W dzisiejszym wpisie opiszę cygarko, które miałem okazję palić jakiś czas temu. Mowa o VegaFina 1998 w formacie Robusto.
Cygaro zostało mi polecone przez Sprzedawcę w sklepie Smoke Shop w Galerii Rzeszów. Naprawdę rzadko idę za czyjąś namową, ale z racji tego, że chciałem spróbować czegoś nowego, a miałem już zamiar kupić coś, co paliłem wielokrotnie – Paradiso Revelation Mystic, postanowiłem, że tym razem pójdę jednak za rekomendacją.
Tak się składa, że cygaro, o którym będę pisał, jest cygarem tygodnia magazynu Cigar Aficionado.
Informacje techniczne.
Cygaro w formacie Robusto – 5″ (ok. 12.7 cm) długości, ring kalibru 52. Pokrywa cygara pochodzi z Ekwadoru, wypełnienie to mieszanka liści pochodzących z Kolumbii, Dominikany i Nikaragui. Jako zwijacza, użyto liści pochodzących z Indonezji. Całość zawinięta w to piękne Robusto na Dominikanie. Ciekawa kompozycja!
Obcinam..
Proste cięcie (z ang. straight cut). Ciąg słaby – być może tak trafiłem, ale nie jestem zadowolony. Obcinam trochę więcej – to samo. W smaku niezapalonego cygara czuć przyprawy korzenne, kawę i może jakieś orzechy?
Ogrzewam stopkę i zapalam..
Jest pazur! Czuć pikantność, która niemal zaraz ustępuje orzechom, kawie, przyprawom korzennym i słodyczy. Cygaro nabiera mocy z każdym centymetrem, ale w smaku pozostaje praktycznie niezmienne – zmienia się jedynie to, co wychodzi na pierwszy plan. Raz są to przyprawy, raz kawa a z kolei innym razem orzechy. Wspomniana słodycz towarzyszy nam od początku do końca. Cygaro bardzo smaczne.
Przyznam, że gdyby nie problem z ciągiem, byłbym całkowicie usatysfakcjonowany. Możliwe, że tak po prostu trafiłem. Żeby się o tym przekonać musiałbym kupić kolejne, a szczerze mówiąc mam pewne wątpliwości czy to była wina jedynie „kołka” w tej konkretnej sztuce.
Cygaro spala się jednak równo i bardzo wolno – paliłem na zewnątrz, niemal dwie godziny!
Moc cygara określiłbym, jako średnio-mocny, chociaż bardziej średni. W smaku intensywne.
Aromat – jaki udało mi się wyłapać na balkonie, przyjemny.
Do cygarka wypiłem mocną czarną kawę.
Czy polecam? Jeżeli chodzi o walory smakowe – jak najbardziej! Cygaro jest naprawdę smaczne! Gorzej z ciągiem na punkcie, którego jestem uczulony! Być może tak trafiłem – zdarza się najlepszym! Niektóre osoby nawet wolą, kiedy ciąg jest nieco ciaśniejszy i może to być nawet dla nich atut. Mój stosunek do „ciągu” cygara jest dobrze znany i podkreślam go w każdej swojej recenzji.
Myślę, że cygaro posmakuje większości miłośników cygar.
Smacznego dymka!
Mateusz




Wypaliłem dwa cygara jedno rebusto i jedno Toro obecnie na promocji w wielu sklepach w UK. Naprawdę mi smakowało. Daję ten komentarz bo ja nie miałam żadnych problemów z ciągiem po prostu Perfect i jeśli natkniesz się na to cygaro to naprawdę polecam
Dziękuję za komentarz! Być może pojawi się jeszcze kiedyś w zasięgu i będę mógł spróbować ponownie. Z dymem!