Cygaro Montecristo Edmundo polskiaficionado.pl

Montecristo Edmundo

W dzisiejszym wpisie dość rzadki widok na blogu polskiaficionado.pl – cygaro kubańskie. Tym bardziej zapraszam do przeczytania recenzji cygara noszącego imię jednego z moich ulubionych bohaterów – Montecristo Edmundo.


Cygaro, które dzisiaj zrecenzuję, polecił mi jeden z Członków klubu Smoke Bros już jakiś czas temu. Jako wielki Miłośnik cygar kubańskim ma u mnie w tej kwestii autorytet, dlatego pomyślałem, że kiedy tylko nadarzy się okazja – spróbuję. Kiedy dowiedziałem się, że będę w Krakowie, niemal od razu zaplanowałem wizytę w La Casa del Habano. Jak być może wiesz, La Casa del Habano to sieć salonów cygar firmowanych przez jedynego dystrybutora cygar kubańskich na Świecie – Habanos SA. Nie była to moja pierwsze wizyta w tym miejscu. Dotychczas miałem okazję wypalić tam kilka cygar. O miejscu napisałem kilka słów przy okazji innej recenzji.

Na miejsce udałem się z zamiarem zakupu jednego z czterech cygar: H. Upmann No. 2, Hoyo de Moneterrey Elegantes, Romeo y Julieta Wide Churchill lub Montecristo Edmundo. Pozostałych akurat nie było, więc wybór dokonał się sam.

Lubię markę Montecristo. Jako wielki fan powieści Hrabia Monte Christo spod piórka Aleksandra Dumasa, cygaro na myśl przywodzi mi właśnie tę lekturę. Kiedy przejęty losami Edmunda Dantèsa z zapartym tchem przerzucałem kolejne strony po raz pierwszy, nigdy nie pomyślałbym, że wypalę kiedyś cygaro marki inspirowanej właśnie tą powieścią. Chyba za to lubię tę Markę najbardziej. Swoją drogą, Montecristo No. 2 to również świetne cygaro. Z resztą, po opublikowaniu postu z recenzją tego cygara, polecone zostało mi cygaro, które dzisiaj opiszę.

Zdaje się, że przy okazji pierwszej recenzji cygara Montecristo pominąłem zupełnie informacje na temat Marki. W dzisiejszym wpisie to naprawię.

Montecristo Edmundo

Montecristo, to marka, która powstała w 1935 roku na Kubie z inicjatywy Alonso Menéndeza. Pan Menéndez wraz ze wspólnikiem założyli firmę Menéndez, García, y Cía, która wytwarzała cygara Montecristo. Podobno w trakcie zwijania cygar w fabryce, lektor czytał torcedores powieść Hrabia Montecristo, która umilała godziny pracy przy zwijaniu cygar. Kiedy przyszło do wyboru nazwy nowej marki, pracownicy uznali, że nazwa Montecristo będzie najbardziej odpowiednia. Logo Marki zaprojektowała spółka John Hunter Morris and Elkan Co. Ltd., która została – i jest po dziś dzień, dystrybutorem cygar Montecristo w Wielkiej Brytanii. Dystrybutor jest również odpowiedzialny za projekt logo, które przedstawia sześć szpad tworzących trójkąt, otaczający kwiat lilii, a dokładnie heraldyczny symbol fleur-de-lis. Cygara nowej marki cieszyły się ogromną popularnością, co zaowocowało kupnem znacznie starszej manufaktury cygar – H. Upmann. W promowaniu Marki pomógł również sam Alfred Dunhill, który był jednym z najlepiej rozpoznawalnych sprzedawców wszelkiej maści wyrobów tytoniowych.

W wyniku Kubańskiej Rewolucji, Marka została znacjonalizowana. Właściciele próbowali odtworzyć ją na Wyspach Kanaryjskich, chociaż zabiegi te okazały się daremne. Twórcy Marki przegrali spór sądowy o możliwość korzystania ze znaków towarowych marki, którą sami stworzyli. Dzisiaj właścicielem pierwotnej marki – Menéndez, García, y Cía, jest Altadis S.A. Podobno za sprawą młodego zdolnego Torcedor, Marka dodała do swojego portfolio nowe formaty. Dzisiaj cieszy się popularnością wśród Miłośników cygar na całym Świecie, a Montecristo No. 4 uważany jest za najlepiej sprzedające się cygaro z całego portfolio Marki.

Kilka informacji technicznych

Cygaro w formacie Toro, chociaż myślę, że określenie go mianem Robusto wcale nie powinno budzić większego sprzeciwu. Cygaro w całości stworzono z tytoniu rosnącego na Kubie. Na oko raczej jasne niż ciemne. Całość zdobi prosty, chociaż elegancki pierścień w brązowym kolorze ze złotymi zdobieniami przedstawiający logo Marki.

Obcinam

Zabrałem ze sobą obcinarkę typu V, której używam do otwarcia cygara. Przyznam, że trochę się denerwuję, ale próbujemy! Ciąg świetny! Miłe zaskoczenie, bo w przypadku cygar kubańskich zawsze jakoś mnie to martwi – w tym wypadku zupełnie niepotrzebnie! W smaku trochę drewna i delikatna, ostrawa słodycz rodzynek. Zapowiada się ciekawie!

Odpalam

Ogrzewam porządnie stopkę i rozpalam. Już na etapie rozpalania dało się wyczuć orzechowy smak, który – jak się później okaże, towarzyszył mi do końca palenia. Wspomniane orzechy miały w sobie coś z delikatnie kwaśnych pieczonych orzechów laskowych. W trakcie pojawiły się również nuty dobrze wypieczonej skórki od chleba. Jeszcze w pierwszej tercji pojawiło się drewno, które uzupełniał słodko-ostry smak rodzynek. Całość w odbiorze kremowa, łagodna – chociaż intensywna w smaku. Wszystkie cygara kubańskie mają w sobie coś wspólnego jeśli chodzi o smak. Kubańskiego tytoniu nie sposób pomylić i to cygaro miało w sobie to coś.

Cygaro raczej średniej mocy. Myślę, że z powodzeniem mógłbym cygaro polecić komuś na początku cygarowej przygody. Racji rozmiaru lepiej coś jednak wcześniej zjeść – w końcu to byk.

Aromat cygara bardzo przyjemny, słodki, delikatny i ma coś z orzechów. Cygaro produkuje całkiem sporo gęstego, aromatycznego dymu, co również uważam za atut.

Konstrukcyjnie – bez najmniejszych zarzutów. Cygaro pali się równo, a ciąg pozostaje niezmiennie bardzo dobry. W trzeciej tercji niezbędna była mała interwencja zapalniczką, ale za bardzo dobry ciąg i świetny smak wybaczam wszystko.

Cygaro Montecristo Edmundo polskiaficionado.pl
Montecristo Emundo w La Casa del Habano w Krakowie

Podsumowując

Rzadko palę kubańskie cygara, to prawda. Takich jak Montecristo Edmundo życzyłbym sobie więcej i być może więcej gdzieś na początku mojej cygarowej przygody. Cygaro było bardzo smaczne. Konstrukcyjnie – bez zarzutów. Przy najbliższej okazji mam w planach wypalić jeszcze kilka cygar z Kuby – głównie te o których wspomniałem wcześniej. Chociaż moje zamiłowanie do cygar z Nowego Świata raczej się nie zmieni, jestem przekonany, że Kuba ma jeszcze wiele do zaoferowania.

Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry