Cygaro NUB 460 Maduro Polski Aficionado

NUB Maduro 460

W dzisiejszym wpisie cygaro, które już od dawna chciałem spróbować. W końcu się doczekałem! Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Nub Maduro 460.


Długo czekałem na spróbowanie tego cygara. Długo – to mało powiedziane, bo cygaro przewija się przez liczne cygarowego grupy w zasadzie od kiedy pamiętam. Zawsze komentowałem posty braci w dymie, pisząc, że „muszę spróbować”. Muszę spróbować przerodziło się w „w końcu muszę spróbować”, aż pewnego dnia ze wstydy przed polską społecznością cygarową przestałem komentował w ogóle.

Któregoś dnia Piotr Siwiński napisał do mnie, że wysyła mi przesyłkę, o której z resztą wspominałem już przy okazji innej recenzji. W taki oto sposób po raz kolejny ktoś się wkurzył i po prostu wysłał mi cygara żebym przestał się zastanawiać i spróbował samemu. W przesyłce były trzy cygara, w tym cygaro, które dzisiaj zrecenzuję.

Kilka słów o NUB

NUB to marka znanego i uznanego w świecie producenta cygar – Oliva Cigar Co. Cygara NUB produkowane są w manufakturze Oliva pod Estelí w Nikaragui. Linia zadebiutowała w 2008 roku z inicjatywy José Oliva, który w w wyniku współpracy z jednym ze swoich sprzedawców dał życie nowej, unikalnej linii cygar. Cechą charakterystyczną cygar NUB jest ich kształt. Niby parejo jak każde inne, a inne. Głównym wyróżnikiem cygar NUB jest ich rozmiar. 460 – podstawowy format, zasłużył nawet na własną nazwę – NUB. Z angielskiego nub, może oznaczać słowo „końcówka” lub „baryłka” – obie z resztą bardzo akuratne. W języku angielskim funkcjonuje powiedzenie „smoking to a nub„, co oznacza „wypalić do końca” (zwykle dlatego, że cygaro była takie dobre). I o tę właśnie końcówkę chodzi. Punkt, w którym paląc dalej ryzykujemy poparzenie, co jest oznaką tego, że cygaro smakowało.

Cygara zostały przyjęte przez miłośników cygar z takim entuzjazmem, że inne marki zaczęły tworzyć swoje własne cygara w formacie nub. Marka zdobyła sobie miejsce w świecie cygar i nawet jeśli miałaby zniknąć z rynku, zostawi po sobie trwały ślad. Linia NUB zawiera cztery różne kompozycje tytoniu: Connecticut, Habano, Cameroon, Maduro. Warto dodać, że chociaż na stronie producenta go nie ma, w portfolio NUB można znaleźć jeszcze linię Sun Grown. Zakładam, że pojawiła się później i producent do tej pory niezaktualizaował strony. Z biegiem czasu pojawiły się inne rozmiary cygara, ale zwykle są to właśnie krótkie – i jeszcze krótsze, grube cygara. 460 oznacza 4″ długości (ok. 10.16 cm), ring kalibru 60. Jako ciekawostkę dodam, że magazyn Cigar Aficionado, cygara NUB klasyfikuje jako Odd, co oznacza „dziwny”.

Przejęcie marki Oliva

W międzyczasie – a dokładnie w 2016 roku, markę Oliva wykupiła rodzina Vandermarliere, która stała się również właścicielem marki marki NUB. Z rąk do rąk, ale cygara NUB produkowane są nieprzerwanie od 2008 roku, zachwycając miłośników cygar na całym świecie, w tym również w Polsce.

Więcej o marce Oliva można przeczytać tutaj.

Cygaro NUB 460 Maduro Polski Aficionado

NUB Maduro 460

Cygaro jest jednym z dwóch NUBów jakie dostałem od Piotra. Recenzja drugiego pojawi się jak tylko go spopielę. Linia Maduro zawiera następujące formaty:

  • 460 (Nub, 4 X 60),
  • 464T (Torpedo, 4 X 64).

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie.. no cóż, nub. Wymiary cygara to 4″ długości (ok. 10.16 cm), ring kalibru 60. Trzymane w ręku robi „dziwne” wrażenie. Z licznych relacji – jak i wskazówek Piotra, wiem, że cygaro będę palił dłużej niż po rozmiarze można by się spodziewać. Na oko ciemne. Cygaro stworzono z liści tytoniu pochodzących z Brazylii (ciemna pokrywa typu Maduro) oraz Nikaragui (zwijacz, wypełnienie). Zauważyłem, że lubię domieszkę tytoniu z Brazylii, dlatego uśmiecham się pod nosem. Całość zdobi prosty, choć bardzo szykowny pierścień w brązowym kolorze ze złotymi i czerwonymi akcentami, nazwą marki i linii. Całość prezentuje się bardzo dobrze i zachęcająco.

