polskiaficionado.pl

Rocky Patel Number 6 Corona

Z racji, że jest to pierwsze cygaro od Rocky Patel na moim blogu, kilka słów o marce.

W 1995 roku Pan Rakesh „Rocky” Patel – adwokat z Hollywood, założył firmę produkującą cygara, pod nazwą Indian Tabac Cigar Co. Z początku firma działała w Kalifornii, w Stanach Zjednoczonych. Dopiero w 2006 roku firma zmieniła nazwę na Rocky Patel Premium Cigars. Chociaż w świecie cygar marka jest dość młoda, zdążyła już sobie zdobyć uznanie Miłośników cygar na całym Świecie. Obecnie główna siedziba firmy znajduje się w Naples na Florydzie, w Stanach Zjednoczonych.

Sam miałem okazję wypalić tylko kilka sztuk tych cygar. Na początku mojej cygarowej „kariery” pociągały mnie raczej inne, bardziej znane – historyczne niemal, marki, takie jak Padrón, Romeo y Julieta czy H. Upmann. A szkoda, bo miałem wiele okazji do spróbowania czegoś od Rocky Patel.

Wracając do recenzji..

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Corona. Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 44. Typowa Corona. Wypełnienie cygara to mieszanka liści pochodzących z Hondurasu i Nikaragui. Do stworzenia zwijacza wykorzystano liście pochodzące z Hondurasu. Całość zwinięto w liście, które również pochodzą z tytoniu rosnącego w Hondurasie. Na oko dość ciemne – wpadające w czerwony. Całość zdobią dwa eleganckie pierścienie, dodając cygaro eleganckiego wyglądu.

Obcinam

Proste cięcie. Ciąg poprawny – chociaż ciut ciasny jak na moje standardy. W smaku niezapalonego cygara waniliowa słodycz. Przyjemne.

Odpalam

Ogrzewam stopkę i zapalam obkręcając. Kilka chwil odpoczynku i zaczynam degustację. Jest wanilia, jest kakao, jest jakaś nienachalna pieprzność dodająca cygaru powagi, jest też karmel. Kilka centymetrów i smak staje się bardziej kakaowy z majaczącą w tle wanilią. Jest też coś z cytrusów, które bardzo dobrze komponują się ze smakiem kakao. Mniej więcej w połowie cygaro robi się bardziej orzechowe, pieprzne, mocniejsze. Co ciekawe, miałem wrażenie, że mniej więcej od połowy, ciąg cygara znacznie się poprawił. Muszę przyznać, że miałem obawy, że z każdym centymetrem będzie gorzej – jak to zazwyczaj bywa, a tu niespodzianka! Smaki dostarczane przez cygaro są intensywne – myślę, że wspomniana „pieprzność” tak je podkręca. Bardzo smaczne cygaro!

Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny. Nieco mocniejsze staje się w trzeciej tercji, ale i tak myślę, że lepiej coś wcześniej zjeść.

Aromat bardzo przyjemny – zdarzało mi się celowo wciągać dym nosem żeby móc się nim nacieszyć.

Cygaro pali się bardzo dobrze. Obawiałem się, że z każdym centymetrem będą problemy z ciągiem i ku mojemu zaskoczeniu, było wręcz przeciwnie. Ciąg polepszał się z każdą chwilą, by – od mniej więcej połowy, stać się bardzo dobry. Popiół trzyma się mocno i kiedy urósł, musiałem mocniej strząsnąć żeby spadł.

Podsumowując

Smacznego dymka.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry