Silencio Black Supremo polskiaficionado.pl

Silencio Black Supremo

W dzisiejszym wpisie kolejne cygaro Cohiba w niekubańskiej propozycji od General Cigars. Tym razem zapraszam do przeczytania recenzji cygara Silencio Black Supremo.


Silencio Red Dot – jaśniejszy brat recenzowanego dzisiaj cygara, zrobił sporo szumu na polskich grupach cygarowych. Cygaro nadal pojawia się od czasu do czasu w relacjach klubowiczów. Dzisiejsza recenzja dotyczyć będzie ciemniejszego brata – Silencio Black Supremo.

Zachęcony ostatnimi relacjami Kolegów z Klubu, którzy nie mogli wyjść z zachwytu nad tym cygarem, postanowiłem wyciągnąć zachomikowaną w humidorze sztukę i przekonać się o co tyle krzyku.

Jako ciekawostkę dodam, że w toczącym się od 26 lat sporze o wykorzystanie nazwy „Cohiba”, pomiędzy General Cigars a kubańskim producentem cygar Cohiba – Cubatabaco, sąd w Stanach Zjednoczonych nadal zezwala na sprzedaż niekubańskich cygar Cohiba produkowanym przez General Cigars. Zakładam, że jeżeli podobny proces miał miejsce w Europie, jego wynikiem jest zmiana nazwy „Cohiba” na Silencio. Myślę, że w przypadku kiedy cygara obu marek dostępne są na rynku, taki zabieg jest zasadny nie tyle z punktu widzenia prawa, co konsumenta.

Silencio Black Supremo polskiaficionado.pl

Silencio Black Supremo

Tym co odróżnia linię Red Dot od Black, jest przede wszystkim liść okrywowy. Linia stworzona z liści tytoniu tytoniu rosnących w Stanach Zjednoczonych (ciemna pokrywa typu Connecticut Broadleaf), Dominikanie (zwijacz typu Piloto Cubano) oraz mieszanki z Meksyku oraz Dominikany (wypełnienie, kolejno: San Andrés, Piloto Cubano. Cygaro w serii Black występuje w dwóch formatach: Supremo (6X54) i Gigante (6X60).

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Supremo (trochę takie Toro). Wymiary cygara to 6″ długości (ok. 15.24 cm), ring kalibru 54. Sporych rozmiarów cygaro. Na oko zdecydowanie ciemne – wręcz czarne. Całość zdobi elegancka banderola z nazwą Marki oraz Linii w czarnym kolorze ze srebrnymi i czerwonymi elementami.

Obcinam

Cięcie typu V. Ciąg bardzo dobry – jeszcze nie idealny, ale prawie. Cygaro pachnie czekoladą deserową, co sprawia, że ślinianki zaczynają pracować jeszcze przed odpaleniem. W smaku niezapalone cygaro dostarcza słodyczy i ciemnej czekolady. Bardzo smaczna zapowiedź tego co czeka mnie po odpaleniu.

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę i rozpalam. Z początku przywitała mnie spora dawka ostrego, duszącego wręcz, czarnego pieprzu i mocnej, czarnej kawy. W smaku kawy można doszukać się intensywnego smaku czekolady deserowej. Cygaro szybko zmienia się, łagodnieje i staje słodkie, kremowe. Wspomniana słodycz na myśl przywodzi karmel, który oprócz słodkiego, ma swój specyficzny smak. Na koniec, cygaro poczęstowało mnie smakiem prażonych orzechów, który bardzo dobrze komponuje się z czekoladą i słodyczą tworząc coś na kształt „cygarowego deseru”. Wspomniany na początku pieprz wyczuwalny jest do samego końca – zwłaszcza na nosie. Pyszne cygaro!

Moc cygara mieści się w przedziale średni – mocny. Pod koniec nabiera mocy, dlatego lepiej coś wcześniej zjeść.

Aromat cygara bardzo przyjemny. Odnajduję w nim czekoladę i słodycz. Cygaro produkuje znaczne ilości gęstego, aromatycznego dymu, co bardzo lubię.

Jeśli chodzi o konstrukcję, to cygaro mogłoby palić się lepiej. Popiół zaczął się „strzępić” mniej więcej pod koniec pierwszej tercji. Niezbędna była również interwencja zapalniczki. Ciąg pozostał niezmiennie bardzo dobry, ścieśniając się odrobinę pod koniec palenia, ale nie na tyle żeby powodować problemy.

Cygaro Silencio Black Supremo polskiaficionado.pl

Podsumowując

Myślę, że było to jedno z lepszych cygar w ciemnej pokrywie jakie miałem przyjemność wypalić. Lepiący się wręcz od słodyczy aromatyczny dym, z nutami czekolady i kawy, trafił w mój gust. Nawet strzępiący się popiół nie mógł popsuć przyjemności z wypalenia tego cygara. Zdaje się, że cygaro nie jest jeszcze dostępne w sprzedaży w naszym Kraju i mam nadzieję, że pojawi się w najbliższym czasie. Myślę, że jest to cygaro, po które z przyjemnością jeszcze nie raz sięgnę. Na koniec mogę tylko napisać, że szczerze polecam wszystkim Miłośnikom cygar – niezależnie od stażu.

Smacznego dymka.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry