polskiaficionado.pl

La Estrella Cubana Toro

W dzisiejszym wpisie opiszę cygaro, które prawdopodobnie nie sposób dostać w Polsce. Mowa o La Estrella Cubana.

La Estrella Cubana (z hiszpańskiego: kubańska gwiazda) to marka, która produkowana jest przez tego samego producenta (General Cigar Company), który produkuje takie marki jak Macanudo czy Cohiba (prawdopodobnie ta część firmy, która specjalizuje się w produkcji na rynek amerykański). Marka należy do budżetowych. Miałem okazję wypalić kilka sztuk w różnym formacie i muszę przyznać, że cygara są zaskakująco dobre.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w moim ulubionym formacie – Toro. Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 50. Klasyczne Toro. Cygaro stworzono w Nikaragui przy użyciu liści tytoniu z Nikaragui i Hondurasu. Jasna pokrywa cygara pochodzi z Hondurasu. Zwijacz jak i wypełnienie stworzono przy użyciu liści tytoniu rosnących w Nikaragui. Dużo Nikaragui – dobrze! Na oko bardzo jasne. Jasne cygara to zapowiedź kremowych smaków, które bardzo lubię. Całość zdobi prosty, elegancki pierścień z nazwą firmy i logiem. Żółte akcenty dobrze komponują się z kolorem cygara.

Obcinam

Proste cięcie. Ciąg jak dla mnie trochę przyciasny. Cygaro zwinięte jest mocno, dlatego można było się tego spodziewać już kiedy wziąłem je do ręki. W smaku trochę drewna i słodyczy.

Odpalam

Ogrzewam stopkę i odpalam obkręcając cygaro żeby wszędzie równo się paliło. Kilka chwil odpoczynku i zabieram się za degustację. Tak jak podejrzewałem jeszcze zanim odpaliłem – smakowity słodki krem! Jestem też jakiś karmel, drewno i kawa. Smaczne połączenie! Zaskakująco dobre cygaro – biorąc pod uwagę cenę.

Moc cygara nie powala. Mieści się w przedziale słaby – średni. Być może w połowie robi się trochę mocniejsze. Myślę, że palone do porannej kawy jeszcze przed śniadaniem sprawdziłoby się dobrze.

Aromat przyjemny. Słodkie, kremowo-drewniane nuty – podobnie jak w smaku.

Przez większość czasu cygaro paliło się dobrze – równo i dość wolno. Pomimo problemów z ciągiem, konstrukcja raczej dobra. W ostatniej tercji pokrywa pękła, a jej odpadające kawałki nie sprawiały zbyt dobrego wrażenie. Z drugiej strony – było zimno. Być może w drodze na dyma cygaro „zmarzło” i dlatego pękło? Trudno powiedzieć. Popiół trzymał się całkiem dobrze – chociaż raz spadł mi podłogę.

Podsumowując

Bardzo smaczne cygaro. Gdybym palił je pierwszy raz powiedziałbym, że jestem zaskoczony. Profil smakowy całkiem w moim guście. Lekkie, przyjemne. Gdyby ktoś miał kiedyś okazję spróbować i wahał się przed wyborem mało znanej marki, zdecydowanie polecam.

Smacznego dymka.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry