W dzisiejszym wpisie nie będzie o cygarach. Zwykle to właśnie cygara są głównym tematem wpisów na blogu. Dzisiaj będzie inaczej. Dzisiaj napiszę o pięknym zestawie jaki dostałem od mojego cygarowego Kompana na urodziny. Zapalniczka Colibri Falcon Single Jet i obcinarka Colibri V-Cut – zapraszam!
Akcesoria cygarowe to nieodłączny element życia większości Miłośników cygar. Biorąc pod uwagę, że większość mężczyzn z natury jest gadżeciarzami, firmy produkujące akcesoria do cygar strzeliły w dziesiątkę. Mam wrażenie, że tak naprawdę dopiero zacząłem kolekcjonować swoje „niezbędne” akcesoria do palenia cygar. Śmieszy mnie natomiast to, że moje lista rośnie szybciej niż kolekcja. Wiem, że nawet jeśli będę posiadał każdy z rodzajów obcinarek, zapalniczek czy innych gadżetów, nigdy nie pomyślę o swojej kolekcji jako kompletnej. Ciekawe, bo nigdy nie myślałem o sobie w kategorii gadżeciarza. No cóż, widać z czasem wszystko się zmienia.
A propos upływu czasu, to tak się składa, że niedawno obchodziłem swoje 35 urodziny – kiedy to zleciało?! Z tej okazji, wielokrotnie już wspominany cygarowy Kompan postanowił podarować mi wyjątkowy prezent. Myślę, że jak powiem, że dość dobrze poznaliśmy się przez ostatni rok, nie będzie miał nic przeciwko. Jak widać, bardzo dobrze zapamiętał co konkretnie mam w planach kupić i postanowił obdarować mnie pięknym zestawem – zapalniczki z obcinarką.
Z racji tego, że moja pierwsza zapalniczka typu jet flame zakupiona jakiś czas temu na Amazonie odmówiła posłuszeństwa, od jakiegoś już czasu nosiłem się z zamiarem zakupu zapalniczki typu jet flame. Chociaż uwielbiam swoją zapalniczkę Colibri Julius, przy lekkim wietrzyku bardzo trudno jej użyć żeby dobrze zapalić cygaro. Moim zdaniem jet flame to jedyny słuszny wybór na świeżym powietrzu (no chyba, że palimy osłonięci przed wiatrem, albo tego po prostu nie ma). Pamiętam, że już miałem zamówić, kiedy okazało się, że nie ma modelu, który chodził mi po głowie. No cóż, zaczekam – pomyślałem.

Zapalniczka Colibri Falcon Single Jet i obcinarka Colibri V-Cut
W międzyczasie, regularnie z moim cygarowym Kompanem zadymialiśmy rzeszowskie Podziemie. Od jakiegoś czasu z racji niesprzyjającej aury palimy w środku, dlatego zakup zapalniczki zszedł na drugi plan. Mimo wszystko planowałem kupić zapalniczkę jak tylko się pojawi. Na chwilę przed moimi urodzinami umówiliśmy się na wspólnego dyma. Jakże wielkie było moje zaskoczenie kiedy z uśmiechem wręczył mi torbę Colibri z eleganckim pudełkiem w środku! Zgłupiałem trochę, bo o ile mógłbym spodziewać się cygara – powiedzmy, o tyle takiego zestawu spodziewać się po prostu nie mogłem! Mało tego, że w pudełku znalazłem zapalniczkę, której potrzebowałem – w środku była jeszcze obcinarka typu V-Cut! O obcinarce też wspominałem pewnie nie raz. Trzeba ostrożnie wypowiadać swoje życzenia, bo kiedy te się „zmaterializują” może zrobić się niezręcznie.


Wykonanie.. no cóż – Colibri! Zarówno zapalniczka jak i obcinarka prezentują się pięknie! Solidne wykonanie gwarantuje, że zestaw posłuży mi na lata. Obie w tej samej szacie graficznej, co osobiście bardzo mi się podoba. Miałem zamiar kupić bardzo podobną obcinarkę z zapalniczką, które zbliżone były by nieco do zapaliczki Colibri Julius. Z takim zestawem czuję, że ten projekt może się trochę przełożyć.
Jakby tego było mało, dostałem dwie duże butle gazu, które zdaniem mojego Kompana wystarczą mi na dwa lata. Czuję się bezpiecznie niezależnie od sytuacji politycznej za wschodnią granicą – przynajmniej jeśli chodzi o odpalanie cygar. Z tego co się orientuję do końca listopada 2022 roku, internetowy sklep Tabak Online stworzył specjalną ofertę dla Członków klubu Smoke Bros. Oferta polega na 30% rabacie na produktu Colibri, który wypłacany jest w gazie od tego samego producenta. Żeby lepiej to zobrazować – jeśli kupisz np. zapalniczkę Colibri za 300 zł, otrzymasz zapas gazu o wartości 90 zł.

Kilka słów na koniec
Rzeczy to tylko rzeczy – tak mnie Mama nauczyła. Nie mają większej wartości niż tą jaką im nadam. Do tego zestawu będę miał jednak szczególny sentyment. Nie kupiłem sobie go w wyniku byle zachcianki, tylko został mi podarowany przez kogoś, z kim spędzam ostatnio całkiem sporo czasu ciesząc się i dzieląc wspólną pasją. Chociaż towarzystwo mojego cygarowego Kompana jest dla zdecydowanie bardziej wartościowe niż jakiekolwiek gadżety, mam teraz w kolekcji coś co nie tylko jest bardzo funkcjonalne, piękne i pożyteczne – z punktu widzenia mojego hobby oczywiście, ale i coś co będzie niosło ze sobą w przyszłość historię jaka za tym pięknym prezentem stoi. Dziękuję.
Smacznego dymka i dobrych ludzi wokół.
Mateusz, @mateusz.krzywiecki, #polskiaficionado