Obcinam

Po wyjęciu z celofanu, cygaro od razu zwraca na siebie uwagę smakowitym aromatem jaki roztacza. Pachnie słodko. W aromacie odkrywam czekoladę i siano. Cygaro postanowiłem otworzyć prostą obcinaczką do cygar. Słyszałem głosy, że z racji grubości ringa, niektóre obcinaczki mogą mieć z nim problem. Moja jest standardowych rozmiarów i bez problemu poradziła sobie z tym otwarciem. Ciąg cygara oceniam na idealny! Odnalazłem w nim nieco więcej – niż w zapachu, siana i czekolady, która w niezapalonym cygarze wchodzi na drugi plan. Zapowiada się ciekawie. Jestem szczególnie zadowolony z ciągu, którego – przyzna, trochę się bałem. Grubsze cygara mają to do siebie, że czasami ciężko je się pali.

Odpalam

Z racji tego, że ostatnimi czasy cygara palę w zamkniętym pomieszczeniu, cygaro odpaliłem relatywnie nowym nabytkiem, prezentem, z miękkim płomieniem. Po ogrzaniu stopki, cygaro rozpalam serią lekkich, krótkich pociągnięć. Daję cygaru chwilę odpocząć i zabieram się za degustację. Przywitały mnie smaki ziemi ze słodkimi nutami karmelu. Wspomniany karmel momentami przybiera kremową wręcz postać. Kolejne smaki jakich dostarczyło mi cygaro, to smak kawy. Co ciekawe, cygaro na języku zostawia pikantny posmak. Następnie smaki łagodnieją nieco, dostarczając przyjemnego, gładkiego, orzechowego smaku. Mniej więcej w tym czasie do palety – z początku nieśmiało, wkracza czekolada, która jest teraz bardziej wyczuwalna. Gdzieś w połowie paleta smaków znowu się zmienia.

Pojawia się cierpkość, którą porównać można do smaku skórki młodego orzecha włoskiego. Cierpkiemu smakowi towarzyszy orzechowa słodycz – zupełnie jak w orzechach włoskich o tej porze roku. Cygaro zachowuje poważny, wytrawny charakter z majaczącą w tle słodyczą. Końcówka cygara pod znakiem ziemi. Cytując Tomka Żołądkiewicza: „cygaro jest wytrawne, że aż słodkie” – jak kiedyś powiedział. Końcówka to też czas, w którym smak czekolady staje się bardziej wyraźny. Tym razem jest to raczej czekolada deserowa. Całość niezwykle złożona, pełna i intensywna.

Moc cygara oceniam na średni – mocny, chociaż cygaro szybko nabiera pełnej mocy.

Aromat cygara słodki, przyjemny. Odnajduję w nim nieco kawy. Dym wypuszczany nosem pozostawia słodko pikantne wrażenie.

Cygaro pali się bardzo równo i daje sporo dymu. Konstrukcja cygara sprawia, że popiół trzyma się bardzo mocno – bez problemu mogłem postawić na nim cygaro bez obaw, że popiół się złamie. Z resztą, w ten sposób odkładałem cygaro do popielnicy gdzie czekało aż wezmę je ponownie.


Podsumowując

Moje pierwsze cygaro NUB uważam za bardzo udane. Cygaro charakteryzuje bogactwo, złożoność i intensywność smaków. Cygaro pali się dłużej niż można by się spodziewać, bo paliłem je grubo ponad godzinę. Konstrukcja cygara zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Podobnie jak wiele razy wcześniej, zastanawiam się jak mogłem wcześniej go nie spróbować. Szczerze polecam wszystkim miłośnikom cygar – bez wyjątku. Chociaż sam nie jestem wielkim fanem cygar w ciemnych pokrywach, to bardzo mi smakowało.

Cygaro wypaliłem dzięki wielkiej uprzejmości Piotra Siwińskiego.

Jeśli podoba Ci się to co tutaj czytasz daj mi proszę znać. Zostaw komentarz, albo udostępnij – pomożesz innym znaleźć moje recenzje, czy porady dotyczące palenia cygar. Jeśli wolisz słuchać, nagrywamy z Piotrem Siwińskim regularnie nowe odcinki podcastu Spotkanie z dymem, które są dostępne na najbardziej popularnych platformach podcastowych. Można mnie również znaleźć na Instagramie, gdzie dzielę się jakąś częścią swojego życia. Zachęcam do kontaktu – tak budują się fajne, nowe relacje, które z czasem przestają kręcić się tylko wokół cygar.

Z dymem!

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, Polski Aficionado

2 komentarze do “NUB Maduro 460”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry