział jak obciąć, odpalić i palić cygaro. Słuchał również na temat smaku i uczył się go nazywać. Miłość z ojca została niejako przelana na cygara – i myślę, że w psychologii ma to nawet jakąś nazwę. Los tego młodego – ówcześnie, człowieka, miał od tego momentu – po dziś dzień, nierozerwalnie połączyć się z cygarami.

W wieku 16 lat zapalił swoje pierwsze cygaro, które z resztą dostał od ojca. W trakcie studiów, które odbywał na Florydzie, miał możliwość przyglądania się sztuce komponowania blendów i zwijania cygar w Małej Hawanie, jednej z dzielnic Miami. Tak trafił na manufakturę El Titan de Bronze (z hiszp. brązowy tytan, tytan z brązu), w której cygara Warped są produkowane do dzisiaj.

Podczas przygotowywania się do napisania niniejszej recenzji, natrafiłem na slogan marki, który bardzo mi się spodobał. Brzmi on: Be Exclusively Different, co można przetłumaczyć na: bądź wyjątkowo inny. Dla mnie slogan wskazuje i dobrze oddaje unikalny charakter cygar od Warped.

Warped La Hacienda Gran Robusto Polski Aficionado

Warped La Hacienda Gran Robusto

Linia jest próbą odtworzenia kubańskiej marki z początku XX wieku o tej samej nazwie. Hacjenda zwijana jest w całości z tytoniu rosnącego w Nikaragui – nica puro jak się patrzy! La Hacienda zwijana jest w manufakturze Aganorsa Leaf w Nikaragui. Producent na swojej stronie podaje gatunki/typy liścia wykorzystanego do stworzenia cygara. Są to pokrywa – nikaraguański Shade Grown Jalapa Corojo ‘99 oraz wypełnienie, które składa się z nikaraguańskiego Corojo ’99 i Criollo ‘98. W skład linii wchodzą trzy formaty:

  • First Growth – 4 X 50
  • Gran Robusto – 5 1/2 X 52
  • Superiores – 5 5/8 X 46

W dzisiejszym wpisie skupię się na opisaniu swoich wrażeń z degustacji cygara w formacie Gran Robusto.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Gran Robusto i rzeczywiście jest Gran. Wymiary cygara to 5 1/2″ długości (blisko 14 cm), ring kalibru 52. Trzymane w ręku sprawia wrażenie, że trzyma się coś a la Toro. Nikaraguańska pokrywa typu Shade Grown Jalapa Corojo ‘99 na oko raczej ciemna, chociaż bez przesady. Całość zdobi prosty pierścień w czarno-zielonym kolorze z matowymi złotymi elementami oraz nazwą marki. Pierścień w iście kubańskim stylu z delikatnym, nowoczesnym akcentem.

Obcinam

Wstrzymywałem się jak mogłem i teraz wreszcie mogę dać upust swojemu zachwytowi nad aromatem jaki cygaro wydziela po wyjęcie z celofanu! Bardzo przyjemny zapach miętowej czekoladki, który wyrył się w pamięci gdzieś w dzieciństwie. Czekolada kojarzy mi się z delikatnym, słodkim, mleczno-kremowym zapachem z niespodziewanym zapachem mięty. Rzadko – jeśli w ogóle, cygaro pachniało mi tak pięknie! Pamiętam, że zapach wywołał rzeczywistą chęć wypalenia cygara natychmiast po wyjęciu z celofanu. Po obcięciu obcinaczką typu V-Cut, sprawdzam ciąg w nadziei, że ten nie zepsuje świetnego pierwszego wrażenia. Jest bardzo dobrze! Może nawet idealnie! W smaku niezapalonego cygara odkrywam słodkawy krem i jakieś orzechy. Całość tworzy prawdziwie deserową kompozycję i przyjemną zapowiedź chwil, które tak na prawdę dopiero przede mną!

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę i rozpalam serią krótkich, lekkich pociągnięć. Daję cygaru chwilę odpocząć i zabieram się za degustację. Po odpaleniu przywitał mnie smak czarnego pieprzu, który delikatnie kręci w nosie. Smak ten szybko ustępuje i na pierwszy plan wychodzi smak kremowej słodyczy poprzeplatanej kwaskowym kakao i ziemią. Gdzieś tam w tle majaczy delikatny orzechowy posmak, który nadaje mieszance głębi. Kremowa słodycz zamienia się miejscami z innymi smakami, ale jest stale obecna i bardzo przyjemna w odbiorze. Świetne cygaro!

Cygaro raczej średnij mocy. Podobnie jeśli chodzi o dostarczane smaki, które są raczej dobrze ułożone, zbalansowane i w żaden sposób nienachalne.

Aromat cygara ma w sobie coś ze słodkiego kremu. Cygaro porządnie dymi, co również bardzo lubię.

Konstrukcja cygara nie pozwoliła mi jednak cieszyć się spędzonym z nim czasem bez troski. Cygaro paliło się dość nierówno, a popiół spadał dokładnie wtedy kiedy uznał to za stosowne. Nie obyło się bez interwencji zapalniczką.

Warped La Hacienda Gran Robusto Polski Aficionado

Podsumowując

Smakowało mi to cygaro i z przyjemnością bym je powtórzył! Cygaro z gatunku tych, którym wybacza się problemy techniczne, bo potrafi zachwycić smakiem. Smakowało nie tylko mi, bo cygaro paliliśmy podczas bardzo ważnej dla jednego z moich cygarowych kompanów chwili. To właśnie cygaro, któremu poświęcony jest dzisiejszy wpis, zostało wybrane żeby uczcić ostatnie dni kawalerskiej życia mojego cygarowego kompana. Dzisiaj – kiedy piszę te słowa, rzecz się dokonała i nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Młodej Parze wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia – chociaż znając ich, pewnie by żartowali, że ” jaka nowa?!” i że „tak na prawdę nic się nie zmieni”. Czekałem niecierpliwie aż będę mógł o tym wspomnieć na łamach bloga, ale mój cygarowy kompan się ożenił!

Dzisiaj cygaro będę nieodłącznie kojarzyło mi się ze spokojnym wieczorem kawalerskim spędzonym w świetnym towarzystwie, aromatycznym dymie i rozmowach „jakby nigdy nic”. Bardzo miłe wspomnienie!

Recenzowane cygaro zakupione ze środków własnych.


Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz Krzywiecki, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado, @polskiaficionado

2 komentarze do “Warped La Hacienda Gran Robusto”

  1. Namówiłeś mnie.. widzimy się online 5 lipca i chętnie go spróbuje. A tak na poważnie, fajna i rzeczowo sformułowana recenzja, która pobudza wyobraźnie i chęć spróbowania tego cygara. Słodkawy i gęsty dym w bardzo dużej ilości to jest to co tygryski lubią najbardziej. Z dymem. Puf! Puf!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry