W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro od Don Pepin Garcia. Zapraszam do przeczytania recenzji cygara Don Pepin Garcia Cuban Classic Belicoso.
Cygaro zakupiłem podczas urodzinowej imprezy Smoke Bros Cigars Club, który w tym roku obchodzi swoje pierwsze urodziny. Mam zamiar napisać kilka słów o imprezie aby zrelacjonować, chociaż trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość. Wolny czas poświęcam na palenie cygar i ich recenzowanie – każdy miłośnik cygar zrozumie. Na cygaro namówił mnie jeden z Braci w dymie. Kiedy zapytałem Go co pali i jak smakuje pokazał mi banderolę i powiedział „bardzo dobre”. Ogromny szacunek jaki mam do cygarowych porad tego Gentlemana sprawiły, że niezwłocznie udałem się po jedno cygaro dla siebie. Oczywiście na zakupie jednego się nie skończyło, ale o tym może kiedy indziej.

Don Pepin Garcia Cuban Classic Belicoso
Chociaż w Polsce nazwa cygara jest nieco inna (Don Pepin Garcia Black Edition 1970), postanowiłem posłużyć się tą, która jest podana na stronie Producenta. Prawdopodobnie użycie słowa „Cuban” jest tego przyczyną i zdaję sobie z tego sprawę. Liczne regulacje prawne zdążyły przyzwyczaić do podobnych sytuacji.
Linia Cuban Classic jest najnowszą linią w rodzinie cygar sygnowanych nazwiskiem samego Don Pepina Garcii. Jak podaje Producent, linia jest też pierwszym blendem w całości stworzonym w manufakturze Garcii w Esteli w Nikaragui. Blend w całości składa się z tytoniu rosnącego w Nikaragui. Z informacji znalezionych w Sieci wynika, że na przestrzeni lat zmianie uległa pokrywa cygara. Różne źródła podają, że jest co zmiana z Corojo ’99 na pokrywę typu Habano Rosado. Strona Producenta podaje, że jest to Habano Rosado i przy tym zostanę. W skład linii wchodzą następujące formaty:
- 1979 – Robusto (5 X 50),
- 1970 – Belicoso (5 1/2 X 54),
- 1950 – Toro (6 X 52),
- 2001 – Toro Gordo (6 X 60).
Formaty cygar oznaczone są przez datę, nie format, z czym można spotkać się w nazwach poszczególnych cygar w Polsce. Dla ułatwienia podaję nazwy i odpowiadające im formaty. W dzisiejszej recenzji opiszę swoje wrażenia z degustacji cygara w formacie Belicoso (1970).
Kilka informacji technicznych
Cygaro w formacie Figurado, a konkretnie Belicoso. Zdecydowanie sporych rozmiarów. Na oko raczej jasne, chociaż nie jest to Connecticut. Pokrywa cygara raczej nie wpada w czerwone odcienie, czego można by spodziewać się po tego typu pokrywie. Cygaro zdobią dwa eleganckie pierścienie w szlachetnych barwach czerni, czerwieni i złota. Pierścienie od My Father mają to coś. Całość uzupełnia złota wstążka umieszczona na stopce cygara, która nadaje cygaru nobliwy wręcz wygląd.
Obcinam
Po raz kolejny wybieram proste cięcie. Ciąg bardzo dobry, chociaż obciąłem bardzo małą część spiczasto zakończonej główki. W smaku niezapalonego cygara wyczuwam kawowo-drewniane nuty.
Odpalam
Ogrzewam stopkę zapalniczką z miękkim płomieniem i rozpalam cygaro obkręcając. Część osób pyta w prywatnych wiadomościach o to jak odpalam cygaro. Zdaję sobie sprawę z tego, że opis – pomimo starań i chęci, nie odda w pełni tego jak to zrobić, dlatego zamieszczę poniżej krótki filmik z tego jak odpalam to konkretne cygaro.
Po rozpaleniu cygara, przywitał mnie smak kawy. Jest też odrobina pieprzu, która daje mieszance pazur. W dalszej części cygara odnajduję smak czekolady delikatnie podbity ziemią. W tym samym momencie pojawia się też smak kakao, po czym cały profil smakowy kieruje się w bardziej wytrawne nuty. Wytrawność przełamuje pojawienie się przyjemnej słodyczy, która dodatkowo nadaje głębi smaku. Mniej więcej pod koniec wyczułem smak drewna, który odnalazłem w smaku niezapalonego cygara. Końcówka to zdecydowanie smak ziemi, który urozmaica pojawienie się mocno prażonych orzechów.
Moc cygara mieści się w przedziale średni-mocny. Nie jest to wielki mocarz, ale warto odpowiednio się przygotować.
Aromat cygara przyjemny. Ma w sobie coś z czekolady z towarzyszącą jej słodyczą.
Dopiero przy końcu nieznacznie poprawiłem zapalniczką. Ciąg ścienia się nieco, chociaż w żadnym wypadku do poziomu, który mógłby pozbawić przyjemności. Cygaro pali się bardzo równo i dość wolno. Solidna konstrukcja.

Podsumowując
Bardzo smakowało mi to cygaro i cieszę się, że zaufałem opinii Kolegi w dymie. Myślę, że cygaro z linii Cuban Classic – chociaż wypaliłem tylko jedno, smakowało mi bardziej niż te z linii Azul. Cygaro posiada bogaty profil smakowy, który zmienia się w trakcie palenia, dostarczając złożonych kompozycji smakowych. Cygaro zostało mi polecone więc i ja polecę dalej. Na koniec dodam, że mam zamiar spróbować cygara w pozostałych formatach – kwestia czasu.
Z dymem.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



